Uwięzione

Tłumaczenie: Karolina Pawlik
Wydawnictwo: Feeria Young
7,3 (492 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
67
9
51
8
103
7
128
6
81
5
30
4
18
3
10
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cellar
data wydania
ISBN
9788372296467
liczba stron
397
język
polski
dodał
Cabro

Pewnego wieczoru Summer idzie sama na imprezę. Nigdy na nią nie dociera. Lewis, jej chłopak, później nie może sobie wybaczyć, że nie było go przy niej. W jednej chwili szczęśliwa nastolatka traci kochającego chłopaka, rodziców i brata. Traci całe swoje życie, trafiając w miejsce, z którego nie ma ucieczki. Od tej pory nie będzie już sobą, Summer. Wraz z trzema innymi dziewczynami będzie...

Pewnego wieczoru Summer idzie sama na imprezę. Nigdy na nią nie dociera. Lewis, jej chłopak, później nie może sobie wybaczyć, że nie było go przy niej.

W jednej chwili szczęśliwa nastolatka traci kochającego chłopaka, rodziców i brata. Traci całe swoje życie, trafiając w miejsce, z którego nie ma ucieczki. Od tej pory nie będzie już sobą, Summer. Wraz z trzema innymi dziewczynami będzie musiała znosić życie w zamknięciu, codzienny strach i ból i... o wiele więcej. W tej sytuacji nie ma dobrych zakończeń.

Przeczytaj tę książkę, a nigdy już nie będziesz chciała dostawać kwiatów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2017

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2242
Sol | 2017-06-27

Sama nie wiem od czego mam zacząć. Wiecie, ja uwielbiam książki Feeria Young i naprawdę rzadko która mi się nie podoba. Właściwie jak dotąd tylko jedna była przeze mnie negatywnie oceniona. Teraz przyszedł czas na "Uwięzione". Niestety ta historia nie spodobała mi się. Więcej mam zastrzeżeń aniżeli pozytywów. Niemniej przejdę do rzeczy...

Pomysł na książkę był naprawdę świetny. Tak bardzo chciałabym, żeby autorka równie świetnie go wykorzystała, a niestety wykorzystała go może w 30% tak, jakbym sobie tego życzyła. Nie ukrywam, że jestem trochę rozczarowana. Liczyłam na mrożący krew w żyłach thriller? Thriller dla młodzieży? Coś w ten deseń. A otrzymałam coś, co nie do końca mi się spodobało. Ani to straszne, ani wstrząsające... Znaczy wiecie, owszem motyw porwania, psychicznie chory człowiek przetrzymujący kobiety - to naprawdę jest mocny temat, który autorka mogła lepiej poprowadzić. Niemniej osobiście uważam, że tego nie udźwignęła.

Dobrze, zacznę może od tego, co mi się podobało. Wspomniałam o pomyśle i naprawdę był super. Ten cały zamysł z porwaniem i przetrzymywaniem kobiet, to coś mocnego i konkretnego. Gdyby autorka trochę bardziej urealniła wątek i popracowała nad nim, byłoby tak, że palce lizać. Fajnie byłoby też gdyby wątek psychologiczny był rozbudowany, a nie przedstawiony po łebkach. Można było zbudować napięcie takie, że aż włosy stawałyby dęba. Jestem pewna. Trzeba przyznać autorce, że ma fajny styl i przyjemnie czytało się jej książkę, to na pewno jest kolejny plus. A teraz...

Jeśli chodzi o postać Summer, to od samego początku nie zaskarbiła sobie ona mojej sympatii i niestety, to się nie zmieniło aż do końca książki. Oczekiwałam twardej i konkretnej siedemnastolatki, a otrzymałam dziewczynkę, która sama nie wie co ma robić. Owszem, powiecie - dziewczyna ma siedemnaście lat i porwał ją psychopata! A ja pokręcę głową i dalej będę twierdziła, że postać Summer jest nieciekawa. I, kiedy czytałam wątki, w których to ona opowiada wszystko ze swojej perspektywy, pragnęłam, żeby to się już skończyło. Te jej "myśli" wylewane poza dialogami, były żenujące.

Fabułę śledzimy z trzech perspektyw. Summer (niefajna perspektywa), porywacza (interesująca perspektywa) oraz chłopaka Summer (również interesująca perspektywa). Jak Summer była słaba, tak porywacz nadawał historii smaczku. Jeśli chodzi o chłopaka Summer, to było interesująco, ale nie zaskakująco. Na pewno było lepiej (a chyba nie powinno), niż to wszystko, co przedstawia dziewczyna. Liczyłam, na ciekawą perspektywę ofiary, a nie jej ukochanego.

Jeśli chodzi o całość, było spoko, ale dla mnie za mało. Nie jestem usatysfakcjonowana, ponieważ liczyłam na coś o wiele lepszego. Niemniej, jeśli oceniać książkę młodzieżowym okiem, to pewnie młodszym odbiorcom się spodoba. Ba! Nawet jestem tego pewna. Dlatego Uwięzione polecam młodszym czytelnikom, starsi mogą nie czuć się z niej zadowoleni.
http://sol-shadowhunter.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Znalezione nie kradzione

Niby znalezione nie kradzione, ale oddasz posłusznie jak zgłosi się desperat. Czarny charakter śpi, my chyba też. Pomimo tego, że pogoda zachęca do...

zgłoś błąd zgłoś błąd