Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaraz wracam

Wydawnictwo: Lucky
7,3 (44 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
6
8
9
7
8
6
5
5
3
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365351333
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Michelle

Marta wraca do Polski ze Stanów Zjednoczonych po 10 latach nieobecności, gdzie wyjechała po tym, jak w wyniku wypadku straciła nie tylko ukochanego męża, ale także dwie córki. W Gdyni ma objąć stanowisko szefa w korporacji zajmującej się PR-em. Jednak to nie tylko powrót do ojczyzny, to także powrót do tragicznej przeszłości, z którą będzie zmuszona na nowo się zmierzyć. Marta będzie musiała...

Marta wraca do Polski ze Stanów Zjednoczonych po 10 latach nieobecności, gdzie wyjechała po tym, jak w wyniku wypadku straciła nie tylko ukochanego męża, ale także dwie córki. W Gdyni ma objąć stanowisko szefa w korporacji zajmującej się PR-em. Jednak to nie tylko powrót do ojczyzny, to także powrót do tragicznej przeszłości, z którą będzie zmuszona na nowo się zmierzyć.

Marta będzie musiała stawić czoła rzeczywistości i wspomnieniom, które w Gdyni wracają ze zdwojoną siłą. Wspierać ją będzie jej najlepsza przyjaciółka, rodzice, a także pewien przystojny mężczyzna, który spróbuje ją w sobie rozkochać.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwolucky.pl/zaraz-wracam

źródło okładki: http://www.wydawnictwolucky.pl/zaraz-wracam

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 424
Iliana | 2017-05-12
Przeczytana: 12 maja 2017

Zostawić ból, traumę, przeszłość w tyle i mknąć przed siebie niczym szaleńczy huragan, a całą złość i frustrację wyładowywać na pracy? Można i tak, życie bowiem pisze najróżniejsze scenariusze. Jest nieprzewidywalne, niepoukładane, nieskategoryzowane. Los układa swoje karty i w odpowiednim momencie wyciąga tę, która idealnie wpasowuje się w układankę. Tak jest w przypadku Marty, głównej bohaterki „Zaraz wracam” Anity Scharmach, najnowszej, drugiej powieści. Autorka debiutowała w zeszłym roku powieścią „Mogę wszystko”, gdzie zagrała na emocjach czytelników tworząc nie tylko wyrazistych bohaterów, ale niezwykle sugestywną fabułę, w której nie szczędziła wzruszeń, dając nadzieję, że jeśli się chce, może się naprawdę wiele, albo i wszystko.


Z Marty, los w pewnym momencie zadrwił. Kiedy kobieta była bardzo szczęśliwą żoną i matką, obydwie te role jej odebrał, a nawet nie boję się użyć tego słowa – wyrwał. Cząstka Marty została brutalnie wyrwana. W wypadkach giną jej córeczki i mąż. Kobieta nie widzi dla siebie przyszłości w rodzinnej Gdyni, więc wyjeżdża, a raczej ucieka przed tym, co przypomina jej o przeszłości, szczęściu, które miała obok siebie. Po dziesięciu latach wraca do kraju, do nowego mieszkania, nowej pracy z coraz to większymi perspektywami. Marta zdaje się zimną, wyrachowaną, bez skrupułów, uczuć. Zawsze twierdzę, że za takim zachowaniem jest to COŚ. A w przypadku Marty, zachowanie ma przełożenie z rozdziałem, jaki dawno zamknęła, zostawiła dawno za sobą. Wie też, że roztkliwianie się w niczym jej nie pomoże. Zadra, jaka została w jej sercu długo się zabliźniała, ale ślad niestety w nim pozostał.

Powrót Marty do ojczyzny też będzie miał swój przytup. Czeka na nią przede wszystkim przyjaciółka, która nigdy się od niej nie odwróciła, nie oceniała jej zachowania ani decyzji, jakie podejmowała, zawsze przy niej stała i wspierała. W nowej pracy nie wszyscy ją polubią, padną nawet pewne oskarżenia. Jednak Marta nie takie przeszkody już pokonywała. Pewność siebie doda jej jeszcze większego animuszu, a nawet stanie się przyczyną nabrania większej odwagi przez nowe koleżanki, które zaczną jasno i wyraźnie precyzować swoje warunki i zdanie. W życiu prywatnym kompletny constans. Praca, dom, kot, marzenia. I jedno z nich kobieta zacznie realizować. Z czasem, nastąpi przełom. Adam, mężczyzna wręcz ze snów, wokalista jednego z najsławniejszych zespołów w kraju, idol minionych młodzieńczych lat, przy okazji służbowego spotkania zabierze ją w miejsce, które spowoduje w Marcie, że po prostu pęknie, przełamie się jej zimna, wysoka tama żalu. Marta nabierze do świata dystansu, przestanie wszystkich i wszystko winić za wszelkie zło z jej życia. Zacznie dostrzegać, że życie składa się z chwil - ulotnych i bezcennych. Uświadomi sobie, że spełnienie marzenia będzie tym, co chce osiągnąć, by wreszcie nabrać wiatru w żagle i móc płynąć dalej. W życiu Marty dojdzie do małej rewolucji. Nie tylko zawodowej, ale i prywatnej, a nawet rodzinnej. Czy będzie gotowa na zmiany? Czy otworzy swoje serce przed nieznanym? Kim jest Artur i Blanka?

Cała recenzja na:
http://nietypowerecenzje.blogspot.com/2017/05/recenzja-przedpremierowa-patronat_12.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zagubiona miłość

Nie poczułam polotu podczas czytania tej książki. Dużo pikantnych scen erotycznych i chyba nic po za tym, akcja jakoś mnie za bardzo nie ciągła. Nie z...

zgłoś błąd zgłoś błąd