Światło nie może zgasnąć

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Cykl: Kiss River (tom 1) | Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,27 (323 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
31
8
98
7
102
6
48
5
15
4
5
3
5
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Keeper of the Light
data wydania
ISBN
9788380971585
liczba stron
584
język
polski
dodała
elenkaa

Czy warto strzec tajemnic za wszelką cenę? Czy zemsta przynosi ulgę? Czy można wybaczyć zdradę? Doktor Olivia Simon kończy właśnie dyżur na pogotowiu. Mąż czeka na nią ze świąteczną kolacją. Od miesięcy między nimi się nie układa. Ona stara się ratować swoje małżeństwo, ale Paul nie ukrywa swojej fascynacji artystką Annie O’Neill. Olivię zatrzymuje jednak w pracy nagły przypadek. Kobieta...

Czy warto strzec tajemnic za wszelką cenę?
Czy zemsta przynosi ulgę?
Czy można wybaczyć zdradę?

Doktor Olivia Simon kończy właśnie dyżur na pogotowiu. Mąż czeka na nią ze świąteczną kolacją. Od miesięcy między nimi się nie układa. Ona stara się ratować swoje małżeństwo, ale Paul nie ukrywa swojej fascynacji artystką Annie O’Neill.

Olivię zatrzymuje jednak w pracy nagły przypadek. Kobieta postrzelona w klatkę piersiową, w której lekarka rozpoznaje piękną Annie O’Neill. Stan rannej jest krytyczny, dlatego Olivia decyduje się na natychmiastową operację. Mimo to Annie umiera. Czy Olivia zrobiła wszystko, by ją uratować? To pytanie zadaje jej Paul, obsesyjnie zakochany w Annie. O to zapyta ją także Alec O’Neill, który widział w Annie idealną żonę i matkę. A czy sama Olivia pewna jest odpowiedzi? Stara się podążać śladami swojej rywalki, by zrozumieć fascynację swojego męża. Annie dopiero po śmierci pozwala bliskim zrozumieć, jaka była naprawdę. Poznają jej pilnie strzeżone tajemnice, które odmienią ich życie na zawsze.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Swiatlo_nie_moze_zgasnac-...(?)

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Swiatlo_nie_moze_zgasnac-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1093
malena | 2017-09-22
Na półkach: Apage, satanas, Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2017

"O naiwności!"

Liczyłam na miły odpoczynek przy tej lekturze, a umęczyła i znużyła mnie ona niezmiernie. Ledwo dotarłam do ostatniej strony. No ale, skoro zaczęłam, to i skończyłam (staram się przestrzegać tej reguły, choć - jak to z regułami bywa - zdarzały się od nich wyjątki, wprawdzie nieliczne, ale jednak) i trochę żałuję czasu, który bezprowotnie zmarnowałam na jej przeczytanie. To moja trzecia książka Diane Chamberlaine, poprzednie były całkiem niezłe, więc oczekiwałam czegoś bardziej ambitnego, jakiejś w miarę ciekawej powieści obyczajowej, a otrzymałam ckliwe, płytkie, rozciągnięte do granic możliwości, niesmaczne, niestrawne, miejscami ordynarne - w treści i w formie - romansidło. Rozumiem, że za odkurzeniem tej powieści przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka kryje się fakt, że autorka zdecydowała się po jedenastu latach kontynuować tę szmirę i dopisała jeszcze dwa tomy, które wkrótce trafią pod naszą polską strzechę. Żałuję, że nie podjęło się tego wyzwania inne, bardziej rozpoznawalne wydawnictwo... Wówczas moje rozczarowanie nie miałoby racji bytu, gdyż ominęłabym tę książkę szerokim łukiem. Cóż... Stało się... W końcu kobiety to ponoć czytają. Pytanie, czy świadomie, czy nieświadomie, z przyjemnością, czy z zażenowaniem.

W każdym razie miłośniczki i miłośnicy romansów nie powinni poczuć rozczarowania, aczkolwiek może ich przerazić liczba stron (bądź co bądź typowe harlekiny nie są chyba zbyt rozbudowane). Znajdą w niej to, co zazwyczaj znajdują w podobnego typu tworach, tj. utworach, a mianowicie "wielkie uczucie" spłycone do granic możliwości i sprowadzone głównie do wszechogarniającego, wszechpotężnego popędu płciowego, nad którym zapanowanie zdaje się niewykonalne. Zatem główną i rzeczywistą "bohaterką" tej powiastki jest nieokiełznana namiętność (autorka serwuje czytelniczkom szczegółowe opisy aktów seksualnych a ze swych bohaterek i bohaterów robi boginie i bogów seksu). Odkrywanie tajemnic z przeszłości ma na celu jedynie zdetronizowanie jednej świętej, niejakiej Annie, i namaszczenie, a raczej kanonizację następnej - Olivii. A co tam! Niech mężczyźni wiedzą, że uganianie się za żywą bądź martwą rudowłosą femme fatal jest niewybaczalnym błędem. Lepiej przecież doceniać to, co się ma, tym bardziej, że przewidywalne, trochę nudnawe "szare myszki" zyskują przy bliższym poznaniu, ba!, są wyśnionym, wymarzonym ideałem, zwłaszcza w łóżku, choć nie tylko tam. Mogą także skutecznie zastępować dzieciom, ofiarom bezstresowego wychowania, tragicznie zmarłą matkę. Szczególnie ujęło mnie zdanie wypowiedziane przez czternastoletnią córkę Annie - Lacey, która w ten sposób - niepotrzebnie, jak wynika z treści - przekonuje ojca, by pogrzebał przeszłość i spokojnie zaspakajał swoje żądze z nową kobietą (na marginesie dodam, że czternastolatka także może się już pochwalić doświadczeniami seksualnymi, więc udzielanie rad ojcu w tej materii nie powinno dziwić): "Mama nie żyje. (...) Spaliła się na popiół, a ten popiół zaraz po pogrzebie połknęły na kolację rekiny. I wysrały. Tyle z niej teraz zostało, tato". [1] Cóż... Takich wspaniałych, taniutkich rozwiązań jest całe mnóstwo, widać, że autorka chętnie się nimi posiłkuje. Przecież jakoś musi zdyskredytować jedną bohaterkę na rzecz drugiej i nie napracować się przy tym zbytnio. Prostota ocierająca się o prymitywizm to nieodłączny element tanich romansów, jak widać Chamberlain bezbłędnie opanowała tę sztukę. Swoisty magiczny kwadrat to w końcu nic nowego w gatunku. Relacje te można przedstawić następująco:
a) Olivia kocha Paula (małżeństwo nr 1) - bez wzajemności
b) Alec kocha Annie (małżeństwo nr 2) - z wzajemnością
c) Paul kocha Annie
Po przerwaniu łańcucha i wypadnięciu Annie, siłą rzeczy uwaga Paula i Aleca kieruje się w stronę Olivii i Olivia może dać szansę jednemu bądź drugiemu (lub obu naraz), ale najpierw musi udowodnić wszem wobec i każdemu z osobna, że tytuł świętej należy się wyłącznie jej. Jak to zrobić? Wkraść się w łaski osób z bliskiego i dalszego otoczenia zmarłej. Ciąg dalszy oraz morał są łatwe do przewidzenia, jak wszystko w tej książce. Wyeksploatowany przez większość telewizyjnych tasiemców i literackich "wyciskaczy łez" schemat ponownie ożywa na kartach tej powieści. Nie ma w nim nic, co odróżniałoby go w jakikolwiek sposób na tym tle.

Oprócz dylematów uczuciowych, seksualnych, rodzinno-wychowawczych znajdziemy tu rojenia na temat: latarni morskiej o słodkiej nazwie Kiss River (jej historii i historii ludzi z nią związanych), starej, ale jarej latarniczki, opieki weterynaryjnej, lekarskiej, sztuki tworzenia biżuterii i witraży. Nic wielkiego. Nic godnego uwagi. Tyle, jeśli chodzi o wątki obyczajowe. Ot tło dla rodzącej się miłości i namiętności, domagającej się finałowego skonsumowania i szczęśliwego, ckliwego zakończenia. Przeszłość - za sprawą nieudanej, wymuszonej narracji - miesza się z teraźniejszością, teraźniejszość z przeszłością. W zasadzie fakt ten nie ma znaczenia, bo wszelkie braki warsztatowe mają zrekompensować: sterczące członki, sutki, orgazmy doprowadzające do łez, sztubackie podchody, pensjonarskie wynurzenia. W tym akurat autorce nie można zarzucić braku inwencji i precyzji. Tak infantylne, prymitywne, że można poczuć zażenowanie i mieć gigantycznego kaca czytelniczego.

Rozrywka? Tak, ale wątpliwa. Nie czytało mi się lekko i przyjemnie, prędzej topornie i z niechęcią. Nie wywołała ta lektura uśmiechu (wyłączając uśmiech politowania), nie oderwała mnie - jak to niektórzy mawiają - od nudnej, szarej rzeczywistości. Nie widzę żadnej różnicy między nią, a tanimi romansidłami. Zatem pozycję tę polecam... miłośniczkom i miłośnikom romansów. Dla mnie światło zgasło już po zapoznaniu się z pierwszym tomem i nie liczę, że kontynuacje okażą się lepsze od niego.


1 - D. Chamberlain, "Światło nie może zgasnąć", tłum. M. Juszkiewicz, Warszawa 2017, s. 529.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Everlife. Wieczne życie

Everlife-wieczne życie” to ostatnia część trylogii autorstwa Geny Showalter. Opowiada o dalszych losach stanowczej oraz odważnej dziewczyny-Ten Lockwo...

zgłoś błąd zgłoś błąd