Powieść bez O

Tłumaczenie: Aldona Zaniewska
Wydawnictwo: W.A.B.
7,56 (108 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
17
8
27
7
38
6
10
5
2
4
0
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Roman ohne U
data wydania
ISBN
9788328044807
liczba stron
352
słowa kluczowe
Aldona Zaniewska
język
polski
dodała
Ag2S

Mistrzowsko skomponowana i trzymająca w napięciu saga rodzinna pióra jednej z najzdolniejszych współczesnych pisarek europejskich. 21 grudnia 2012 roku był dla większości osób zwykłym dniem przedświątecznej gorączki – ale nie dla Kathariny. Tego dnia jej świat po prostu runął w gruzach – w wypadku samochodowym zginął Julius, jej mąż, a wraz z jego śmiercią na jaw wyszły przeróżne sekrety....

Mistrzowsko skomponowana i trzymająca w napięciu saga rodzinna pióra jednej z najzdolniejszych współczesnych pisarek europejskich.

21 grudnia 2012 roku był dla większości osób zwykłym dniem przedświątecznej gorączki – ale nie dla Kathariny. Tego dnia jej świat po prostu runął w gruzach – w wypadku samochodowym zginął Julius, jej mąż, a wraz z jego śmiercią na jaw wyszły przeróżne sekrety. Taschler w mistrzowski sposób splata ze sobą kilka wątków – burzliwą historię małżeństwa Kathariny i Juliusa oraz dramatyczne losy Ludoviki – zesłanej na Sybir pianistki – i Thomasa – jej ukochanego. Wygląda na to, że obie kobiety mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się zdawać…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 140
janielka | 2017-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lipca 2017

Powieść bez O to historia trzech rodzin. Napisana przepięknie, wzruszająca i pełna napięcia opowieść. Katharina, matka czwórki dzieci, pewnego dnia dostaje zlecenie napisania biografii pewnego mężczyzny. Zgadza się, jest to jej jedyne źródło zarobku, pisanie biografii rodzinnych.
Powiem szczerze, że na początku nie byłam przekonana do tej książki. No i co znowu nie miałam racji. Jest to niesamowita historii, z zaskakującym zakończeniem (przynajmniej dla mnie).
Czytałam ją z zapartym tchem, ciekawa co będzie dalej.
Trochę o historiach rodzin przedstawionych w powieści. O pierwszej już troszkę pisała. Katharina i Juluis małżeństwo z czwórką dzieci, on jet weekendowym mężem ona mieszka z teściem, który jej bardzo pomaga. Od razu powiem, że nie było tak od początku. Kiedyś było to zgodne małżeństwo mieszkające razem. Jednak jak doszło do tego, ze Julius mieszka z dala od musicie się już dowiedzieć sami.
Kolejne losy to Julius i Arthur, czyli ojciec i syn i ich zagmatwane życie. Tak to mąż i teść Kathariny. Ich życie to pasmo bólu, żalu i braku miłości. Bardzo smutna i zagmatwana historia.
I ostatni ta, która zrobiła na mnie największe wrażenie to historia Thomasa i Ludovici.
Jest to zlecenie Kathariny czy biografia Thomasa. Opowieść tak wzruszająca i taka bolesna, że podczas czytania nie raz łza się w oku kręciła.
Oboje oni zostają zesłani na Syberię. Ich znajomość zaczyna się przed pociągiem, kiedy to Ludovica zostaje zaatakowana, przez żołnierza wtedy to Thomas rzuca się na niego, dzięki temu ratuje dziewczynę.
W bardzo rzeczywisty i realistyczny sposób autorka opisuje warunki, jakie panowały w syberyjskich gułagu. Bieda zimno i ciężka czasami ponad siły praca wykańczała ludzi. Tych dwoje jednak coś trzymało przy życiu.
Czy uda im się być razem? Czy wieloletnia tułaczka dobiegnie końca?
Książkę czyta się bardzo dobrze, historia Thomasa jest pisana w narracji pierwszoosobowej, dzięki czemu, możemy się poczuć, jakbyśmy byli bezpośrednimi świadkami całej historii. Reszta to narracja trzecioosobowa ty już narrator relacjonuje nam swoje spostrzeżenia.
Mnie po prostu zachwyciła i tak niesamowicie wciągnęła opowieść, Thomasa, że nie mogłam oderwać się od książki. Z jednej strony chciałam ją czytać i czytać, z drugiej chciałbym pozostać z jej bohaterami jak najdłużej. Napisana tak, że trzyma nas w ciągłym napięciu. Ciężko domyślić się zakończenia. Jest niesamowita.
Nie jest to może, lektura bardzo lekka, aczkolwiek daje sporo do przemyślenia, szczególnie te watki Syberii. Wiadomo, wszyscy wiemy, że były zsyłki, że ludzie tam strasznie cierpieli. Jednak dla mnie za każdym razem jak o tym czytam, jest to nie pojęte, że ludzie tak mogli traktować innych ludzi. Ciężko przejść nad tym wszystkim do porządku dziennego.
Książkę zdecydowanie polecam. Jest genialna. Nie jest to ckliwa książka o miłość, ale przepięknie napisana powieść o miłości. Uczuciu bardzo trudnym, ale pięknym i wielkim. Polecam serdecznie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie dziecko

Nie jest to zła książka. Spełnia swoją rozrywkową rolę, jakiej spodziewamy się od tego typu literatury. Autor ma wyraźne skłonności do ukazywania prze...

zgłoś błąd zgłoś błąd