Byłem w piekle. Nie polecam. Opowieść o nawróceniu z Ryśkiem Riedlem w tle

Wydawnictwo: Niecałe
7 (12 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
2
6
1
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364453199
liczba stron
160
język
polski
dodała
Arashi

Świat młodzieżowego buntu, muzyki, narkotyków, New Age i drogi w przepaść, a w końcu wielkiego nawrócenia. W pierwszej części książki – pasjonująca historia przyjaźni z wokalistą zespołu Dżem. Fragmenty „Ta opowieść nadaje się na serial. A i tak trzeba byłoby podzielić go na sezony. Nieprawdopodobna jest droga, którą przeszedł Maciek. Pełna zawirowań, pęknięć, lokalnych trzęsień ziemi,...

Świat młodzieżowego buntu, muzyki, narkotyków, New Age i drogi w przepaść, a w końcu wielkiego nawrócenia.

W pierwszej części książki – pasjonująca historia przyjaźni z wokalistą zespołu Dżem.

Fragmenty
„Ta opowieść nadaje się na serial. A i tak trzeba byłoby podzielić go na sezony. Nieprawdopodobna jest droga, którą przeszedł Maciek. Pełna zawirowań, pęknięć, lokalnych trzęsień ziemi, rozczarowań, stąpania po terytorium wroga. Sprawdzania nowych przestrzeni, białych plam na duchowej mapie. Stąpał po grząskim gruncie. Bóg znalazł go na złowrogim terytorium”.
ze wstępu Marcina Jakimowicza

Któregoś dnia Rysiek usłyszał, jak Pudel czy ktoś inny proponuje mi działkę. Zareagował bardzo nerwowo. – Popierdoliło cię! Sam wpieprzony jesteś w to gówno i jeszcze chcesz, żeby ktoś w to wdepnął? – krzyczał. Od tego czasu nikt już w jego domu nie zaproponował mi ćpania.

Gdy siedziałem sam na środku pokoju, medytowałem, poczułem przypływ czegoś zimnego, czegoś, co wzbudziło mój strach. Po chwili stała się rzecz jeszcze dziwniejsza. Ktoś lub coś poruszało na szyi moimi koralami. A nikogo nie było. Nagle zaczęły burzyć mi się myśli. Wpadłem w jakiś obłęd, który popychał mnie do tego, żeby spróbować się zabić (...).Drzwi, nieotwierane od wewnątrz, otworzyły się za naciśnięciem klamki. Ktoś je otworzył. Od środka. I nie byłem to ja. A ze mną w domu nie było przecież nikogo… Ja leżałem już bardzo osłabiony w wannie i pamiętam, że gdy M. z kolegą weszli do łazienki, zareagowałem przedziwnie. Zacząłem krzyczeć nie swoim głosem, przypominającym głos deathmetalowego wokalisty. M. też była przerażona, wiedziała, że ten głos nie należy do mnie. Moja reakcja była bardzo dziwna, bo w ciągu kilku sekund wskoczyłem w spodnie i bluzę i wybiegłem z domu.

Przez długi czas byłem atakowany w nocy. Ktoś mnie dusił. Było to okropne uczucie. Traciłem oddech, dusiłem się, nie miałem czym oddychać. Na ratunek przychodziła wtedy modlitwa.

Miałem też swoje przejście przez Morze Czerwone. U mnie była to wanna, wypełniona gorącą, zabarwioną przez krew na czerwono wodą, wypływającą z rozciętych żył. Ale On wyprowadził mnie i z tego doświadczenia.

 

źródło opisu: http://www.niecale.pl/pl/product/maciej-sikorski-bylem-w-piekle

źródło okładki: http://www.niecale.pl/pl/product/maciej-sikorski-bylem-w-piekle

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 220
IroniaLasu | 2017-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2017

Niesamowita historia nawrócenia.
Przeczytałam jednego dnia. Poruszające świadectwo. Maciek Sikorski opowiada o przygodzie z narkotykami, o szukaniu spokoju duszy w numerologii, astrologii, hinduizmie, medytacji, jodze i innych miejscach, w których nie potrafił go znaleźć. Znalazł w Kościele.
Autor pokazuje jak Bóg nieustannie wpływa na jego życie. Jak wysłuchuje modlitw, jak pomaga i kocha.
Nie jest to łatwa czy nudna opowieść. Nie atakuje od pierwszych stron taką chrześcijańską radością, która czasem zniechęca osoby spoza Kościoła do czytania.
I-co mnie bardzo urzekło-na koniec jest zaproszenie, by zapraszać. Maciek Sikorski stworzył katechezy "szukałem siebie, znalazłeś mnie". Jest podany e-mail i można śmiało pisać.
Polecam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tupcio Chrupcio. Żegnaj, pieluszko!

Cała seria książeczek o Tupciu Chrupciu jest adresowana do kilkulatków i to tych młodszych. Tupcio to mała myszka. Mieszka w norce z mamą, tatą i mło...

zgłoś błąd zgłoś błąd