Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja, Sakamoto 1

Tłumaczenie: Dariusz Latoś
Cykl: Ja, Sakamoto (tom 1)
Wydawnictwo: Studio JG
6,91 (22 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
4
6
12
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sakamoto Desu ga?
data wydania
ISBN
9788380012110
liczba stron
176
słowa kluczowe
komedia, szkolne życie, seinen, manga
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Dejikos

Czy to ptak? To samolot? Nie, to Sakamoto! Nie słyszeliście o nim? Elegancki! Skromny! Z klasą! To znakomity uczeń, który z każdej opresji wyjdzie z obronną ręką. Ręką, którą przy okazji zamaszyście odrzuci kosmyki swoich idealnych włosów z nieskazitelnego czoła. To suma wszystkich bohaterów, kumulacja w loterii wspaniałości i Boże Narodzenie w kalendarzu urody! Dziewczyny piszczą na jego...

Czy to ptak? To samolot? Nie, to Sakamoto! Nie słyszeliście o nim? Elegancki! Skromny! Z klasą! To znakomity uczeń, który z każdej opresji wyjdzie z obronną ręką. Ręką, którą przy okazji zamaszyście odrzuci kosmyki swoich idealnych włosów z nieskazitelnego czoła. To suma wszystkich bohaterów, kumulacja w loterii wspaniałości i Boże Narodzenie w kalendarzu urody! Dziewczyny piszczą na jego widok, faceci go nienawidzą i są gotowi zrobić wszystko, aby się na nim odegrać. Oto nieustraszony przystojniak w okularach, który wdycha powietrze i wydycha zarąbistość. Przed Wami najzabawniejsza, najdoskonalsza, a zarazem najbardziej przerysowana parodia mang o życiu japońskich licealistów jaką świat widział!

 

źródło opisu: Studio JG, 2017

źródło okładki: http://studiojg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 534
Kosz_z_Książkami | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ja, Sakamoto Nami Sano, to jedna z nowych szkolnych serii, które zagościły w Polsce. Zdecydowanie jednak różni się od pozycji, które czytelnicy mogli do tej pory przeczytać. Co jest w niej takiego niezwykłego? Zapraszam do lektury recenzji pierwszego tomu serii i poznania tytułowego Sakamoto, bohatera nad wyraz nietuzinkowego.


Gdy sięgamy po jakąkolwiek ze szkolnych serii, czy to mangi, czy anime, możemy być pewni, że natrafimy na któryś z tych elementów: niezwykle utalentowanego ucznia wyróżniającego się na tle, najpopularniejszego/najpopularniejszą chłopaka/dziewczynę w szkole, szkolnych chuliganów, wątek miłosny, rywalizację między uczniami, najczęściej w postaci zawodów sportowych i tym podobne… Ja, Sakamoto nie jest w tym przypadku wyjątkiem, jednak sposób w jaki te schematy zostały przedstawione wywróci wasze spojrzenie na nie do góry nogami.


Zacznijmy jednak od początku. Głównym bohaterem serii jest tytułowy Sakamoto, uczeń o nieprzeciętnej inteligencji, wysportowany, nienagannie wykonujący swoje obowiązki. Ulubieniec nauczycieli i osoba posiadająca spore grono wielbicieli zarówno wśród płci pięknej jak i wśród męskiego grona szkoły. Poznajemy go w momencie, gdy typowi szkolni chuligani próbują wszelkich metody, by uprzykrzyć naszemu bohaterowi życie, jednak wszystkie ich próby kończą się fiaskiem, bowiem Sakamoto zawsze znajduje sposób na przechytrzenie swoich oprawców. I robi to w charakterystyczny dla tego tytułu absurdalny sposób. Przykładowo, gdy oprawcy próbują wylać na niego wiadro wody w toalecie, przerzucając je przez drzwi kabiny, magicznym sposobem Sakamoto ma przy sobie parasol, który w porę rozkłada i wychodzi z sytuacji suchy, a wręcz ma jeszcze okazje przybrać triumfującą pozę (siedząc na kibelku) i zakpić z całego zajścia.

Sakamoto jest postacią tak idealną, a przy tym wydającą się być wypraną z emocji i skupioną wyłącznie na sobie i dalszym kształceniu, że podczas lektury nie raz będziecie mieli wrażenie iż tak naprawdę macie do czynienia z robotem, a nie istotą ludzką. Pozostali bohaterowie mangi w większości stanowią tło do przedstawienia niesamowitości głównego bohatera, jednak wśród nich znajdą się również postaci, które przyciągną Waszą uwagę, a także pokażą iż Sakamoto dostrzega i reaguje na niesprawiedliwości dziejące się na terenie szkoły i zwalcza je. Jest takim lokalny superbohaterem, którego główną bronią są spryt i przyrządy szkolne.

Jak już wspomniałam Ja, Sakamoto to tytuł, który napisany został, by poprzez dużą ilość przesady i absurdalnego humoru wyśmiać znane z innych serii elementy. Bohater co rusz używa coraz to bardziej niewiarygodnych technik, wykonuje przeczące prawom fizyki akrobacje i znajdziemy go w środku wydarzeń o jakich normalnym ludziom się nie śniło – Sakamoto skrzyżuje chociażby ostrze swego cyrkla z żądłem szerzenia i jak się domyślacie uratuje całą klasę.

W pierwszym tomie znalazło się miejsce na pięć historii, jeden dodatek specjalny będący krótką historią z nieco wcześniejszych lat nauki bohatera. Pomiędzy poszczególnymi rozdziałami znajdziecie obrazki przedstawiające sportowe wyczyny Sakamoto. Ich przesada idealnie oddaje klimat i całokształt tej mangi. Z resztą przekonajcie się sami:

Tomik wydany jest w standardowym formacie, z obwolutą, pod którą koniecznie radzę zajrzeć. Tłumaczenie mangi stoi na wysokim poziomie, dzięki czemu żarty naprawdę bawią, a odzywki i powiedzonka głównego bohatera są odpowiednio epickie. Kreska jest schludna i bardzo szczegółowa, zarówno jeżeli chodzi o same postacie jak i tła.

Ja, Sakamoto to tytuł, który nad wyraz pozytywnie mnie zaskoczył. To lekka, przyjemna w odbiorze manga, łącząca w sobie absurdalny humor i umiejętnie wyśmiewająca schematy znane z wszelkiego typu szkolnych (ale nie tylko) serii, które autorzy tak chętnie powielają w kolejnych tytułach. Jeżeli szukacie oryginalnego i zabawnego tytułu warto zapoznać się z tym tytułem. Sama z pewnością sięgnę po dalsze przygody niezwykłego ucznia.

Ocena: 7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Making Faces

Dość długo "męczyłam się" z tą książką. Może to przez natłok nauki a może dlatego, że to nie jest łatwa pozycja. "Making faces" uc...

zgłoś błąd zgłoś błąd