Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Inwazja

Cykl: Wojna.pl (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
5,97 (563 ocen i 165 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
27
8
64
7
129
6
133
5
67
4
33
3
43
2
16
1
26
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328044234
liczba stron
500
język
polski
dodała
AMisz

Inwazja to epicka opowieść, w której – zgodnie z wielką tradycją gatunku – zwykli ludzie zostają wrzuceni w tryby historii. Tylko tym razem historia rozgrywa się tu i teraz, w czasach supermarketów i telefonów komórkowych. W czasach, które już na zawsze miały pozostać spokojne. Trwa inwazja. Wojska rosyjskie wchodzą na terytorium Polski, a Roman, Danuta i Michał zostają zmuszeni do całkowitej...

Inwazja to epicka opowieść, w której – zgodnie z wielką tradycją gatunku – zwykli ludzie zostają wrzuceni w tryby historii. Tylko tym razem historia rozgrywa się tu i teraz, w czasach supermarketów i telefonów komórkowych. W czasach, które już na zawsze miały pozostać spokojne.

Trwa inwazja. Wojska rosyjskie wchodzą na terytorium Polski, a Roman, Danuta i Michał zostają zmuszeni do całkowitej zmiany swojego dotychczasowego życia. Roman wrócił do służby i dowodzi oddziałem w nierównej walce z Rosjanami, Danuta dojrzewa do buntu przeciw ojcu, który prowadzi ciemne interesy, a Michał postanawia uciekać z rodziną ze zniszczonego miasta, zajętego przez Rosjan.
Autor, wykorzystując swoje doświadczenie scenarzysty, znakomicie łączy elementy sensacyjne, militarne, romansowe i futurologiczne. Opowieść wiernie odwzorowująca współczesność, z pełnokrwistymi bohaterami, z plastycznymi scenami bitewnymi i sylwetkami przedstawicieli wielkich mocarstw, pobudza wyobraźnię czytelnika, uderzając w najbardziej ukryte pokłady emocji. Inwazja niepokoi, czasem zmusza do śmiechu przez łzy, budzi lęk i bez wątpienia zachęca do myślenia. Doskonałe dialogi i wartka akcja sprawiają, że Wojtek Miłoszewski to nowa gwiazda literatury sensacyjnej!

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3141
Maromira | 2017-06-13
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

2017, w Europie wybucha wojna. Wojska rosyjskie wkraczają na teren Polski bez większych problemów zajmując kraj. Nikt nie jest gotowy na długi i kosztowny konflikt, a tym bardziej na kolejny zatarg z Putinem, tak więc jak można było się spodziewać Polska zostaje z problemem sama.

Politycy swoje, zwykli ludzie swoje. Podczas gdy ci pierwsi próbują jak najwięcej ugrać - w imię interesów swoich lub kraju – ci drudzy muszą radzić sobie sami. Tak więc pośród walk z najeźdźcą, trwa także wojna między rodakami – rabowanie sklepów, stacji benzynowych, wykorzystywanie sytuacji i swojej pozycji by jeszcze bardziej się dorobić. I to jest ta ciekawsza część powieści.

„Inwazja” to debiut powieściowy Wojtka Miłoszewskiego, młodszego brata słynnego Zygmunta Miłoszewskiego, autora znanych kryminałów. Dotychczas w jego dorobku znajdowała się satyra teatralna i scenariusze do polskich seriali – „Wataha” dla HBO, „Prokurator” napisany wespół z bratem, a także „Policjanci i policjantki” cieszące się ponoć popularnością. I najwyraźniej Miłoszewski młodszy stwierdził, że teraz to już nadszedł czas na napisanie jakiejś powieści.

I tym sposobem powstała „Inwazja”. Generalnie pomysł nie jest zły – osadzenie historii w alternatywnej rzeczywistości bliskiej naszej [albo niedalekiej przyszłości] urealniając jednocześnie wszystkie [lub większość] lęków ludzkich dotyczących tego, co czeka ten świat z takimi rządzącymi państwami jakich mamy. Od razu pojawia się spektrum możliwości – ukazanie reakcji rządzących, walki o przetrwanie ludzi, zmieniającą się sytuację polityczną i gospodarczą, konsekwencje itd. Teoretycznie Wojtek Miłoszewski zajmuje się większością tych pomysłów/motywów. Tyle, że wypada to nie za ciekawie.

Aby być w pełni sprawiedliwym trzeba autorowi oddać, że świetnie sportretował pozostawionych samych sobie obywateli, ukazując różne podejścia do wojny, różne sposoby walki/przetrwania. Ładnie kontrastuje poszczególne postawy, niuansując ich dość sprawnie. I gdyby to na tym się skupił i dopieścił tę część książki [np. z większym zdecydowaniem podomykał wątki czy udzielił więcej odpowiedzi, bardziej powiązał bohaterów między sobą, aby nie latali po tej powieści aż w takim chaosie, bo może taki był i zabieg, ale powoduje frustrację i zagubienie czytelnika], to byłoby dobrze. Wprawdzie nic odkrywczego, ale człowiek mógłby sobie pogdybać o dzisiejszym świecie, uświadomić sobie, że konflikty zbrojne to zawsze nic przyjemnego.

Tyle że Wojtek Miłoszewski postanowił pobawić się w politykę. I oczywiście nie mogę komentować poglądów pana autora i jego spojrzenia na obecną sytuację na świecie, ale jednak wymagałabym od autora jakiejś większej świadomości politycznej. Bo oczywiście łatwo sportretować obecnie rządzących tak, jak zrobił to Miłoszewski, ale jednak za bardzo przypomina to karykaturę i ocenę poczynioną przez „Ucho prezesa”. Łatwo wybiec kilkanaście kroków wprzód i nie poinformować czytelników o powiązaniach między poszczególnymi politykami [i dlaczego tylko dwójka europejskich polityków zostaje zaprezentowana jako potencjalnych zainteresowanych sytuacją Polski], tylko skupić się na konflikcie. No można tak zrobić, ale przez to wątki polityczne są pourywane, zawieszone gdzieś w niebycie i w sumie nie wiadomo, co tam robią – bo przecież przy takim podejściu do prezentowania wątków politycznych w „Inwazji”, o wiele sensowniej byłoby przedstawianie kolejnych decyzji w rozmowach zwykłych obywateli. Których w końcu ta sprawa najbardziej dotyka.

Widać, że książka była prawdopodobnie pisana na chybcika, byleby była jak najbardziej aktualna, bo „Inwazji” przydałaby się solidna korekta. Zarówno pod względem narracji przyczynowo-skutkowej, jak i samego języka, który pozostawia wiele do życzenia. Trochę szkoda, bo przy takiej reklamie jaką otoczona była „Inwazja” należało się spodziewać czegoś więcej.

Może i nieco przeraża, może i jest bliska temu, do czego zdaje się świat dążyć, ale zdecydowanie nie jest to pozycja oszałamiająca, podbijająca serca czy choćby warta aż takiej reklamy. „Inwazja” zalicza się do lektur średnich – autor niestety zbyt przekombinował.

Opinia także na: http://recenzjeksiazek.natemat.pl/210329,inwazja

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ułamek sekundy

Dla Jenny Morrison, życie układa się idealnie. Nie musi narzekać na brak pieniędzy oraz ma kochającego i wspierającego narzeczonego. Nathan jest fizyk...

zgłoś błąd zgłoś błąd