Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
6,93 (271 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
20
8
55
7
86
6
58
5
18
4
10
3
5
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eleanor Oliphant Is Completely Fine
data wydania
ISBN
9788327628695
liczba stron
352
język
polski
dodał
HarperCollins

Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze. Skończyła trzydzieści lat, jest filologiem klasycznym, ale pracuje w księgowości, oszczędzając każdego pensa. Nosi niezniszczalny bezrękawnik, ma stały harmonogram posiłków i niechętnie rozmawia z kolegami z pracy. Uwielbia zakupy w Tesco i swoją jedyną roślinę doniczkową. Eleanor doskonale wie, jak przetrwać, ale nie wie, jak żyć. Nie brakuje jej...

Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze. Skończyła trzydzieści lat, jest filologiem klasycznym, ale pracuje w księgowości, oszczędzając każdego pensa. Nosi niezniszczalny bezrękawnik, ma stały harmonogram posiłków i niechętnie rozmawia z kolegami z pracy. Uwielbia zakupy w Tesco i swoją jedyną roślinę doniczkową.
Eleanor doskonale wie, jak przetrwać, ale nie wie, jak żyć. Nie brakuje jej niczego, z wyjątkiem… wszystkiego. Ludzie na ogół mają ją za wariatkę. Są jednak wyjątki – ci, którzy chcą jej pokazać, że życie może być lepsze, nie tylko „znośne”.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3041
Marago | 2018-02-02
Przeczytana: 02 lutego 2018

"Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze" autorstwa Gail Honeyman nie nazwałabym książką, ale raczej stanem umysłu tytułowej bohaterki. Pomysł na fabułę jest świetny. Dla kogoś, kto nie zetknął się z zespołem stresu pourazowego (PTSD), może być zaskakujący. Niestety wykonanie zamysłu nie do końca mi się podobało. Widziałam w nim wiele merytorycznych błędów. No, ale cóż. to jest literatura. I tak to należy przyjmować.

Rzecz początkowo jest prowadzona w sposób żartobliwy i niestety nudny. Autorka zespoliła w swojej książce farsę z tematem bardzo istotnym i bolesnym. Po przeżyciach, jakie miały miejsce w życiu Eleanor, pozostały popiół i zgliszcza, z którymi poradziła sobie totalnym wyparciem. Wyparciem zarówno rzeczywistości - tej, która miała miejsce, tej, która trwa i jest bardzo wykrzywiona, a wreszce - wyparciem samej siebie. Jesteśmy w salonie krzywych luster, w którym nie ma nic stałego i nic pewnego.

Niestety lektura powieści nie wzbogaciła ani moich doznań literackich, ani nie pogłębiła mojej wiedzy. Mogłabym spokojnie żyć ze świadomością, że nie mam tej pozycji w dziale - przeczytane.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kto zabija człowieka .... :najgłośniejsze procesy o morderstwa w powojennej Polsce

Przez całe liceum obficie pasłam swoją kryminalną pasję „Detektywem” i Internetem, ale gdy pragnąc więcej postanowiłam sięgnąć po źródła najlepsze w p...

zgłoś błąd zgłoś błąd