Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nazywam się Cukinia

Tłumaczenie: Elżbieta Wilanowska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,47 (104 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
10
8
32
7
33
6
17
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Autobiographie d'une Courgette
data wydania
ISBN
9788380317918
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

UWAGA! Książka wcześniej wydana pt.:"To ja, Matołek". Poruszająca! Uświadamia nam dorosłym, z jak poważnymi problemami borykają się dzieci i jak bardzo jesteśmy im potrzebni na co dzień. „Odkąd byłem zupełnie mały, chciałem zabić niebo”. Tak zaczyna swą opowieść główny bohater książki i zarazem jej narrator, dziewięcioletni Ikar zwany Cukinią, który wychowuje się w patologicznej rodzinie....

UWAGA!
Książka wcześniej wydana pt.:"To ja, Matołek".

Poruszająca! Uświadamia nam dorosłym, z jak poważnymi problemami borykają się dzieci i jak bardzo jesteśmy im potrzebni na co dzień.

„Odkąd byłem zupełnie mały, chciałem zabić niebo”. Tak zaczyna swą opowieść główny bohater książki i zarazem jej narrator, dziewięcioletni Ikar zwany Cukinią, który wychowuje się w patologicznej rodzinie. Kiedy w dramatycznych okolicznościach ginie jego matka, chłopiec trafia do domu dziecka. Świat dorosłych i ich problemy –sprawy nie dla kilkulatków –widziane oczyma dzieci głęboko poruszają W nowym miejscu Cukinię otacza gromada dzieciaków, z których każde ma własną niełatwą historię. Odwiedza go policjant, który prowadził sprawę śmierci jego matki i przywiózł go tam. Mężczyzna i chłopiec zaprzyjaźniają się i ta przyjaźń odmieni ich życie.
W powieści łzy wzruszenia przeplatają się ze śmiechem; nie ma w niej najmniejszej nuty ckliwości czy sentymentalizmu. Adresowana do dorosłych nie unika trudnych tematów; pozwala spojrzeć na świat z innej perspektywy –i sporo się nauczyć.


Film "Nazywam się Cukinia", który powstał na podstawie książki (po raz pierwszy ukazała się w 2007 r. i nosiła tytuł To ja, Matołek), w 2017 r. zdobył Cezara za najlepszy film animowany i najlepszą adaptację, był także nominowany do Oscara za najlepszy film animowany. Zdobył nagrodę publiczności na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2016 oraz wiele nagród i nominacji na innych festiwalach filmowych.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1290
Marcelina | 2017-05-31
Przeczytana: 28 maja 2017

„Czasami trzeba by potrząsnąć dorosłymi,

żeby obudzić dziecko, które w nich śpi” (s.167)


Janusz Korczak, którego pisma powinni przeczytać nie tylko rodzice, twierdził: „Nie ma dzieci – są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć”. Dzieci zbyt szybko próbujemy wprowadzić w dorosłość, mierzymy ich skalą zysków i strat, poddajemy nieustannej ocenie i porównaniom. A z drugiej strony chcemy dać swoim dzieciom wszystko, zapominając o prostych rzeczach, codziennych chwilach, rytuałach, rozmowie. Dla tego małego człowieka jesteśmy lustrem, w którym widzi siebie, kim będzie za kilkanaście lat. Czasami jednak tego lustra brakuje, lub jest uszkodzone, rozbite. O dzieciach opuszczonych, pozbawionych rodzicielskiej opieki i prawdziwego domu opowiada książka francuskiego pisarza Gillesa Parisa – „Nazywam się Cukinia”. Powieść ukazała się już w Polsce w 2007 roku po innym tytułem – „To ja, Matołek”. Autor debiutował w 1991 roku powieścią „Papa et maman sont morts”.

Cukinia nie chciał tego zrobić. Przypadkiem nacisnął spust pistoletu, który znalazł w szufladzie mamy. Przecież wszystkiemu było winne niebo, więc postanowił je ukarać. Tak zaczyna się historia Ikara, który wychowuje się w trudnych warunkach. Codziennością jest dla niego widok nietrzeźwej mamy wpatrzonej nieustannie w telewizor, ignorującej potrzeby syna. Po jej śmierci trafia on do domu dziecka i poznaje inne dzieci, które podobnie jak on, muszą zmierzyć się z problemami, których źródłem stali się dorośli. Cukinia jest ciekawy świata, zadaje wiele pytań i odbiera świat bardzo dosłownie, z ogromną wrażliwością, pełną nadziei. W domu dziecka poznaje swoich przyjaciół – małego Ahmeda i Simona, który zdaje się wszystko wiedzieć. Niezwykłą sympatią obdarza też dziewczynkę, Camille. Podopiecznych domu dziecka łączy trudne dzieciństwo i wielkie marzenie o byciu kochanym. Ich osobowość, wnętrze zostało zaniedbane przez dorosłych, niektóre zostały skrzywdzone, porzucone, wplątane w skomplikowane i brutalne życie rodziców i opiekunów. Ikar próbuje odnaleźć się w nowym środowisku, chociaż nie potrafi zrozumieć dorosłych, stara się przede wszystkim każdego dnia dostrzegać pozytywne strony. Radosnymi promykami w jego monotonnej codzienności są spotkania z policjantem Raymondem, który samotnie wychowuje syna.

Cukinia dostrzega to, czego nie widzą dorośli. Pomimo, że wielu rzeczy nie rozumie, zadaje bardzo mądre pytania, podszyte perspektywą filozoficzną, ale otoczone dziecięcą ufnością i bezpośredniością. „Nazywam się Cukinia” to obraz dziecięcej samotności, małych ludzi na siłę wciągniętych do bajki dla dorosłych, której daleko do szczęśliwych zakończeń. Narracja małego chłopca to głęboka i wzruszająca diagnoza naszej rzeczywistości, świata, w którym tak trudno zrozumieć dziecko, oddać mu głos, wysłuchać. Pod warstwą dziecięcych, wydawać by się mogło naiwnych i lapidarnych obserwacji kryje się poszukiwanie wartości, wzorca, uczuć. Ikar to świetny obserwator, odbiera świat wszystkimi zmysłami, cieszy się drobnostkami, jest pełen bezpośredniego uroku, tworząc swój własny, dziecięcy obraz rzeczywistości. Główny bohater przyznaje, że nie chce dorosnąć, nie chce udawać, że wie wszystko. Nie potrafi zrozumieć dlaczego dorośli nie zadają pytań gdy czegoś nie rozumieją, ma nawet swoją teorię na ten nurtujący go temat:

„To nie moja wina, że nie rozumiem wszystkiego, co inni mówią. Przynajmniej pytam, a jeśli mają mnie za osła albo myślą, jak Simon, że brak mi piątej klepki, to trudno. Jak człowiek nie pyta, to nie może wiedzieć wszystkiego. (…) Z dorosłymi jest tak samo. Same znaki zapytania i pytania bez odpowiedzi, bo wszystko zamykają w głowie i o niczym nie mówią. I potem te wszystkie nigdy niepostawione pytania widać na ich twarzach, bo są smutni i nieszczęśliwi. Zmarszczki to są właśnie takie pojemniczki na nigdy niepostawione pytania, i z czasem jest ich coraz więcej i robią się coraz głębsze.” (s. 225-226)

Książka Gillesa Parisa pomimo trudnej tematyki jest pełna szczerego ciepła, wzruszeń, dziecięcej energii i nadziei. Autor niesamowicie wyraźnie ukazuje perspektywę dziecka, dzięki czemu Cukinia jest postacią pełną sympatii, wyobraźni, naturalności. Swoje bolesne doświadczenia zdaje się ukrywać w jakiejś niewidzialnej szufladzie, tak aby nie przysłaniały mu świata, beztroskiego dzieciństwa. Cukinia obdarzony jest wyjątkowym mechanizmem obronnym przed złem, smutkiem – jest promykiem wśród podopiecznych domu dziecka. Jego obserwacje i spostrzeżenia dotyczące świata dorosłych łapią za serce, a jednocześnie mocno weryfikują naszą perspektywę, naszą sztuczną i smutną dorosłość. Książka „Nazywam się Cukinia” jest dla każdego kto szuka w sobie dziecięcej prostolinijności, otwartości i szczerości. Cukinia pomoże Wam ją odnaleźć.


Książka zainspirowała reżysera Clauda Barrasa, który stworzył film animowany na jej podstawie. Obraz „Nazywam się Cukinia” zdobył wiele nagród, w tym nagrodę publiczności Warszawskiego Festiwalu Filmowego w 2016 roku. Swoją premierę kinową w Polsce będzie miał 2 czerwca.


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu Świat Książki

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martynka w krainie baśni

Pękne opowiadania o przygodach dziewczynki o imieniu Martynka, pełne ciepła, humoru, radośći. Czytając to sama przenosiłam się w krainę dziecięcej bez...

zgłoś błąd zgłoś błąd