Jasne dni, ciemne dni

Seria: Plus Minus 16
Wydawnictwo: Literatura
6,88 (17 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
6
6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jasne dni, ciemne dni
data wydania
ISBN
9788376724805
liczba stron
144
język
polski
dodała
cauchy

Witek od dwóch lat jest głową rodziny (bardzo jeszcze nastoletnią), może liczyć tylko na siebie i jest już tym zmęczony. Matka - pogrążona w żałobie po Magdzie, która zginęła w wypadku samochodowym. Ojciec, który wtedy prowadził, leży w szpitalu bez kontaktu. A jest przecież jeszcze Bąk, potrzebujący miłości i przytulenia, i babcia z panem Alzheimerem. Kiedy Witek spotyka Kotę,= - okazuje się,...

Witek od dwóch lat jest głową rodziny (bardzo jeszcze nastoletnią), może liczyć tylko na siebie i jest już tym zmęczony. Matka - pogrążona w żałobie po Magdzie, która zginęła w wypadku samochodowym. Ojciec, który wtedy prowadził, leży w szpitalu bez kontaktu. A jest przecież jeszcze Bąk, potrzebujący miłości i przytulenia, i babcia z panem Alzheimerem. Kiedy Witek spotyka Kotę,= - okazuje się, że w jego sercu i głowie jest jeszcze miejsce i dla niej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literatura, 2017

źródło okładki: http://www.wyd-literatura.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3034
FannyBrawne | 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane

Witek ma piętnaście lat, ale już od dwóch lat pełni funkcję głowy rodziny. Dwa lata wcześniej jego młodsza siostra Magda zginęła w wypadku samochodowym, co zapoczątkowało rozpad rodziny. Ojciec przebywa w szpitali bez kontaktu z otoczeniem, matka popada w depresję i odtrąca dwójkę pozostałych dzieci, więc jedyną osobą, która otacza małego Bąka(najmłodszą siostrzyczkę bohatera) jest właśnie Witek. Przez jakiś czas wnukowi pomagała babcia, ale obecnie coraz bardziej pogrąża się w chorobie Alzhaimera. Mimo trudnej sytuacji, Witek walczy o lepszą przyszłość dla siebie i bliskich, a wkrótce zaczyna się spotykać z koleżanką z klasy Kotą. I chociaż sam ma wiele problemów, stara się także pomóc swojej dziewczynie.

Jestem zaskoczona, bo dawno nie trafiłam na tak dobrą książkę dla młodzieży. Podobnie jak inna powieść Ryrych ,,Król”, tak i ,,Jasne dni, ciemne dni” opisują przyspieszone dojrzewanie, jednak ta druga książka jest według mnie lepsza. Dojrzałość Witka nie wydawała mi się dziwna, podziwiałam tego chłopaka. Autorka go nie idealizowała, Witek buntuje się, złości, popełnia błędy, ale przede wszystkim jest mądrym, wrażliwym chłopakiem, oddanym bratem, który rozumie czego potrzebuje jego mała siostra, troskliwym wnukiem, a później także kochającym chłopakiem, choć ma problemy z wyrażaniem uczuć.

Katarzyna Ryrych poruszyła trudny temat jakim jest rodzina po śmierci dziecka. Witek stwierdza, że chociaż to Magdę spotkała tragedia, to cała rodzina umarła. Chłopak nie akceptuje atmosfery ,,grobowca” w domu. Bolesna jest postawa jego matki, która zajęta wspomnieniami o utraconej córce, odrzuca syna i Bąka. Najmłodsza córeczka jest pozbawiona uczucia i troski matki – tylko dlatego, że ona żyje, a jej starsza siostra nie. Gdyby nie Witek, Bąk nie wiedziałaby, co to rodzinna miłość. Żywe dzieci są nieustannie porównywane z utraconą Magdą, która była ideałem – grzeczna, uczynna, zawsze skora do pomocy, wrażliwa. Obsesja matki Witka na punkcie zmarłej córki prowadzi nawet do tego, że kobieta nie odwiedza w szpitalu własnego męża, gdyż obwinia go o śmierć Magdy.

Podczas czytania przypomniało mi się przedstawienie teatralne ,,A ja, Hanna”, którego fragmenty oglądałam na YouTube. Jest to współczesna rockowa interpretacja Trenów Kochanowskiego, ale nie z perspektywy poety, ale jego drugiej córki Hanny, która zmarła kilka miesięcy po Urszulce, a której ojciec poświęcił jedynie krótkie epitafium. Twórcy spektaklu wyznali, że jednym z powodów na takie a nie inne przedstawienie Trenów była chęć pokazania widzom, że często rozpamiętujemy to, co utracone, a nie potrafimy docenić tego, co zostało. Tak właśnie jest w rodzinie Witka. Atmosfera w domu jest smutna i ponura, a postawa matki(która przecież miała prawo cierpieć) budzi sprzeciw i bunt, zwłaszcza jej stosunek do Bąka.

Jestem pozytywnie zaskoczona, bo wreszcie trafiłam na naprawdę dobrą polską młodzieżówkę. ,,Jasne dni, ciemne dni” w mądry, ale też bliski młodzieży sposób poruszają ważne tematy, zaciekawiają, zmuszają do myślenia, dają nadzieję, ale też pokazują, że życie nie jest różowe i na każdego z nas czekają trudności. Jednak to, czy sobie z nimi poradzimy, zależy od nas. Gorąco polecam.

,, (…) jakoś sobie radzę. Nie dlatego, że muszę. Dlatego, że chcę.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyspa na prerii

Książkę przeczytałam jednym tchem w czasie świąt i stwierdziłam, że muszę mieć swój własny egzemplarz. Wojciech Cejrowski opisuje w fantastyczny moim...

zgłoś błąd zgłoś błąd