Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mass Effect - Andromeda: Nexus Uprising

Wydawnictwo: Titan Books
6,86 (7 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
4
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781785651564
liczba stron
480
język
angielski
dodała
Toddziak

THE OFFICIAL TIE-IN TO THE LATEST INSTALLMENT OF ONE OF THE MOST POPULAR AND SUCCESSFUL GAME FRANCHISES EVER - MASS EFFECT Titan Books worked closely with acclaimed video game developer BioWare to publish three brand new novels set in the universe of MASS EFFECT™: ANDROMEDA. The action weaves directly into the new game, chronicling storylines developed in close collaboration with the BioWare...

THE OFFICIAL TIE-IN TO THE LATEST INSTALLMENT OF ONE OF THE MOST POPULAR AND SUCCESSFUL GAME FRANCHISES EVER - MASS EFFECT

Titan Books worked closely with acclaimed video game developer BioWare to publish three brand new novels set in the universe of MASS EFFECT™: ANDROMEDA.

The action weaves directly into the new game, chronicling storylines developed in close collaboration with the BioWare game team. The action takes place concurrently with the adventure of the game itself, setting up the story and events of the game adding depth and detail to the canonical MASS EFFECT saga

 

źródło opisu: Titan Books, 2017

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 445
Tali | 2017-05-10
Przeczytana: 04 maja 2017

Swego czasu bardzo często grałam w gry komputerowe. Strzelanki, wyścigi, MMO to tylko kilka przykładów, z którymi spędziłam mnóstwo wolnego czasu. Jednak w końcu odkryłam ten jedyny, idealny dla mnie gatunek - RPG. Sprzymierzeńcy, światy oraz waga podejmowanych decyzji wciągała mnie za każdym razem. Pewnego dnia sięgnęłam po mało znany mi tytuł - Mass Effect. Jednakże okazało się to strzałem w dziesiątkę. Zakochałam się w przygodach komandora Sheparda i jej towarzyszy. Wszystkie części przeszłam kilka razy, za każdym razem odkrywając nowe fakty lub nieznane dotąd sceny. Przeszukiwałam internet w poszukiwaniu komiksów z uniwersum oraz książek. Aczkolwiek po kilku latach przygody Shepard się zakończyły, lecz w tym roku powstała nowa gra z tego świata.
Od momentu pierwszej zapowiedzi książki Mass Effect, oczekiwałam z niecierpliwością, jak wypadnie nowa seria na podstawie gry. Powieść zaczęłam zaraz po zakończeniu nowej gry, więc na świeżo miałam przedstawiony świat od studia Bioware.

Nexus doleciał zgodnie z oczekiwaniami do Andromedy, jednak sytuacja na stacji nie wskazuje na to. Sloane Kelly budzi się z kriostazy w trakcie, gdy prawie wszystko się rozpada. Z początku wygląda to na atak p. Zniszczenia kadłuba, nie działające systemy oraz pełno trupów nie ukazują szczęścia jakie miało zapanować w nowej galaktyce. Sloane wraz z nowymi współpracownikami ma przynieść stabilizacje na Nexusie oraz uratować misję, nie tylko dla siebie, ale i dla Pionierów. Jednak okazuje się, że nic nie jest czarno białe, a stare rany nie zagoją się od razu w nowym świecie.

Tak jak w przypadku poprzedniej serii z Mass Effect'a, książki skupiają się na wydarzeniach, które były zaledwie wspomniane podczas gry. O problemach Nexusa gracz dowiaduje się prawie na samym początku swojej przygody w Andromedzie. Domniemany atak i pierwsze spotkanie z Plagą, nie raz zostaje napomknięte naszemu Pionierowi od różnych osób, Jednak nikt nigdy nie przedstawia wszystkich wydarzeń. Dlatego też pierwsza powieść skupia się na wydarzeniach na Nexusie i sławnej Sloane.
Jednak wszystkie książki jakie miałam okazję czytać, na podstawie gier są kiepskie. W nich nadrzędną rolę pełnią wydarzenia. Zatem na tym powinien się czytelnik skupić podczas czytania takiej powieści. Pozostałe aspekty, na które się zwraca uwagę w innych pozycjach są kiepskie i niedopracowane.

Pierwszy i głównym problemem jest styl pisania oraz język, jakim posługują się autorzy. Równocześnie większość aspektów książki mówiąc kolokwialnie "leży i kwiczy". Jestem trochę zdziwiona, ponieważ tę książkę nie napisali amatorzy. Zarówno Hough, jak i K. C. Alexander mają kilka powieści na swoim koncie. Szczególnie pan Hough, ktory stworzył kilka książek.

Mój główny zarzut, dotyczy niezdolności opisania sytuacji. Na rozpoczęciu, widać u nich problemy z przedstawieniem wydarzeń i przekazania emocji czytelnikom. Wszystko wychodzi mdłe oraz pozbawione jakiejkolwiek "iskry". W późniejszych rozdziałach jest równie mizernie. Utrata nadziei u kolonistów, jak również utrata najbliższych mogłaby być równie dobrze menu restauracji.
Mass Effect Andromeda z założenia ma być nowym początkiem trylogii, gdzie nawet niedoświadczony gracz poznaje od podszewki uniwersum. W grze bardzo dobrze to wyszło dzięki dobrze zbudowanemu leksykonowi. Jednakże książki nie powinno się zaczynać bez znajomości chociażby jeden części elektronicznej rozrywki. Autorzy nie zawarli w powieści żadnych szczegółów funkcjonowania świata, Z jednej strony to plus dla osób, które znają Mass Effect'a, z drugiej brakuje mi chociażby najkrótszych opisów. Bez tego trudno wyobrazić rzeczywistość, w której znajdują się bohaterowie.
Postacie są całkiem dobrze skonstruowane. Dzięki tej książce miałam możliwość poznania prawdziwej natury bohaterów, którzy towarzyszyli mojej Ryder. Powieść ta uświadomiła mi charakter Sloane, Tanna oraz wielu innych postaci.
Jedyne co mi przeszkadzało, to brak wyraźnego zróżnicowania między rasami. Uważam to za bardzo ważną cechę Mass Effecta, która wyróżnia go na tle innych gier.

Mass Effect: Andromeda. Nexus początek okazała się książka średnią. Brakuje w niej wielu rzeczy, które wymagane są ode mnie w innych powieściach. Jednakże uważam to za świetną pozycję dla fanów. Oni z pewnością nie zauważą niedociągnięć, jakie pozostały w książce. Dzięki tej pozycji można dowiedzieć się wielu faktów, do tej pory nie wspomnianych w grze. Jako jedna z fanek uniwersów czekam z niecierpliwością na kolejne części Andromedy

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żółwie aż do końca

Dobra, miałam wrażenie, że John Green sobie wziął do serca to co wielu mu zarzucało - że bohaterowie są strasznymi filozofami, że wszyscy widzą życie...

zgłoś błąd zgłoś błąd