Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Motyl i burza

Tłumaczenie: Ryszard Turczyn
Cykl: Trylogia Hartlandzka (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,75 (16 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
5
7
3
6
1
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
De vlinder en de storm
data wydania
ISBN
9788324163250
liczba stron
416
słowa kluczowe
Ryszard Turczyn
język
polski
dodała
eMM

Holenderska odpowiedź na Millennium Stiega Larssona.... To nie tylko brawurowy thriller z polityczną międzynarodową intrygą i bohaterką jak „dziewczyna z tatuażem”– niebezpieczną, wrażliwą i nieodgadnioną, ale i intrygująca opowieść o utraconej miłości i zaprzepaszczonych ideałach. Tom 1 Trylogii Hartlandzkiej Na ciele ma blizny. Potrafi zabić jednym ciosem. Lecz wciąż pamięta smak...

Holenderska odpowiedź na Millennium Stiega Larssona....
To nie tylko brawurowy thriller z polityczną międzynarodową intrygą i bohaterką jak „dziewczyna z tatuażem”– niebezpieczną, wrażliwą i nieodgadnioną, ale i intrygująca opowieść o utraconej miłości i zaprzepaszczonych ideałach.
Tom 1 Trylogii Hartlandzkiej
Na ciele ma blizny. Potrafi zabić jednym ciosem. Lecz wciąż pamięta smak niewinności. Niewinności, która umarła dawno temu, jak prawie wszystkie jej wspomnienia. Pozostały blizny, jedyne namacalne przypomnienie o tym, co straciła...Dziennikarka i mistrzyni sztuk walki Farah Hafez odgrodziła się pancerzem od przeszłości. Ale wszystko zmienia jedno słowo, które słyszy w amsterdamskim szpitalu. Powtarza je ranny chłopiec. Tylko Farah je rozumie. I domyśla się, że małego Afgańczyka spotkało coś o wiele bardziej przerażającego niż potrącenie przez samochód…Rozpoczyna śledztwo. Pomaga jej Paul Chapelle, korespondent w Johannesburgu. Kiedyś bawili się jako dzieci w ogrodzie motyli w Kabulu… Teraz dochodzenie wciągnie ich w szaleństwo zbrodni: od Amsterdamu po Afganistan, RPA, Indonezję i Rosję. Wszędzie czyha na nich śmierć i piętno ich własnej przeszłości. Po tej niebezpiecznej podróży ich życie już nigdy nie będzie takie samo…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber

źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 13
Marta-Kamińska | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane

Zostałam poproszona o recenzję powieści "Motyl i burza" Waltera Luciusa parę dni temu. No nie ma cudu, pomyślałam, nie dam rady, nie przeczytam tak szybko ponad 400 stron, mam własną książkę, z którą walczę na ostatniej prostej i milion innych obowiązków. Tylko zerknę, pomyślałam, a potem napiszę do wydawnictwa i przeproszę, bo naprawdę nie zdążę. No i zerknęłam. Kilka godzin później trochę otępiała od lektury zrobiłam domownikom kolację i siadłam do dalszego czytania. Inne obowiązki mogą poczekać, pomyślałam. I to było już ostatnie, co pomyślałam, zanim akcja połknęła mnie na dobre. Więc jeśli macie mnóstwo pracy w ciągu kilku najbliższych dni, to raczej nie sięgajcie po "Motyla i burzę". Ale jeśli macie wolny weekend…

Amsterdam. Karetka pędzi do wypadku, została wezwana do dziewczynki prawdopodobnie potrąconej przez samochód, umierającej na pustej drodze. Na miejscu okazuje się, że to nie dziewczynka, tylko chłopiec, wystrojony w dziewczęce szaty, w stanie krytycznym. Lekarka, która wiezie go do szpitala, sama próbuje zapomnieć o traumatycznych przeżyciach z przeszłości. Wydaje jej się, że jeśli ocali chłopcu życie, uzyska częściowe przynajmniej odkupienie za stare grzechy. A w szpitalu, przypadkowo, przebywa akurat dziennikarka afgańskiego pochodzenia, Farah Hafez, prywatnie adeptka sztuk walki, która kilka godzin wcześniej na stadionie poważnie znokautowała przeciwniczkę i przyjechała zobaczyć, w jakim kobieta jest stanie. Okazuje się, że jako jedyna może porozumieć się z chłopcem, który również jest Afgańczykiem. Dziennikarka podejrzewa, że to ofiara handlu dziećmi i rytuału, według którego młodzi chłopcy przebrani za dziewczynki zaspokajają seksualnie mężczyzn.
Mocne, prawda? A to dopiero pierwszych dwadzieścia stron „Motyla i burzy”. Więc już się chyba nie dziwicie, że zaniedbałam wszystko inne, żeby dowiedzieć się, co jest dalej.

„Motyl i burza” w nieczęsto spotykany sposób łączy bardzo wartką akcję i zaskakującą intrygę kryminalną z kilkoma poważnymi wątkami społecznymi i politycznymi. Lucius poradził sobie z tym niezwykle zręcznie: ani akcja nie traci na wartkości, ani poważne wątki na powadze. Znajdziecie tam wielką zakulisową politykę, problem imigrantów (choć raczej tych „starych” i od dawna już, lepiej lub gorzej, zasymilowanych), korupcję w policji, etykę i jej brak w mediach. Zwłaszcza ten ostatni wątek zasługuje na uwagę, Lucius w mistrzowski sposób pokazał mechanizm działania tabloidów. Ani słowa więcej, przeczytajcie sami.

Przeczytajcie! Właściwie cała recenzja mogłaby się zawrzeć w tym jednym słowie. I pewnie by tak było, ale już skończyłam „Motyla i burzę” i mogę wrócić do codziennych obowiązków. Chociaż zapewne tylko do czasu następnej tak dobrej książki…

I na zakończenie jedno. Wydawca reklamuje książkę, jako holenderską odpowiedź na Millennium Stiega Larssona. Powieść Luciusa jest do sagi Larssona i podobna, i znacząco różna. Podobna, bo ma równie wartką i wciągającą akcję oraz niezwykle wyrazistą bohaterkę. Różna, bo jednak od „Millennium” upłynęło już kilka lat i – co jest jak najbardziej zrozumiałe – problemy trochę się zmieniły. Lucius jest bardzo aktualny i chwała mu za to. Zatem gdy pisze o korupcji i mediach, robi to już z nowej perspektywy, co czyni jego powieść oryginalną i świeżą. Miłośnicy Larssona powinni jak najbardziej zwrócić uwagę na Waltera Luciusa.

No właśnie – Walter Lucius: kim on naprawdę jest? To, jak informuje nas wydawca, pseudonim Waltera Goverde, holenderskiego scenarzysty, reżysera teatralnego i producenta telewizyjnego. „Motyl i burza” wyróżniony holenderską nagrodą literacką otwiera trylogię Heartland. Są też szanse na ekranizację. I to są dwie najlepsze wiadomości, które zostawiłam na koniec!

Zbrodnicze Siostrzyczki (http://bit.ly/2tcMz72)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fashion Victim

Wiele młodych dziewczyn pragnie zostać modelką, chodzić po wybiegach, zarabiać dużo pieniędzy i być rozpoznawalną...ale czy życie modelek jest usłane...

zgłoś błąd zgłoś błąd