Kości mojej siostry

Tłumaczenie: Dorota Pomadowska
Seria: Thriller psychologiczny
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,73 (59 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
13
7
15
6
19
5
5
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Sister's Bones
data wydania
ISBN
9788380155886
liczba stron
412
język
polski
dodała
Ag2S

Kate Rafter jest odnoszącą sukcesy reporterką wojenną. Ona jest tą silną. Tą, która uciekła z Herne Bay i od wspomnień, które wiążą się z tym miejscem. Jej siostra Sally tego nie zrobiła. Zamiast uciec, pije alkohol. Ale kiedy umiera ich matka, Kate jest zmuszona wrócić do dawnego domu rodzinnego. Pierwszej nocy budzi ją przerażający krzyk. Jaką tajemnicę przypadkiem odkrywa Kate? I czy ma w...

Kate Rafter jest odnoszącą sukcesy reporterką wojenną. Ona jest tą silną. Tą, która uciekła z Herne Bay i od wspomnień, które wiążą się z tym miejscem. Jej siostra Sally tego nie zrobiła. Zamiast uciec, pije alkohol. Ale kiedy umiera ich matka, Kate jest zmuszona wrócić do dawnego domu rodzinnego. Pierwszej nocy budzi ją przerażający krzyk. Jaką tajemnicę przypadkiem odkrywa Kate? I czy ma w sobie dość siły, żeby odkryć prawdę… I wyjść cało z tej sytuacji?
Thriller psychologiczny o reporterce wojennej cierpiącej na głęboki uraz psychiczny, która nabiera przekonania, że odkryła zbrodnię na progu własnego domu, doskonała książka dla fanów Dziewczyny z pociągu i Pozwolę ci odejść.
Nuala Elwood przeprowadziła się do Londynu mając dwadzieścia kilka lat, żeby zrobić karierę jako piosenkarka i autorka tekstów, ale zamiast tego ostatecznie zajęła się pisaniem książek. Pochodzi z rodziny dziennikarskiej i to właśnie jej bliscy zainspirowali ją do napisania powieści o reporterce wojennej, która cierpi na zespół stresu pourazowego. Kości mojej siostry to jej debiutancki thriller.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/kosci_mojej_siostry,p1312813113

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/kosci_mojej_siostry,p1312813113

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2278
Zaczytana_eM | 2018-01-06
Przeczytana: 30 grudnia 2017

Strzał w dziesiątkę?

Kiedy kończę jedną książkę i nie wiem co czytać sięgam po mój magiczny granatowy notatnik, w którym jest niekończąca się lista książek, które chcę przeczytać. Tym razem padło na “Kości mojej siostry” Nuli Ellwood i muszę przyznać, że podchodziłam do niej bardzo sceptycznie. Pewnie dlatego, że skojarzyła mi się z inną pozycją pt. “Grób mojej siostry”, przez którą nie przebrnęłam.
Dałam jej jednak szansę i bardzo dobrze, bo wciągnęła mnie totalnie i to już od pierwszych stron.



O autorce słów kilka

Nula Ellwood pochodzi z reporterskiej rodziny. Mając niewiele ponad dwadzieścia lat zdecydowała się na przeprowadzkę do Londynu, ale wtedy marzyła jej się kariera piosenkarki i autorki tekstów. Jednak zamiast tego zajęła się ostatecznie pisaniem książki. To właśnie jej bliscy namówili ją by napisała powieść o reporterce wojennej, która cierpi na zespół stresu pourazowego. Takim właśnie sposobem powstała książka “Kości mojej siostry”.



Miasteczko wspomnień

Herne Bay – rodzinne miasteczko Kate Rafter oraz jej siostry Sally. To z tamtego miejsca pochodzą najtrudniejsze, a zarazem najbardziej trwałe bo pochodzące z dzieciństwa wspomnienia. Niekończące się awantury pijanego ojca, który do granic wytrzymałości katował matkę dziewczynek. Wieczna rywalizacja z młodszą Sally, stawianie w obronie matki, które nieraz skutkowało poważnymi i bolesnymi konsekwencjami. To wszystko sprawia, że Kate ma ochotę uciec z tamtego miejsca jak najdalej. I ucieka. Rzuca się wir pracy jako redaktorka, wyjeżdża jako korespondentka do miejsc skażonych wojną.

Tymczasem jej młodsza siostra układa sobie życie, poślubia Paula, mężczyznę idealnego i w końcu wraz z jej córką tworzą prawdziwą rodzinę. A jednak coś jest w tych obrazkach nie tak.

Za pełnymi dobrych chęci wyjazdami na misje kryją się koszmary, które nie pozwalają co noc zmrużyć oka. Za rodzinną sielanką kryje się utrata córki i opary alkoholu.

Siostry oddalają się od siebie na odległość, której żadna z nich nie jest w stanie pokonać by naprawić tę relację. Nikt jednak nie spodziewa się, że i tak już mocno obciążone losy obu sióstr połączy jedna tragedia, która odmieni wszystko.



PTSD

Zespół Stresu Pourazowego to reakcja na skrajnie trudną sytuację, z którą nasza psychika nie może sobie poradzić.

Allepo, Syria i mały chłopiec, to obraz, który już do końca życia będzie towarzyszył Kate w snach. Przeżywanie raz po raz tej sytuacji wykańcza ją. Szuka pocieszenia w alkoholu i tabletkach nasennych jednocześnie obiecując sobie, że nigdy nie stoczy się tak jak jej ojciec i siostra. Jednak mimo, że to chwilowe ukojenie to jest ono tak wyczekiwane jak głęboki haust świeżego powietrza. Uspokaja, wycisza, daje ulgę.

Kate wraca w rodzinne strony kiedy dowiaduje się o śmierci matki, nie była na pogrzebie, chce ją pożegnać. Zatrzymuje się w starym rodzinnym domu, a tam wszystkie wspomnienia wracają. Kiedy pewnej nocy zauważa postać małego chłopca nie jest pewna czy to sen czy rzeczywistość. Jest nawet skłonna przyznać fakt, że zaczyna tracić zmysły, coś jednak nie daje jej spokoju. Podążając tym tropem naraża się na niebezpieczeństwo, a jednak nie ustaje w dążeniu do wyjaśnienia tej sytuacji.



Alkohol

Rozczarowana życiem i przytłoczona nieobecnością córki i wyrzutami sumienia Sally zanurza się coraz głębiej w oparach alkoholu. Oranżeria staje się jej azylem. To tam upija się winem by nie czuć, nie myśleć. Jedyną osobą, która stara się ją z tego wyciągnąć jest jej mąż Paul, jednak i jemu zaczyna brakować już sił. Ogromne nadzieje wiąże z tym co może dobrego dla Sally wyniknąć ze spotkania z dawno niewidzianą siostrą. A jednak i tutaj los zawodzi. Nic się nie zmienia, poza wezbraniem kolejnej fali złych emocji, starych win i nieodżałowanych urazów. Wszystko zaczyna się rozsypywać.



Thriller psychologiczny

Kiedyś pisałam już, że abym ja orzekła iż to była dobra książka jej stopień thrillerowatości musi oscylować wokół mocnej dziesiątki w skali 1 – 10. I z przyjemnością muszę stwierdzić, że w tym przypadku tak właśnie było.
Autorka stworzyła coś na miarę “Pozwolę Ci odejść” czy “Trumny”.
Książka podzielona jest na trzy części, a te z kolei podzielone są na rozdziały. Nula Ellwood zastosowała tutaj coś co uwielbiam, czyli narrację pierwszoosobową dzięki czemu mogłam poznać punkt widzenia obu sióstr. I to co w pierwszej części wydawało mi się jedynie czarne już w drugiej zyskało odcienie szarości.



Pierwsze wrażenie, a zakończenie

Muszę się przyznać, że kiedy zaczynałam ją czytać, nie byłam pewna czy dobrnę do końca. Tematyka wojny nie jest czymś co należy do moich czytelniczych zainteresowań. A jednak misternie uknuta intryga wciągnęła mnie bez reszty i niektóre rozdziały czytałam wręcz z zapartym tchem. Nic jednak nie przygotowało mnie na zakończenie, które wręcz wyrwało mnie z butów i poddało w wątpliwość absolutnie wszystko, bo jeśli do czegoś takiego może dojść, jeśli coś takiego człowiek jest w stanie zafundować człowiekowi to co jeszcze jest prawdą, a co już tylko wyrachowanym fałszem?

Ciąg dalszy opinii na zaczytanaem.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim się pojawiłeś

itajcie Misie :* Długo mnie nie było, ale dziś przychodzę do was z książką, Zanim się pojawiłeś”, którą pewnie już większość czytała, a może niektórz...

zgłoś błąd zgłoś błąd