Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ekspedycja. Historia mojej miłości

Tłumaczenie: Justyna Czechowska
Wydawnictwo: Marginesy
7,93 (58 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
12
8
11
7
12
6
7
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Expeditionen: Min kärlekshistoria
data wydania
ISBN
9788365780058
liczba stron
320
słowa kluczowe
Justyna Czechowska
język
polski
dodała
Ag2S

“To fascynująca historia pasji graniczącej z obsesją. Z jednej strony poznajemy dzieje jednej z najśmielszych i najbardziej tajemniczych wypraw na biegun północny. Losy Salomona Andréego i jego dwóch towarzyszy prawdopodobnie nigdy nie zostaną do końca wyjaśnione, ale Ekspedycja dociera do prawdy tak blisko, jak tylko się da. Ale jest tu i druga strona – zaangażowanie autorki w rozwikłanie...

“To fascynująca historia pasji graniczącej z obsesją. Z jednej strony poznajemy dzieje jednej
z najśmielszych i najbardziej tajemniczych wypraw na biegun północny. Losy Salomona Andréego
i jego dwóch towarzyszy prawdopodobnie nigdy nie zostaną do końca wyjaśnione, ale Ekspedycja dociera do prawdy tak blisko, jak tylko się da. Ale jest tu i druga strona – zaangażowanie autorki
w rozwikłanie tajemnicy jest niemal równie fascynujące, co sama zagadka. Bea Uusma poświęciła większą część swojego dorosłego życia na próbę wyjaśnienia, co właściwie stało się ze szwedzką ekspedycją. Między innymi dlatego ta książka jest tak interesująca i nie tylko dla polarnych marzycieli”. - Mikołaj Golachowski

Wszystko w tej książce jest prawda. Wszystko się wydarzyło. Oprócz tego, co napisano na stronach 275 i 276.

Jest 11 lipca 1897 roku. Trzej członkowie wyprawy polarnej ze Sztokholmu: Salomon August Andrée, Knut Frænkel i najmłodszy – dwudziestoczteroletni, Nils Strindberg, odlatują wypełnionym wodorem balonem o nazwie „Orzeł” w stronę bieguna północnego. Trzydzieści trzy lata później zupełnym przypadkiem inna wyprawa natrafia na resztki ich ostatniego obozowiska na lodowcowej wyspie.
W dziennikach można przeczytać, że po kilku dniach w balonie musieli awaryjnie lądować pośrodku wielkiej kry i przez kolejne miesiące próbowali wrócić na stały ląd.

Trzech mężczyzn o minimalnej wiedzy na temat Arktyki znalazło się w środku koszmaru. Nie przebyli nawet jednej trzeciej odległości do bieguna, nie udało im się nawet dotrzeć najdalej na północ – oni wylądowali na 82° 56’, przed nimi norwescy polarnicy dotarli już dalej. Członkowie wyprawy byli tego świadomi. Wobec innych wypraw, które kończyły się sukcesem, ta w ogóle nie powinna była się odbyć.

Na początku każdy z nich miał ciągnąć sanie o wadze 200 kilogramów, ale ostatecznie przepakowali je i zostawili dużą część wyposażenia. Ale po co ciągnęli ze sobą do końca kilka tomów encyklopedii, spinacze, krawaty, szalik z różowego jedwabiu, obrus? Zapisują: „Tu każdy dzień mija jak inny. Ciągniemy sanie, jemy i śpimy”. Żaden z członków wyprawy nie wiedział, jak utrzymać się przy życiu
w warunkach arktycznych.

Przez niemal sto lat badacze Arktyki, dziennikarze i lekarze próbowali rozwiązać zagadkę: co tak naprawdę wydarzyło się na wyspie? Co spowodowało śmierć trzech członków ekspedycji? Mieli przecież dużo pożywienia, ciepłe ubrania, skrzynie z amunicją i broń. Wszystko to znaleziono obok ich ciał w obozowisku. A także inne pamiątki, które mogły powiedzieć coś więcej o uczestnikach: medalik ze zdjęciem i puklem włosów narzeczonej Strindberga, Anny Charlier, rolki filmowe ze zdjęciami wykonanymi podczas wyprawy.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133098/ekspedycja?idcat=0

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133098/ekspedycja?idcat=0

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 28
FjallaAgata | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane

Płakałam przy tej książce. Niesamowite jak w słowach można oddać tyle emocji i uczuć nie gubiąc przy okazji opowiadanej historii. Wydawnictwu Marginesy dziękuję za egzemplarz tej książki, bo wstrząsnęła mną do głębi, poruszyła te rejony, o których zapomniałam. Trudno mi nawet napisać coś sensownego, a tajemnica, jak to z nią zawsze bywa – pozostanie tajemnicą. Piękna pozycja dla fanów dalekiej północy!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Solaris

Drugie podejście do Lema i zupełnie rozumiem fenomen tej książki. Oczekiwałem więcej od fabuły no, ale to Lem, więc nie o to chodziło młody padawanie.

zgłoś błąd zgłoś błąd