Skazaniec. Zawsze mnie kochaj

Cykl: Skazaniec (tom 5) | Seria: Skazaniec
Wydawnictwo: KAGO
7,87 (266 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
54
8
98
7
68
6
17
5
5
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394580278
język
polski
dodała
mclena

"Dziś sięgam do moich wspomnień z trzech, zupełnie różnych powodów. Pierwszy jest bardzo oczywisty i ma być dowodem na to, że moje świadectwo prawdy, które wyznaję w tych skoroszytach, musi mieć czysty i klarowny obraz. Nie mogę pozostawić żadnych niedomówień lub niejasności. Drugi powód, motywujący mnie do tego wyzwania, jest bardziej wzniosły i uduchowiony. Robię to w hołdzie dla ludzi,...

"Dziś sięgam do moich wspomnień z trzech, zupełnie różnych powodów. Pierwszy jest bardzo oczywisty i ma być dowodem na to, że moje świadectwo prawdy, które wyznaję w tych skoroszytach, musi mieć czysty i klarowny obraz. Nie mogę pozostawić żadnych niedomówień lub niejasności. Drugi powód, motywujący mnie do tego wyzwania, jest bardziej wzniosły i uduchowiony. Robię to w hołdzie dla ludzi, którzy byli bliscy mojemu sercu. Tylko w ten sposób mogę uczcić ich pamięć i chwałę tamtych dni. Natomiast trzeci jest taki, że w głębi duszy pragnę to przeżyć raz jeszcze. Udać się w daleką podróż do moich najszczęśliwszych lat, poddać się magii wspomnień, zamknąć oczy i w wyobraźni powołać do życia świat, który przeminął"
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że V tom powieści "Skazaniec" to kontynuacja fenomenalnego dzieła. Więzień 29-11, który wyrokiem sądu II Rzeczypospolitej został skazany na karę dożywocia nadal snuje opowieść o swym życiu. Jednak w odróżnieniu do poprzednich tomów tym razem Krzysztof Spadło poświęca więcej słów i skupia się na wydarzeniach, które ukazują zamierzchłe losy głównego bohatera. Autor zabiera swoich czytelników w magiczną podróż, wiodącą przez barwne historie o chłopięcej przyjaźni i młodzieńczej miłości. W tle opowieści przewijają się epokowe wydarzenia i można śmiało stwierdzić, że jest to jeden z elementów, które są znakiem rozpoznawczym cyklu powieści "Skazaniec".

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/Skazaniec-184579305046651/?fref=ts

źródło okładki: https://www.facebook.com/Skazaniec-184579305046651/?fref=ts

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (473)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 566
Kiwi_Agnik | 2018-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2018

Kolejna świetna część.
Ponownie udany tom.
Pan Krzysztof jak zwykle nie zawiódł.

Fabuła poprowadzona tak dobrze i z takim rozmachem, że w szybkim tempie pochłonęłam opowieść o dalszych losach Ropucha.
Ja, jako czytelniczka i zarazem miłośniczka tej serii wciąż jestem zaskakiwana, nadal niezmiernie zaciekawiona co będzie dalej, wciąż fabuła mnie nadzwyczajnie wciąga, nadal zachłannie czekam na kolejną, siódmą już część, choć szósty tom "liczba życia" czeka w kolejce...

W bardzo dobrze rozpisanej opowieści, rozgrywa się dola Skazańca, a z szerokiego wachlarza wydarzeń, można dużo dowiedzieć się historii.
Wątek miłosny i kawał opowieści z młodości Stefka nieraz zakręcił mi łezkę w oku.

Książka porusza, zmusza do refleksji i wbija się w pamięć.
Trochę mniej się emocjonowałam, ale i tak cudownie było wyruszyć w podróż do Wronek w wyobraźni, na kartach powieści.

Bez wątpienia polecam!

książek: 1051
mclena | 2017-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2017

"Prawda czasami bywa pojęciem względnym i nie ma żadnego znaczenia. Pozostaje nam jednak mieć nadzieję, że kiedyś wszyscy jak jeden staniemy przed sądem, który oceni nas za to, jakimi faktycznie byliśmy ludźmi. Staniemy przed sędzią, który wyda sprawiedliwy wyrok biorąc jedynie pod uwagę nasze czyny i sumienie."


Cholera jasna!

Krzysztof Spadło znowu to zrobił. Znowu rozbudził we mnie nadzieję na to, że Ropuch tym razem jednak odnajdzie sprawiedliwość i szczęście. Można by powiedzieć, że to normalne, w końcu przeważnie chcemy tego co najlepsze dla głównego bohatera powieści, ale nie w przypadku kiedy już od pierwszego tomu mamy świadomość, że Stefan wychodzi na wolność jako staruszek. Nie wtedy, kiedy wciąż przeplata swoją opowieść wzmiankami z pobytu w więzieniu które miały miejsce jeszcze dużo później, a to wyklucza ową nadzieję. Oto dowód na potęgę sympatii do głównego bohatera oraz niepodważalny talent autora.

Tom piaty to tom przełomowy, w którym poznajemy upragnioną długo...

książek: 1424
Wioleta Sadowska | 2018-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 października 2018

"Nie cofniemy czasu i nie naprawimy przeszłości".

Nareszcie dowiedziałam się, za co Ropuch tak naprawdę odbywa swoją karę dożywotniego więzienia. Krzysztof Spadło przez cztery tomy swojej serii trzymał czytelników w wielkiej niepewności i chyba zdawał sobie sprawę z tego, że wystawił naszą cierpliwość na wielką próbę. Piąty tom to swoisty punkt zwrotny w całej historii Stefana Żabikowskiego.

Krzysztof Spadło to "łowca wrażeń i kolekcjoner miłych wspomnień, któremu pisanie sprawia frajdę". Autor zadebiutował zbiorem opowiadań zatytułowanym "Marzyciele i pokutnicy". Jest jedynym pisarzem, który wydał w Polsce jednocześnie książkę papierową, audiobooka, różnorodne e-wydania, oraz film krótkometrażowy promujący "Skazańca". "Zawsze mnie kochaj" to piąty tom tej serii.

Stefan Żabikowski, czyli więzień skazany wyrokiem sądu II Rzeczypospolitej na dożywocie, spotykając we Wronkach dawnego przyjaciela Wiktora, liczy na szybkie uwolnienie. Jednak jego los ma wyglądać zupełnie inaczej....

książek: 528
Marzena | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2017

Przepraszam, kiedy premiera VI tomu ??!??!!?

Czekając na odpowiedź opowiem co dostaliśmy tym razem:
Początek to emocjonalny rollercoaster, bo jak inaczej nazwać sytuację, kiedy bohater przeżywa chwile nieprawdopodobnej radości i żyje ogromną nadzieją, a my po drugiej stronie nie możemy zrobić nic, chociaż wiemy, że to wszystko jest ułudą, kłamstwem, marą???
Siedziałam z książką w rękach i prosiłam w duchu: "Ropuch, proszę, tyle już przeżyłeś, wiesz jak niebezpieczne jest dać się omamić, odkryć się i wystawić na cios, wiesz jak bolesna bywa prawda, jak brutalne może być zderzenie z rzeczywistością! Spójrz realnie na sytuację..."
Nie mogłam jednak zrobić nic...

Później Stefan funduje nam wycieczkę do krainy swojej młodości. Możemy poznać bohatera od pacholęcych lat, widzimy jakim był dzieckiem, nastolatkiem, jakim był synem, przyjacielem, zakochanym młodym mężczyzną. Tło historyczne, obyczajowe, polityczne zmieniające się na przestrzeni lat robi ogromne wrażenie.
Ten tom zawiera...

książek: 3274
ZaaQazany | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 06 lipca 2017

Zachwycałem się pierwszymi czterema tomami przygód Ropucha. Akcja goniła akcję, zostawałem wciągnięty w wir wydarzeń i nie mogłem sobie odpuścić poznania ciągu dalszego.
Tom piąty? Zdecydowanie inny. Nie będę spoilerować, więc podzielę się tylko wrażeniami. Nie przypomina historycznego thrillera, którym Skazaniec był w poprzednich tomach. Według moich odczuć miałem do czynienia z literaturą obyczajową. Poznajemy dzieciństwo i młodość Stefana Żabikowskiego, przypominającą koleje losu Olivera Twista i Tomka Sawyera... A miałem nadzieję na coś w stylu przygód Tomka Wilmowskiego, niekoniecznie na obcym lądzie.
Natomiast kolejne lata w więzieniu, jak to u Ropucha. Dla niego zemsta nie jest słodka, będzie dalej smakował swoją gorycz porażki. Wpisany w rolę kronikarza też raczej nie będzie miał za bardzo co opisywać dla przyszłych pokoleń skazańców. Poza kilkoma mocniejszymi momentami - obyczajowo z elementami prozy duchowej.
Styl pisania ciekawy, żywy, pozwalający nie nudzić się w...

książek: 6636
allison | 2017-10-07
Przeczytana: 05 października 2017

Krzysztof Spadło zdążył już przyzwyczaić czytelników do kończenia kolejnych tomów "Skazańca" w momentach, które ścinają z nóg i robią apetyt na ciąg dalszy.
Piąta część także ma finał, po którym na usta ciśnie się zdanie: "Drogi autorze, tego nie robi się odbiorcom!". Dlatego już nie mogę doczekać się dalszego ciągu.

Tym razem główny bohater i narrator odsłania wreszcie wiele szczegółów ze swej przeszłości, od dzieciństwa po dorosłość. Mamy okazję poznać dokładnie jego przyjaciół, matkę i Agnieszkę. I przede wszystkim wreszcie dowiadujemy się, za co tak naprawdę odsiaduje dożywotni wyrok.

Pewnie ze względu na te retrospekcje ten tom ma melancholijny i sentymentalny charakter, czym znacznie różni się od poprzednich części. W moim odczuciu to nie wada, lecz zaleta, bo mamy okazję lepiej poznać i zrozumieć wiele zachowań i decyzji Ropucha.

Atutem, tak jak w pozostałych tomach, jest ukazywanie wydarzeń na tle historii Polski. Przypadł mi do gustu ten pomysł i cieszę się, że...

książek: 825
Nina | 2017-06-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 24 czerwca 2017

A niech Cię Spadło!!! Znowu mi to zrobiłeś! Jak ja Cię za to nie lubię, to tylko ja jedna wiem. No i jeszcze może mój mąż, który słyszał te wszystkie k...y kiedy skończyłam czytać :)Jak długo muszę teraz czekać na kolejny tom?!
To się uzewnętrzniłam, a teraz do rzeczy :) Nie chcę się wymądrzać, nie chcę, żeby to było jak na lekcji języka polskiego za moich czasów, kiedy musieliśmy analizować, co autor miał na myśli i dorabiać jakieś dziwne ideologie to utworów. To tylko moje subiektywne odczucie. Mam wrażenie, że ten tom był najbardziej osobisty ze wszystkich do tej pory wydanych. Wydaje mi się, że autor ukazał nam trochę siebie. Piszę, wydaje mi się, bo nie wiem tego na pewno, ja po prostu widziałam młodego Krzysztofa :) W tym bowiem tomie poznajemy młodość Ropucha, poznajemy jego życie przed wronieckim więzieniem. I to było fascynujące. I co najważniejsze, w końcu dowiadujemy się, za co Ropuch trawił do więzienia. Tylko co z tego, kiedy Szanowny Pan Autor znowu zostawił nas w...

książek: 815
Lilian | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane, A_Spadło
Przeczytana: 04 lipca 2017

Bardzo mi przykro, ale nie porwała mnie ta książka, tak jak pierwsze części serii.
Po mocnym BUM na samym początku, cały środek to dłużyzny i moralizatorstwo.

Opis okresu dojrzewania i "przygód" bohatera w wieku nastu lat, bardziej chyba zainteresowałby mojego syna gimnazjalistę niż mnie. Chociaż z drugiej strony nie chciałabym ,aby moje dziecko uczyło się z książek, że dorastanie to okres szwędania się, chlania i rzygowin. Mogę przyjąć, że autor chciał pokazać jak puste było dzieciństwo Ropucha i w pewien sposób jego los był od samego początku naznaczony, ale nie podoba mi się forma, gdzie właściwie wczesne imprezy paczki kolegów kończą się przeważnie tak samo, a bohater nawet z perspektywy lat wspomina to bardzo miło i z dużym sentymentem. A język i wyzwiska jakimi obdarzają się koledzy przerasta nawet słownictwo, którym posługiwali się więźniowie w pierwszych częściach Skazańca.

Teraz to co dobre:
Doceniam, że autor zdecydował się przedstawić nam prawdziwe okoliczności, które...

książek: 425
paweł | 2017-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2017

Nie podzielam opinii, niektórych czytelników,że V tom jest najsłabszy z całej serii.Jest napewno inny od poprzednich, ale na pewno nie gorszy.W tomie V mamy do czynienia z retrospekcją wydarzeń.
Czytelnik, tym razem dowiaduje się wielu ciekawych przygód z młodości Ropucha,przede wszystkim,jak trafił tam gdzie trafił.Zakończenie jednak mogłoby być bardziej subtelniejsze,ale to moja opinia.

książek: 699
ania | 2017-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2017

Dużo moralizatorstwa i snucia, nie zawsze porywających, opowieści. Jednak nie można odmówic autorowi oryginalnego pomysłu na powieść i tego, że ciągle chcemy wiedzieć co będzie dalej, ewentualnie co było przedtem, a że czasami to czekanie się dłuży...to chyba można uznać za zaletę, a raczej niezły chwyt marketingowy, bo w końcu wszyscy chcemy gonić tego nieszczęsnego króliczka.
Tym razem dużo było o przeszłości Ropucha, ale było to konieczne, aby czytelnik mógł poznać dogłębnie drogę skazańca do więzienia. W końcu!
Ale i tak najbardziej ucieszyło mnie, kiedy w drugiej połowie książki wróciliśmy z Ropuchem do więzienia, bo opisy więziennej rzeczywiscości wychodzą autorowi najlepiej.
Widać, że Krysztof Spadło ma zbudowana fabułę od początku do końca i konsekwentnie dąży do zamknięcia cyklu. Nie zapowiada się tutaj, że w trzynastym tomie poznamy dzieciństwo matki Ropucha, a w szesnastym losy córki Agnieszki.
Ale też mam nadzieję, ze autor ma już w głowie pomysł na kolejne...

zobacz kolejne z 463 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd