Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Atrament

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Księga Wszystkich Godzin (tom 2) | Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,54 (65 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
9
7
11
6
15
5
11
4
1
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ink
data wydania
ISBN
9788374800594
liczba stron
528
język
polski

Swoją olśniewającą debiutancką powieścią Hal Duncan zatarł granice pomiędzy gatunkami. Fantasy czy science fiction? "Welin" zaskakiwał śmiałością pomysłów, uwodził zmysłowym pięknem prozy, zdumiewał twórczym rozmachem. Teraz Duncan wraca kolejnym epickim majstersztykiem, który przechodzi wszelkie oczekiwania. Kiedyś, w otchłani prehistorii byli ludźmi, ale w chwili brutalnej transformacji...

Swoją olśniewającą debiutancką powieścią Hal Duncan zatarł granice pomiędzy gatunkami. Fantasy czy science fiction? "Welin" zaskakiwał śmiałością pomysłów, uwodził zmysłowym pięknem prozy, zdumiewał twórczym rozmachem. Teraz Duncan wraca kolejnym epickim majstersztykiem, który przechodzi wszelkie oczekiwania.

Kiedyś, w otchłani prehistorii byli ludźmi, ale w chwili brutalnej transformacji stali się Enkin, istotami posiadającymi moc zmieniania rzeczywistości dzięki przejściu do Welinu, wiecznego królestwa, w którym wszystko jest możliwe. Istnieje każdy paradoks, każde niebo i każde piekło. Welin stał się polem bitwy, na którym siły porządku i chaosu walczyły ze sobą w czasie i przestrzeni. Ostatnią bronią w tej krwawej wojnie, toczonej w historii i mitach, snach i pamięci była "Księga wszystkich godzin", legendarny tom zawierający projekt całej rzeczywistości, dawno zaginiony w nieskończonych fałdach Welinu.

Teraz, po apokalipsie, kilku ocalałych szuka desperacko resztek siebie rozrzuconych po całym Welinie niczym wyrwane kartki i postanawia użyć krwi Enkin, żeby na nowo napisać "Księgę wszystkich godzin", zmienić los swój i całej ludzkości. Rzeczywistość już nigdy nie będzie taka sama.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 390
Jola | 2016-01-31
Na półkach: Przeczytane, Sprzedane, MAG
Przeczytana: 31 stycznia 2016

Podeszłam do lektury "Atramentu" z optymizmem i otwartym umysłem. Czytałam wcześniej opinie - że epicka, ale trudna, pokręcona. Nie zniechęcałam się. Nie takie rzeczy się czytało. A jednak, na lekturze "Atramentu" poległam... Ale po kolei.

Ogromne plusy prozy Duncana to niewątpliwie piękny język, swobodne operowanie symbolami i metaforami, rozmach wizji. Mam jednak wrażenie, że jeśliby Duncana przyrównać do artysty, byłby to aktor samotnie grający na scenie przed pustą widownią. Autor nie nawiązuje bowiem kontaktu z czytelnikiem; rzuca go w swoją opowieść nie dbając, czy czytelnik nadąża za nim, czy się gubi w jej głębi.

Powieść jest napisana zdecydowanie niechronologicznie. Mamy tu krótkie, kilkustronicowe sceny napisane w różnych czasach, miejscach i rzeczywistościach. Ci sami bohaterowie mają po kilka różnych imion i "odsłon" w zależności od rzeczywistości, w której się znajdują. To pomieszanie czasów i światów, intrygujące z początku, z czasem robi się męczące. Lekturę "Atramentu" mogę opisać słowami: alinearna, nieszablonowa, kalejdoskopowa wręcz.

Komu poleciłabym tę książkę? Hm... Fanom abstrakcji, geniuszom i szaleńcom ;) A tak na serio: sięgnijcie po nią i przekonajcie się sami. Najgorsze, co może się zdarzyć, to że odłożycie książkę niedoczytaną, jak ja, ale nic na tym nie stracicie. Duncan pisze pięknie, i warto przeczytać choćby fragment jego książki, nawet jeśli nie dotrwacie do końca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krzyk czapli

Tym razem niczego mi nie brakuje... zakończenie wgniotło mnie w fotel. Jak na razie jest to najlepsza część Opowieści rodu Otori. Mimo początku, który...

zgłoś błąd zgłoś błąd