Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matka i córka

Tłumaczenie: Andrzej Flisek
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,73 (22 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
7
6
4
5
7
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Madre e Hija
data wydania
ISBN
9788380971530
liczba stron
216
słowa kluczowe
Andrzej Flisek
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o skomplikowanej egzystencji i relacjach czterech kobiet i o kruchości rodziny. Gloria, Dolores, Natalia i Ángela uczą się żyć bez mężczyzny – ojca, męża, brata. Gdy odchodzi Ángel, głowa rodziny, tracą przewodnika, rozjemcę, oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Każda z nich inaczej pojmuje świat i miłość, inaczej wyraża swoje uczucia. Jenn Díaz opowiada o losach czterech kobiet,...

Opowieść o skomplikowanej egzystencji i relacjach czterech kobiet i o kruchości rodziny.

Gloria, Dolores, Natalia i Ángela uczą się żyć bez mężczyzny – ojca, męża, brata. Gdy odchodzi Ángel, głowa rodziny, tracą przewodnika, rozjemcę, oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Każda z nich inaczej pojmuje świat i miłość, inaczej wyraża swoje uczucia. Jenn Díaz opowiada o losach czterech kobiet, silnych i kruchych zarazem, o tym, jak mierzą się ze stratą, jak zapełniają ogromną pustkę po stracie najważniejszego mężczyzny w ich życiu, jak radzą sobie z poczuciem osamotnienia i głodem miłości.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Matka_i_corka-p-34703-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (78)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 601
Magda | 2017-07-09
Na półkach: Przeczytane, 2017

Miłość matki do dziecka jest bezwarunkowa. To  jedno z najsilniejszych uczuć. Już w życiu płodowym wytwarza się silna więź między matką, a jej nienarodzonym dzieckiem. Ta miłość to coś niepowtarzalnego. Jenn Díaz w swojej  książce opowiedziała historię czterech silnych kobiet, które nagle musiały sobie poradzić z niewyobrażalną stratą. Gloria straciła męża. Dolores opłakuje śmierć brata. Natalia oprócz żalu po stracie ojca musi pogodzić się z utratą ukochanego. Angela po śmierci ukochanego  taty  musi  nauczyć się żyć na nowo

"Czas mija tak szybko i tak wolno zarazem, nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. (...)"

Każdy  na swój sposób przeżywa żałobę. Nie ma jednego, sprawdzonego wzoru na opłakiwanie bliskiej osoby.  Jenn Díaz pokazuje od kuchni życie pewnej rodziny. W każdym domu  pojawiają się konflikty, dochodzi do  nieporozumień. Trudno  jest się pogodzić ze stratą, szczególnie jeśli umiera osoba, która spajała rodzinę.

Gloria po śmierci męża powoli traci chęć do życia....

książek: 842
Izabela Pycio | 2017-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2017

"...nie potrafiła nawiązać więzi z własnymi córkami, to ją przerastało, bo z czasem między matkami i córkami rodzi się coś... pewien rodzaj... jak by to nazwać, pewien dystans, pustka wypełniona po brzegi niezrozumieniem."

Ciekawa i wzruszająca propozycja czytelnicza, szybko łapiemy jej ognisty i żywiołowy klimat, natychmiast dostosowujemy się do ciepłego i przenikliwego stylu, w jakim autorka prowadzi poprzez nietuzinkową historię rodziny, w której po śmierci Angela, pełniącego w niej funkcję przewodnika i negocjatora, pozostały już tylko cztery kobiety. Z zainteresowaniem obserwujemy losy matki Glorii, dwóch córek Natalii i Angeli, oraz ciotki Dolores. Tym, co najbardziej przyciąga do powieści są przekonująco wykreowane postaci i wnikliwie oddane skomplikowane relacje między nimi.

Autorka sugestywnie odmalowuje uczucia kobiet, ich różnorodne cechy charakteru, skrywane marzenia, obawy przed życiem w pełni, zadowalaniem się substytutami. Podoba mi się, jak doskonale uwidacznia...

książek: 273
Ida_wrześniowa | 2017-06-27
Przeczytana: 19 czerwca 2017

Cztery kobiety. Cztery miłości. Cztery punkty widzenia. Cztery warianty wyrażania swoich uczuć. Cztery losy splecione ze sobą niewidzialną nicią wzajemnych relacji i więzi. Gloria, Dolores, Natalia i Ángela. Pogmatwane relacje kobiet, które występują w roli matki, córki, szwagierki, siostry, ciotki, żony, kochanki.
Poznajemy je w momencie, kiedy przychodzi im sie zmierzyć ze stratą wiążącego ich losy mężczyzny- brata, męża, ojca. Gdy odchodzi Ángel, wraz z nim odchodzi poczucie bezpieczeństwa, łącząca ich zależność, stabilizacja i oparcie. Ale czy tylko? Czy strata nie może być i zyskiem? Czy w jej obliczu nie można stanąć w prawdzie samej ze sobą, zmierzyć się ze swoimi słabościami, pragnieniami, przyzwyczajeniami, lękami, czy też rutyną. Cztery kobiety, cztery prawdy o nich samych. Cztery perspektywy. Cztery tajemnice. Odkrywanie siebie.
Książka pisana niesamowitym językiem, praktycznie bez dialogów, zdaniami wielokrotne złożonymi. Wessała mnie dokumentnie. Gloria, Dolores,...

książek: 803
Marzenia | 2017-10-25
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 25 października 2017

Tak wysoka ocena nie jest odzwierciedleniem kunsztu literackiego tej książki, a jedynie podkreśleniem mojego osobistego uznania dla poruszonego tematu i sposobu jego przekazania przez autorkę, a także odmienności mojej oceny od ocen tej ksiązki na LC.
Książka uświadomiła mi jak wiele w nas, kobietach, zahamowań, niedopowiedzeń, jakiejś kobiecej dumy, a jednocześnie ogromnej potrzeby miłości, bliskości. Wydawałoby się, patrząc z boku, że tak oczywiste sprawy jak miłość obustronna dwojga wolnych ludzi, może prowadzić do szczęśliwego dobrego życia, a jest jedynie udręką, jakimś nieporozumieniem, nieumiejętnością funkcjonowania. I to z jakiego powodu ...?
Inna historia: miłość młodej kobiety i żonatego mężczyzny, mimo całej ułomności tej relacji jest, prawdziwą, pełną oddania, miłością.
Wszystko to jakieś głęboko zakorzenione w nas kobietach i to w każdej z nas jakoś inaczej, jakiś brak porozumienia nawet między nami kobietami i nic na to nie możemy poradzić. Taka refleksja po...

książek: 656
rudarecenzuje | 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Jedna rodzina. Cztery kobiety. Nietypowe więzi. Trudne decyzje. Upływający czas.

Ta powieść przyciągnęła mnie tematyką, obiecując opowieść o skomplikowanej relacji rodzinnej. Zawsze z wielką przyjemnością oddaję się takim klimatom licząc na to, że historia skłoni mnie do refleksji i wpłynie na moje podejście do różnych spraw. I rzeczywiście relacja, którą Diaz przedstawia w swej powieści jest złożona, wieloaspektowa, zagmatwana. Z dużą ciekawością śledziłam dzieje kobiet należących do rodziny, wciąż zastanawiając się, jak potoczy się ich historia. I muszę przyznać, że autorka mnie zaskoczyła, choć czasami odnosiłam wrażenie, że więzi łączące bohaterki są zbyt dziwne oraz nieco niepokojące, a łącząca je zależność dość złowieszcza.

Podążając za Diaz stajemy się świadkami wielu rodzinnych dramatów. Ich uczestniczki w imię rodzinnej miłości podejmują wiele nietypowych decyzji, często stawiając dobro pozostałych członków rodziny przed własnym, a przynajmniej tak im się wydaje. Nie...

książek: 189
Książkolub | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie ocenia się książki po okładce. Nie sposób jednak nie zachwycić się okładką. Zwłaszcza tą, która kryje w sobie opowieść „Matka i córka”, autorstwa Jenn Diaz. Minimalistyczna, stonowana, nieco rustykalna, utrzymana w pastelowej kolorystyce. Był to dla mnie wabik, co zdarza mi się nieczęsto, bozazwyczaj kusi mnie zarys fabuły, a nie wierzchnia warstwa książki. Czy, poza piękną okładką, Diaz oferuje czytelnikom równie piękną opowieść?

Cztery kobiety pod jednym dachem. Matka, ciotka i dwie córki. Różne relacje, różnorodne interakcje. Ich historię poznajemy z perspektywy śmierci jedynego mężczyzny w domu, Angela. Jego odejście jest punktem wyjścia dla całej opowieści. Gdy ten jedyny mężczyzna w życiu bohaterek- mąż, ojciec i brat- umiera, zostają one skazane na egzystencję typową kobiecą, pozbawioną wsparcia ze strony głowy rodziny, pozbawioną męskiego ducha, rozjemcy, ostoi bezpieczeństwa. I choć wszystkie łączy wspólna płeć, wszystkie są kobietami, to jakże różnymi, jakże inny...

książek: 682
knigoholiczka | 2017-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2017

To opowieść o życiu kobiet, o ich sekretach i tajemnicach. Przeczytamy również o miłości. Natalia spotyka się z żonatym mężczyzną, kolejna z kobiet- z wdowcem.
To trudne tematy. Przyznam, że całkowicie nie rozumiałam postępowania naszych bohaterek.

książek: 46
just-1morechapter | 2017-07-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2017

Cała historia zaczyna się w momencie zmagania się kobiet ze śmiercią Angela. Angel był bratem, mężem i ojcem. Był spoiwem łączącym całą rodzinę. Wraz z jego śmiercią zniknęła rodzinna stabilizacja i oparcie, które każdy potrzebuje. Życie kobiet bez Angela uległo zmianie o 180 stopni. Każda zaczęła radzić sobie inaczej z jego śmiercią.

Na każdej stronie śledzimy losy Matki - Glorii, córek - Natalii i Angeli oraz ciotki Dolores. Obserwujemy jak radzą sobie ze swoimi lękami i przyzwyczajeniami oraz jak odnajdują same siebie.
Nieraz stajemy się świadkami rodzinnych dramatów, podejmowania decyzji, czy też momentów gdy emocje biorą górę,


Książka jest napisana niezwykłym językiem, przez co czytelnik dosłownie płynie przez książkę. Interesujące jest to, że cala historia pozbawiona jest praktycznie dialogów, jednak akurat w tym dziele nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu. Diaz napisała historię w taki sposób, że mamy szansę dogłębnie poznać wszystkie postacie w książce....

książek: 3612
kinga | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 lipca 2017

https://dajprzeczytac.blogspot.com/2017/07/matka-i-corka-jenn-diaz.html

książek: 985
Maleństwo | 2017-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2017

Hmmm... cóż ja mam napisać o tej książce... Szara i nijaka, a jednocześnie tak barwna i ekspresyjna. Nie mogłam się od niej oderwać, ale jednocześnie z każdą następną stroną miałam coraz większą ochotę rzucić ją w kąt. Nudna i wciągająca zarazem. Rozbieżność emocji rodzących się w mojej głowie podczas lektury była zatrważająca.
Fabuła książki jest taka, że nawet trudno opisać co się na łamach książki dzieje. Cztery kobiety powiązane siecią wzajemnych zależności. Natalia, Gloria, Dolores i Ángela są jednocześnie matką, córką, siostrą, ciotką, szwagierką ... mam nadzieję, że nic nie pominęłam. A! pominęłam. Oczywiście wszystko zagmatwane jest przez rolę kochanki. Dom, w którym mieszkają trzy z czterech bohaterek jest bardzo stabilnym domem, jednak okazuje się, że filarem tej stabilności jest mężczyzna. Kiedy Angel umiera wszystko dookoła tego domu składa się jak domki z kart. Wychodzą na wierzch brzydkie tajemnice i niewygodne uczucia. Każda z kobiet zamyka się w sobie i bez...

zobacz kolejne z 68 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd