Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córki smoka

Tłumaczenie: Dominika Warda
Wydawnictwo: NieZwykłe
8,35 (57 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
9
8
18
7
8
6
2
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Daughters of the Dragon
data wydania
ISBN
9788378896012
liczba stron
400
język
polski
dodał
_chef

Po długiej podróży do sierocińca w Korei dwudziestoletnia Amerykanka Anna Carlson dowiaduje się, że jej biologiczna matka nie żyje. Jednak właśnie w chwili, gdy zdruzgotana kobieta dochodzi do wniosku, że przebyła całą drogę na próżno, tajemnicza staruszka podaje jej paczuszkę zawierającą wiekowy grzebień i kartkę z adresem. Dzięki temu Anna trafia do mieszkania niezbyt zamożnej, lecz...

Po długiej podróży do sierocińca w Korei dwudziestoletnia Amerykanka Anna Carlson dowiaduje się, że jej biologiczna matka nie żyje. Jednak właśnie w chwili, gdy zdruzgotana kobieta dochodzi do wniosku, że przebyła całą drogę na próżno, tajemnicza staruszka podaje jej paczuszkę zawierającą wiekowy grzebień i kartkę z adresem.
Dzięki temu Anna trafia do mieszkania niezbyt zamożnej, lecz eleganckiej kobiety – Hong Jae-hee, która opowiada jej o niesamowitych wydarzeniach zaczynających się od japońskiej okupacji Korei i Chin podczas II wojny światowej, kiedy to ponad dwieście tysięcy Koreanek zostało niewolnicami japońskich żołnierzy – „kobietami do towarzystwa”. Jae-hee zna tę historię bardzo dobrze: była jedną z nich.
Anna odkrywa, że cenny grzebień ze skorupy żółwia, ozdobiony dwugłowym smokiem z kości słoniowej, pokonał wraz z kobietami w jej rodzinie mnóstwo przeciwności losu. Im lepiej dziewczyna poznaje jego historię, tym bardziej uświadamia sobie, że wraz z grzebieniem trafia do niej dziedzictwo niewyobrażalnej siły charakteru, odwagi, miłości i niezłomności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo

źródło okładki: Wydawnictwo

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 67
Detektyw_Książkowy | 2018-03-11
Na półkach: Przeczytane

Znacie to uczucie kiedy zaczynacie czytać jakąś książkę i za żadne skarby świata nie możecie się od niej oderwać? Przeżywacie każdą scenę, a ból i smutek bohaterów staje się też Waszym ciężarem? Miałam tak w przypadku powieści pt."Córki Smoka" autorstwa Williama Andersa. Jeśli jesteście ciekawi czym ta książka mnie ujęła, to zapraszam Was serdecznie do przeczytania mojej recenzji!


Po śmierci przybranej matki, Anna Carlson postanawia wyjechać z Ameryki, aby odnaleźć swoją biologiczną matkę. Kiedy wraz ze swym ojcem przylatuje do Korei Południowej, dowiaduje się, że jej biologiczna matka nie żyje. Gdy dziewczyna już myśli, że przyjechała do tego miejsca na próżno, na ulicy zatrzymuje ją starsza kobieta i wręcza jej tajemniczy przedmiot. Takim sposobem trafia ona do mieszkania Hong Jae Hee - tajemniczej Koreanki, która twierdzi, że jest jej babcią. Kobieta prosi wnuczkę, aby wysłuchała jej opowieści z czasów japońskiej okupacji Korei i Chin dotyczących "kobiet do towarzystwa" oraz prosi ją o dwie przysługi...

Muszę się Wam do czegoś przyznać - nie znoszę pisać recenzji o takich książkach jak ta. Powiedzcie mi jak można dobrze zrecenzować powieść idealną? Świetnie skonstruowaną, niebywałą i nad wyraz wspaniałą? Kiedy skończyłam czytać "Córki smoka", odłożyłam ją grzecznie na półkę i postanowiłam odczekać kilka dni, żeby zobaczyć czy po tym czasie zmienię o niej zdanie. Wiecie jak to jest - kończycie czytać intrygującą powieść, zachwycacie się nią, od razu zabieracie się do pisania opinii, a po kilku dniach dochodzicie do wniosku, że może za bardzo poniosły Was emocje, a dana lektura wcale nie była aż tak dobra jak Wam się na początku wydawało. Dlatego odkładałam w czasie napisanie recenzji o książce Pana Williama Andrewsa. I uważam, że było to dobre posunięcie z mojej strony, ponieważ dzięki temu uświadomiłam sobie jedno - o najnowszej publikacji wydawnictwa Niezwykłego nie da się zapomnieć. Ta książka po prostu gnieździ się w umyśle czytelnika i nęka go w snach.

Z pewnością nie mogę napisać, że czyta się tę pozycję lekko i przyjemnie, bo wcale tak nie jest. Na kartach powieści została przedstawiona okrutna, bolesna i smutna historia Hong Jae hee, która w czasie wojny pomiędzy Japończykami i Koreańczykami straciła wszystko. Nie będę wchodziła za bardzo w szczegóły, bo wiem, że nie lubicie spojlerów, ale musicie wiedzieć o jednej przykrej rzeczy - Hong Jae Hee będąc jeszcze dzieckiem stała się dziewczyną do towarzystwa. W tak młodym wieku powinna poznawać świat, uczyć się i popełniać młodzieńcze błędy, lecz jej nie było to dane. Z dnia na dzień musiała nauczyć się jak przetrwać w złym świecie, wśród bestialskich żołnierzy, którzy codziennie wykorzystywali ją seksualnie. Spędziła lata w miejscu gdzie upokarzanie, ból, nienawiść i przemoc fizyczna były na porządku dziennym. Wielokrotnie odkładałam książkę na bok, bo nie mogłam znieść tego co przeżywała bohaterka. Nie potrafię opisać tego co czułam podczas czytania, ponieważ przez moją głowę, przechodziło naprawdę wiele myśli.

Gdy zdecydujecie się na przeczytanie "Córek smoka", na samym początku musicie wiedzieć, iż jest to fikcja literacka z elementami prawdziwych wydarzeń. Autor pokazał nam jak wyglądała wojna widziana oczami zwykłej obywatelki, która została jedną z ofiar tragicznej wojny. Dlatego przygotujcie się na ogromną dawkę niesprawiedliwości, cierpienia i głodu. Pan Andrews z brutalną szczerością pokazał nam jak wojna każdego dnia wyniszczała swoich obywateli. A oni? Z minuty na minutę stawali się coraz bardziej zdeterminowani, aby przeżyć. W tamtym okresie nie było miejsca na litość i słabość, więc nie spodziewajcie się historii pełnej nadziei i wyidealizowanych sytuacji. W tej książce zostały obnażone najskrytsze ludzkie słabości, które chwilami będą bardzo kontrowersyjne.

Rzadko kiedy w moich recenzjach oceniam okładkę, ale w tym przypadku muszę zrobić wyjątek. Moim zdaniem ta szata graficzna idealnie pasuje do treści, ponieważ jest tajemnicza, mroczna, brutalna, a zarazem minimalistyczna. W środku również została precyzyjnie wydana, ponieważ nad każdym rozdziałem zostało umieszczone bardzo intrygujące zdobienie. Naprawdę nie mogę się na tę okładkę napatrzeć!

Moim zdaniem książkę Williama Andrewsa powinien przeczytać każdy kto jest gotowy na poruszającą i brutalną lekturę. To nie jest zwykła pozycja, którą przeczytacie w jeden dzień, a nazajutrz po prostu o niej zapomnicie. Wierzcie mi na słowo, że "Córek smoka" nie da się, ot tak wyprzeć ze swojej pamięci. Autor zadbał o to, aby czytelnik na długo nie mógł się po niej otrząsnąć.
Poznajcie opowieść Hong Jae Hee, a na pewno tego nie pożałujecie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W cieniu prawa

Do połowy książki fabuła niespecjalnie była w moim typie, czegoś brakowało. Może tego że lubię wymyślną fabułę , gdy akcja jest nietypowa. Jednak od p...

zgłoś błąd zgłoś błąd