Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Julita i huśtawki

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,47 (317 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
48
8
64
7
101
6
38
5
19
4
5
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308063347
liczba stron
388
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Przejmująca opowieść o czasach, w których wszystkiego było po równo. Wszystkiego oprócz miłości… Do rodzinnego miasteczka przyjeżdża pisarz Koli, by przez parę tygodni pracować nad książką i jednocześnie prowadzić przewrotną grę z ukochaną Metką. To właśnie ona, a także jej dawni znajomi stają się głównymi bohaterami jego powieści. Dzieciństwo, młodość, pierwsze miłości, pierwsze śmierci......

Przejmująca opowieść o czasach, w których wszystkiego było po równo.
Wszystkiego oprócz miłości…

Do rodzinnego miasteczka przyjeżdża pisarz Koli, by przez parę tygodni pracować nad książką i jednocześnie prowadzić przewrotną grę z ukochaną Metką. To właśnie ona, a także jej dawni znajomi stają się głównymi bohaterami jego powieści. Dzieciństwo, młodość, pierwsze miłości, pierwsze śmierci...

Ale to Metka interesuje go najbardziej, to ją kocha i zachłannie kolekcjonuje wszystko, co się z nią wiąże: jej doznania, fakty z jej życia i ludzi z jej przeszłości oraz teraźniejszości.

Wędrując po miasteczku, szuka wspólnych śladów, próbuje odtworzyć dawne zdarzenia, dociera do podskórnego nurtu wzajemnych powiązań.

Julita i huśtawki to jednak nie tylko powieść o młodości, miłości i namiętności. Jej pełnoprawnym bohaterem jest też PRL. Hanna Kowalewska opowiada o nim w sposób wyjątkowy – ostro, ironicznie, bez sentymentalizmu, obnażając wiele absurdów tamtego czasu.

Jaki wpływ na bohaterów ma epoka, a jaki rodzina i dom, w którym żyją? Czy uda im się przezwyciężyć różne obciążenia i wygrać z losem?

Pierwszomajowe pochody, oranżada, kamienna wanna z czarodziejską wodą, anioły, koty, kałuże i prowincja, na której może zdarzyć się wszystko, w przewrotnej i wciągającej powieści Hanny Kowalewskiej.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4282/J...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4282/J...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 352
Lucyna Tomoń | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2017

Po książki Hanny Kowalewskiej sięgam w ciemno. Najczęściej wtedy, kiedy tęsknię za dobrą powieścią i...polską wsią. Taką nieprzekoloryzowaną, piękną w swoich niedoskonałościach.
Koli przyjeżdża do małego miasteczka pisać powieść ale przede wszystkim spotykać się z Metką, swoją tajemniczą...kochanką. Koli, narrator historii opowiada przede wszystkim o PRL-owskiej przeszłości mieszkańców. Również Metki i swojej, chociaż jest nieco młodszy od swoich bohaterów.
O PRLu można pisać różnie i mam wrażenie, że wszystkie możliwe podejścia...trochę się już opatrzyły. Trudno jednak zaprzeczyć, że niedawny ustrój, tak odmienny od tego, który zna moje pokolenie, miał niezaprzeczalny wpływ na polską mentalność. Tą generalną, narodową, ale także każdego wychowanego w poprzednim systemie. To w ludziach po prostu...siedzi. I Hanna Kowalewska oddała to idealnie. Bez przesadnego ubarwiania, nie jest to jednak twarda krytyka. Po prostu, bohaterom powieści przyszło żyć w takich czasach, w jakiś sposób sobie z nimi radzili, trochę narzekali. Z drugiej strony, nieświadomie przesiąknęli PRL-em.
Historia zakazanej miłości nie jest tu bez znaczenia. Zakazana, to może nie do końca trafne określenie. Jednak w małej miejscowości romans żonatej kobiety z młodszym mężczyzną nigdy nie ujdzie uwadze lokalnej społeczności i chyba jeszcze się nie zdarzyło, by został dobrze odebrany. To dodaje...pikanterii. Ale też takiej normalności.
Nie zawiodłam się. Pochodziłam po polach, posłuchałam o PRL-u, którego nie znam tylko w teorii, bo w praktyce wszystkie opowieści, których słuchałam i słucham do dziś, powodują, że prawie wiem, jak to było stać w kolejkach przez całą dobę.
Do poczytania podczas wakacji na polskiej wsi. Albo tak jak u mnie, w mieście, w tęsknocie za sielanką, za tym co polskie, bez koloryzowania, ale też nie w czerni i bieli. Może w sepii? Sepia ma swój klimat :).
Lucyna Tomoń/ http://today-ornever.blogspot.com/2017/05/julita-i-hustawki-hanna-kowalewska.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta

Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta (2010) Powieść wciąga już od pierwszych stron, mimo stosunkowo prostej fabuły oferuje ogromny ładunek emocjonalny i sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd