Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszyscy patrzyli, nikt nie widział

Cykl: Miasto Szulerów (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,22 (108 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
12
8
22
7
26
6
27
5
2
4
3
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379248186
język
polski
dodała
raven

Jeżeli boisz się ryzykować, nawet nie siadaj do gry. Hausenberg to miasto, które nie ma litości dla słabych. Sposobów, żeby cię przerobić, jest wiele: kieszonkostwo, obijana albo stara dobra szulerka. Lecz jeśli jesteś charakterny i nie boisz się grać o wysokie stawki, będziesz zachwycony! Slava, młody, szatańsko zdolny szuler, wyznaje jedną zasadę – jeżeli czegoś chcesz, musisz to sobie...

Jeżeli boisz się ryzykować, nawet nie siadaj do gry.

Hausenberg to miasto, które nie ma litości dla słabych. Sposobów, żeby cię przerobić, jest wiele: kieszonkostwo, obijana albo stara dobra szulerka. Lecz jeśli jesteś charakterny i nie boisz się grać o wysokie stawki, będziesz zachwycony!

Slava, młody, szatańsko zdolny szuler, wyznaje jedną zasadę – jeżeli czegoś chcesz, musisz to sobie wziąć. A jego cel jest prosty: pokazać wszystkim, że to on jest w Hausenbergu numerem jeden. Niestety, wybrał sobie fatalny moment, bo nie jest jedynym w mieście, który ma poważne plany. Na domiar złego właśnie skrewił długo szykowany przekręt. Z pomocą przychodzą mu starzy kompani: zabójca Nino i Petr, samozwańczy król złodziei. Żaden z nich nie podejrzewa, że już wkrótce przyjdzie im się zmierzyć z bardzo mocnym graczem. I postawić wszystko na jedną kartę.

„Wszyscy patrzyli, nikt nie widział” to brawurowo napisana, łotrzykowska opowieść o tym, że aby wygrywać z największymi, najpierw trzeba wygrać z samym sobą.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/wszyscy-patrzyli-nikt-nie-widzial/

źródło okładki: mateeriały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 840
WarSowek | 2017-07-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Udany debiut, nie ma co.
Tomasz Marchewka jako debiutant, wywodzący się z CD Projektu, gdzie pracował w roli scenarzysty nie miał najtrudniejszego startu, nie ukrywajmy, ale by napisać książkę, która zaciekawi w takim stopniu, że na następną część cyklu będzie się czekało tuż po przeczytaniu z wytchnieniem - nie jest łatwym zadaniem. A jemu się to udało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwony smok

Klasyka swojego gatunku jak i cała reszta serii. Do uzupełnienia wrażeń poleceń dwie adaptacje filmowe jak i serial ”Mindhunter” oraz „Hanibal”

zgłoś błąd zgłoś błąd