Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Maria Czubaszek. Ostatni dymek

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
6,89 (94 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
9
7
29
6
27
5
9
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377002728
liczba stron
256
język
polski
dodał
Istari

Sergiusz Pinkwart, który pracował z Marią Czubaszek nad jej ostatnią książką „Dzień dobry, jestem z Kobry” rozmawia z ludźmi jej bliskimi, by stworzyć portret najbardziej niesztampowej damy showbiznesu. Pani Maria bawiła swoim ciętym poczuciem humoru kilka pokoleń Polaków, ale bardzo mało osób wiedziało, jaka jest naprawdę.

 

źródło opisu: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,163,1

źródło okładki: http://cdn.bonito.pl/zdjecie/1024187/200/1024187.jpg

Brak materiałów.
książek: 87
semirala | 2017-04-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

Ciąży na mnie odpowiedzialność pionierskiej recenzji tej książki. Dostałam ją od przyjaciółki, analogicznie do mojej niedawnej decyzji walki z nałogiem, a dokładnie rzecz ujmując, wyzbycia się tego nałogu, tytuł adekwatny.
Jak powszechnie wiadomo, Marysia Czubaszek uwielbiała palić papierosy i książka powinna mieć ich zapach.
Dzieli się na dwie części - pierwsza to wypowiedzi jej przyjaciół, osób, które odczuły pustkę po jej odejściu. Zbiór zabawnych anegdot, podziwu i czystej sympatii dla jej charakteru, który nie pozwala, by jej nie polubić.
Druga część to już opisy i przepisy na życie Marii Czubaszek. Żyła, jak lubiła. Nie umiała gotować, paliła tony papierosów, wiodła bujne warszawskie życie towarzyskie, często myślała o śmierci. Ale z tych opisów wyłania nam się postać pogodna, którą chcielibyśmy poznać.
Łatwo się to czyta, aczkolwiek nie pomaga w rzucaniu palenia ;) Książka lekka i przyjemna, tak, jak przyjemna była opisywana w niej Maria. Znalazłam tam część siebie, aczkolwiek przyznaję się bez bicia, że wiedzy o rzeczonej Marysi wcześniej miałam niewiele.
Dziękuję mojej przyjaciółce za ten wielkanocny psikus. Ostatni dymek i siła woli. A książkę przeczyta się tylko raz, nie należy raczej do takich, do których się wraca. Ot, lekka lektura z gatunku: podpatrzmy czyjeś życie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martynka w krainie baśni

Pękne opowiadania o przygodach dziewczynki o imieniu Martynka, pełne ciepła, humoru, radośći. Czytając to sama przenosiłam się w krainę dziecięcej bez...

zgłoś błąd zgłoś błąd