Opowieść podręcznej

Tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz
Wydawnictwo: Wielka Litera
7,32 (5284 ocen i 674 opinie) Zobacz oceny
10
338
9
745
8
1 384
7
1 492
6
824
5
294
4
100
3
73
2
20
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Handmaid's Tale
data wydania
ISBN
9788380321717
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Wstrząsająca antyutopia o piekle kobiet. Świat jak z najgorszego koszmaru, gdzie reżim i ortodoksja są jedynym prawem. Freda jest Podręczną w Republice Gilead. Może opuszczać dom swojego Komendanta i jego Żony tylko raz dziennie, aby pójść na targ, gdzie wszystkie napisy zostały zastąpione przez obrazki, bo Podręcznym już nie wolno czytać. Co miesiąc musi pokornie leżeć i modlić się, aby jej...

Wstrząsająca antyutopia o piekle kobiet. Świat jak z najgorszego koszmaru, gdzie reżim i ortodoksja są jedynym prawem.

Freda jest Podręczną w Republice Gilead. Może opuszczać dom swojego Komendanta i jego Żony tylko raz dziennie, aby pójść na targ, gdzie wszystkie napisy zostały zastąpione przez obrazki, bo Podręcznym już nie wolno czytać. Co miesiąc musi pokornie leżeć i modlić się, aby jej zarządca ją zapłodnił, bo w czasach malejącego przyrostu naturalnego tylko ciężarne Podręczne mają jakąś wartość.

Ale Freda pamięta jeszcze, choć wydaje się to nierealne, że kiedyś miała kochającego męża, wychowywali córeczkę, miała pracę, własne pieniądze i mogła mówić. Ale tego świata już nie ma…

Na podstawie powieści powstał znakomity serial do obejrzenia na SHOWMAX.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 264
SpadłoMizRegała | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane

Narzekamy na otaczającą nas rzeczywistość, coraz częściej protestujemy, buntujemy się i próbujemy stworzyć alternatywę. Nie mówię tutaj o protestach na Wiejskiej czy podczas obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej. Mam tu na myśli nasz prywatny, wewnętrzny opór wobec tego, co się dzieje. Nie wszyscy mają jednak prawo do takiego myślenia. A już na pewno nie ma go bohaterka książki „Opowieści Podręcznej” Margaret Atwood.

Nic to, że książka została napisana w połowie lat osiemdziesiątych (czym sama zostałam zaskoczona). Teraz, po podobno całkiem niezłej ekranizacji, dystopia stała się opisem teraźniejszości, a nawet mieczem dla niektórych środowisk. Poznając ten alternatywny świat, starałam się odciąć, nie doszukiwać podobieństw do naszych czasów, skupić się na losie Fredy. Spodziewałam się pełnych egzaltowanych emocji opisów, skarg wywołanych żalem i złością na otaczający świat. Tymczasem uderzyła mnie rzeczowość i prostota narracji: „Czerwoną spódnicę mam podkasaną do pasa, nie wyżej. Poniżej Komendant pieprzy. Pieprzy dolną część mojego ciała. Nie mówię: kocha się ze mną, bo to nie jest to”. Po prostu. Pieprzy. Republika Gilead to nie miejsce na egzaltację.

Freda jest jedną z Podręcznych - kobietą przeznaczoną - mówiąc dosłownie - do robienia dzieci. Jest elementem struktury. Elementem, któremu nic nie wolno – czytać, pisać, myśleć, patrzeć ludziom w oczy, wychodzić na zewnątrz. Jedyne, co może podziwiać, to wiszące przy murze zwłoki tych, którzy próbowali się przeciwstawić. Ku przestrodze. Wszystko, co może robić, zostało jej narzucone, a jedyne, czym może się „zasłużyć” to urodzenie zdrowego dziecka. Do trzech razy sztuka. Więcej szans nie ma.

Dla wielu to wstrząsająca lektura. Na pewno inna. Jednak bardziej niż książka przeraża mnie fakt, że tak wielu ludzi utożsamia obecną sytuację ze światem, który stworzyła Atwood. Owszem, „Opowieść Podręcznej” traktuje o kwestiach uniwersalnych, ale chyba należałoby pamiętać, że to książka, a nie biblia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Behawiorysta

Długo zwlekałam z „zaprzyjaźnieniem się” z tym autorem. Niestety chyba jednak słusznie. Sięgnęłam po jego książki z czystej ciekawości – wszak ostatni...

zgłoś błąd zgłoś błąd