Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolor magii

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,13 (9328 ocen i 466 opinii) Zobacz oceny
10
520
9
1 189
8
1 822
7
3 064
6
1 565
5
797
4
150
3
168
2
33
1
20
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Colour Of Magic
data wydania
ISBN
978-83-7469-097-3
liczba stron
208
język
polski

Inne wydania

To pierwsza część słynnego wieloksięgu rozgrywającego się na płaskiej ziemi śmieszna, mądra i cudownie zadowalająca jak wszystkie książki Pratchetta. W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępuje się z wolna... Spójrzcie...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 1994

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

książek: 1595
dzosefinn | 2012-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2012

Coś mi się wydaje, że to będzie moja najbardziej rozbudowana recenzja na tym portalu. Ale może zacznę od początku :D
Twórczość Pratchetta polecili mi moi znajomi. Pierwsze, co wpadło mi w ręce była książka pt. Kolor magii.
Na początku trudno było mi się wgryźć w fabułę. Musiałam uporać się z nowym stylem pisarskim oraz uruchomić moją wyobraźnię, która ostatnio się rozleniwiła. Jednak sama akcja toczy się sinusoidalnie, raz z górki, a raz pod górkę. Jako całość jest niezła, nie pozwala czytelnikowi zasnąć w trakcie czytania.
W Kolorze magii poznajemy wiele barwnych postaci m.in. Rincewinda - niedorobionego maga z urokiem osobistym, który mimo popełnionych błędów stara się żyć dalej. Nie poddaje się, a jego porażki są jednocześnie jego drogowskazem. Jest bohaterem pozytywnym i któremu kibicujemy już od samego początku. Na drodze staje mu Dwukwiat - turysta z innej części świata Dysku. Moim zdaniem jest to najbardziej sympatyczna postać, głównie przez swoją prostoduszność. Jest odkrywcą, ciekawy świata, robi wszystko, by żyć w zgodzie z innymi. Na sam dźwięk jego imienia śmieje mi się twarz. Dwukwiatowi w tejże podróży towarzyszy mu dosłownie osobisty bagaż. Jest on wierny jak pies. jest tak przesympatyczny uroczy, że sama chciałabym go mieć. Moim zdaniem bagaż zachowuje się jak wytresowane zwierzątko, co nie tyle, że jest zabawne, ale rozczulające. Nie można nie wspomnieć o Śmierci. Najlepsze są jego i Rincewida dialogi, w których iście się zakochałam.
Jest wiele przezabawnych fragmentów, postaci i sytuacji. Te postacie, które wymieniłam wyżej to cząstka tego, co można znaleźć w Kolorze magii. Nie przypuszczałam, że mogłabym tak miło spędzić czas w towarzystwie fantastyki, a tu proszę. A końcówka Koloru magii zachęca do otworzenia kolejnego tomu. Na pewno nie była to ostatnia pozycja Pratchetta, którą przeczytałam. Istna bomba humoru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Brooklynu

Świetna zabawa. Pierwsza połowa... rewelacja. Poleciłabym osobom, które lubią dreszczyk emocji, ale nie gustują w krwawych opisach.

zgłoś błąd zgłoś błąd