Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Minuta przed północą

Wydawnictwo: WARBOOK Sp. z o.o.
6,35 (17 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
5
6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364523830
liczba stron
320
język
polski
dodał
Marcin

Dwadzieścia lat po nuklearnej wojnie populacja Berlina liczy niespełna 30 tysięcy osób. Podzielona na frakcje, żyje w ciągłym napięciu i strachu przed mutantami, odmieńcami, canidami i innymi kreaturami… Czy atomowy konflikt rzeczywiście unicestwił dotychczasowy świat? Czy komuś jeszcze zależy na przetrwaniu ludzkości? Grupa stalkerów ledwie rozprawiła się z podziemnymi zagrożeniami, a już...

Dwadzieścia lat po nuklearnej wojnie populacja Berlina liczy niespełna 30 tysięcy osób. Podzielona na frakcje, żyje w ciągłym napięciu i strachu przed mutantami, odmieńcami, canidami i innymi kreaturami…
Czy atomowy konflikt rzeczywiście unicestwił dotychczasowy świat? Czy komuś jeszcze zależy na przetrwaniu ludzkości?
Grupa stalkerów ledwie rozprawiła się z podziemnymi zagrożeniami, a już musi stawić czoła nowemu wrogowi, który nadciąga z nieoczekiwanej strony.
Pora zmierzyć się z makabryczną prawdą...

 

źródło opisu: http://warbook.pl

źródło okładki: http://warbook.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 572
Uleczkaa38 | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

"Minuta przed północą" - Vladimir Wolff.

Od wielu lat znamy wszyscy doskonale Vladimira Wolffa, jako autora fascynujących opowieści wojennych z gatunku political - fiction. W ubiegłym roku pisarz ten objawił się nam jednak również jako autor pełnokrwistej opowieści spod znaku przygodowej fantastyki postapokaliptycznej pt. "Czas odkupienia", umiejscowionej w po nuklearnej rzeczywistości centrum Europy, a konkretniej rzecz ujmując zgliszcz Berlina i jego podziemnych tuneli metra, będących ostatnim bastionem ludzkości. Intrygująca fabuła, barwna akcja i niepowtarzalny klimat sprawiły, iż pozycja ta spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem polskich czytelników, uznających ją za jedną z najlepszych rodzimych pozycji gatunku ostatnich lat. Dziś mamy okazję poznać kontynuację tej historii za sprawią premiery powieści "Minuta przed północą", która to raz jeszcze przeniesie nas do postapokaliptycznego Berlina, i która to tradycyjnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Warbook.

Od dramatycznych i przerażających wydarzeń z "Czasu odkupienia", minęło kilka miesięcy. Ocalały Matthias oraz towarzyszący mu Gruber i Nerd, wiodą nadal swoje niebezpieczne życie stalkerów na wynajęcie, podejmując się ryzykownych zleceń od tych, którzy tylko zechcą zapłacić. Jedno z nich wiedzie ich do ruin berlińskiego ratusza, gdzie to udający się wraz z nimi klient, odnajduje tajemniczy plan i mapę w jednym... Pewne niefortunne zrządzenie losu sprawia, iż dokument ten trafia w ręce naszych stalkerów, którzy postanawiają skorzystać z okazji i dowiedzieć się tego, dokąd ów zdobycz ich zaprowadzi... Zanim jednak to nastąpi, Matthias, Gruber i Nerd zdążą wplątać się w wielkie tarapaty, które koniec końców zmuszą ich do wyprawy w nieznane... Nieznane, czyli kilkaset kilometrów poza wyniszczoną stolicę Niemiec, gdzie kryje się śmiertelne niebezpieczeństwo...

Kolejna odsłona fantastycznej sagi Vladimira Wolffa, stanowi niezwykle intrygującą, porywającą i przepełnioną akcją opowieść z wielką przygodą w tle, której to odkrywanie strona po stronie daje nam naprawdę przednią rozrywkę literacką. Znajdziemy tu wspaniały, mroczny i bardzo klimatyczny świat, spotkamy wyraziste i barwne postacie, uświadczymy silnych i poruszających emocji, zaś nade wszystko zetkniemy się z inteligentną fantastyką, ubraną w szaty licznych mutantów, anomalii, dziwów rodem nie z tego świata, a właściwiej rzecz ujmując - jeszcze nie z tego świata...;) I podchodząc do sprawy obiektywnym okiem czytelnika należy uznać, iż Pan Wolff czuje się coraz lepiej w tym postapokaliptycznym gatunku literackim, oferując nam tutaj znacznie bardziej rozbudowaną i efektowną opowieść, aniżeli miało to miejsce przy okazji poprzedniej książki tego cyklu.

Zanim o samej fabule, należy się słów kilka względem wyjaśnienia owej przewagi literackiej tej pozycji, nad pierwszą odsłoną przygód Matthiasa Holta i jego kompanów, czyli książką "Czas odkupienia". Otóż tamta historia skupiała się głównie na motywie misji/wyprawy głównych bohaterów, która zawiodła ich do tajemniczego naukowego kompleksu, gdzie prowadzono przerażające doświadczenia natury biotechnologicznej. Natomiast w przypadku ten najnowszej opowieści, mamy do czynienia zarówno z pełną niezwykłych przygód wyprawą głównych bohaterów poza zgliszcza Berlina, jak i również z niezwykle barwnie przedstawioną narracją o życiu, funkcjonowaniu i rzeczywistości podziemi niemieckiego metra, które to poznajemy w bardzo szerokim zakresie i równię intrygującej formie. Już samo to czyni tę książkę o wiele bogatszą, efektowniejszą i najzwyczajniej ciekawszą, gdyż ukazującą w pełni ten literacki świat, jakim to jest po nuklearna codzienność Europy. Jednocześnie nie trudno oprzeć się wrażeniu, iż autor ten położył tym razem zdecydowanie większy nacisk na klimat i fantastyczny aspekt opowieści, aniżeli na jej stricte militarną stronę, co chyba także było jak najbardziej wskazanym i dobrym posunięciem.

Fabuła "Minuty przed północą" prezentuje się nie tylko porywająco i wielce ekscytująco, ale także i bardzo inteligentnie. Otóż lektura tej pozycji rozpoczyna się od uczestnictwa w rutynowej misji naszej grupy stalkerów, która nagle zamienia w najprawdziwszy koszmar. Koszmar, rozpoczynający całą lawinę zdarzeń przyczynowo - skutkowych, rozgrywających się najpierw w podziemiach metra i jego bliskiej "nad powierzchniowej" okolicy, a następnie już daleko poza ruinami niemieckiej stolicy. I tak oto wraz z kolejnymi rozdziałami odkrywamy tajemnicę zdobytego dokumentu, jak i również nie mniej niepokojący sekret tego, co kryję się u celu niebezpiecznej wyprawy głównych bohaterów. W międzyczasie uczestniczymy w militarnej walce z tajemniczymi oddziałami świetnie wyszkolonych żołnierzy, jak i również całymi hordami krwiożerczych mutantów... Liczne i nagłe zwroty akcji, częste zmiany perspektywy narracyjnej, potęgowane strona po stronie napięcie i poczucie zagrożenia, a także inteligentne wykorzystanie przez autora każdego elementu i najdrobniejszego szczegółu tej opowieści - oto co czynią tę książkę niezwykle pasjonującą i nie pozwalającą oderwać się od siebie, choćby na krótką chwilę.

Bohaterowie występujący w tej opowieści, stanowią bez wątpienia o jej bardzo wysokiej jakości. Otóż przede wszystkim są to postacie na wskroś prawdziwe, realistyczne, nieoderwane od rzeczywistości, a przez to przekonywujące do tego, by im wierzyć. Nie uświadczymy tu bowiem super herosów, lecz ludzi z krwi i kości, którzy co prawdą wiodą swoje życie z bronią w ręku i poprzez uczestnictwo w walce, ale bynajmniej nie z własnego wyboru, lecz raczej konieczności zarabiania na chleb... Najlepszym przykładem tego stanu rzeczy jest nasz główny bohater - Matthias. To młody mężczyzna o wielkim doświadczeniu natury stalkersko - wojskowej, ale przy tym i boleśnie doświadczony swoją codziennością, tak na ciele, zdrowiu, jak i na psychice. To zgorzkniały, pozbawiony złudzeń, rzadko kiedy pogodny i wesoły chłopak, który wykonuje swoją pracę nie tyle z heroizmu, chęci niesienia pomocy i innych wzniosłych ideałów, ile z prostego faktu, iż nic innego robić nie potrafi... Nieco inny charakter ma z kolei Gruber, który jest prostym żołnierzem - mechanikiem, nie wnikającym głębiej w stan natury i rzeczy, lecz skupiający się na tym co "tu i teraz". To dobry, poczciwy, pomocny człowiek, tak naprawdę bardzo wdzięczny Mathhiasowi i Nerdowi za to, że ci przygarnęli go do swojej kompanii, a po prawdzie i rodziny... Co do Nerda zaś, to ten młody kilkunastoletni chłopiec odgrywa w tej opowieści znacznie ważniejszą i obszerniejszą rolę, niż miało to miejsce w poprzedniej książce. Tym razem poznajemy go w o wiele większym stopniu, jak i również wraz z nim doświadczamy niezwykłych zjawisk, które w efekcie doprowadzą go do tragicznego finału. I na koniec koniecznie muszę wspomnieć o Jasmin, czyli tajemniczej dziewczynie - żołnierzu, która z bliżej nie wyjaśnionych powodów pomaga naszym stalkerom, jak i również "drze miłosny koty" z Matthiasem, którego tyleż kocha, co i nienawidzi...:) To dzielna, doskonale wyszkolona i twarda kobieta, o której w odróżnieniu od Panów, można powiedzieć -"superhero":)

Pięknie i bardzo efektownie prezentuje się także ów literacki świat, jaki to w tej książce wykreował Pan Wolff. Otóż poznajemy tu w zasadzie dwa światy - ten berliński, z podziemną rzeczywistością metra i jego stacji, oraz ten poza miejski, kryjący w sobie wielkie tajemnice i nie mniejsze niebezpieczeństwa. Co do Berlina, to zachwyca on na każdym kroku, począwszy od opisów dawnych dzielnic, ulic, ruin słynnych budowli i gmachów, a skończywszy na całym schemacie podziemnych kolejowych tuneli, stacji i swoistych państ-miast, które tam powstały. Największe wrażenie wywiera właśnie owa polityczna i społeczna sieć metra, podzielona na miejsca zarządzane przez wyznawców Islamu, faszystów, komunistów, katolickich fanatyków religijnych i niezliczoną rzeszę większych lub mniejszych sił... To również ludzie, trwający przy życiu wbrew naturze, którzy w znacznej mierze kierują się prawem siły i sprytu, nie zaś nic nie znaczącymi tu odczuciami w postaci sprawiedliwości, honoru, współczucia względem innych.... To smutny, ponury, ale i niezwykle fascynujący przekrój po nuklearnego społeczeństwa dawnej stolicy Niemiec, który ma sens, logikę, brutalną prawdę w swym obrazie. Poza tym warto docenić tu kunszt autora, oddający w niezwykle literacki sposób ciemność, strach i duszność tego świata, rodem z najgorszego koszmaru. Jeśli chodzi zaś o świat oddalony setki kilometrów od niemieckiej metropolii, to nie chcąc zdradzić zbyt wiele szczegółów ograniczę się jedynie do stwierdzenia, iż prezentuje się on bardzo intrygująco, zaskakująco i przede wszystkim wpływa on w ogromny sposób na to, jak będziemy postrzegać tę całą opowieść...

Jak już wspominałam na wstępie, książkę tę cechuje bardzo duży bagaż literackiej fantastki, oczywiście spod znaku post-apo. To zrodzone skażeniem mutanty, anomalie psychotroniczne, niezwykłe zdolności nabywane przez ludzi, czyniące ich śmiertelnie niebezpiecznymi. Świetnie prezentują się tu wszelakie potwory z chimerami, canidami, drakenami, zombie na czele, trujące rośliny i inne twory tego świata, które objęły go we własne panowanie. Autor odkrywa przed nami obrazy tej ponurej rzeczywistości, opartej na doskonałych pomysłach i barwnym warsztacie słownym, ale także i wielkiej inteligencji, która to każe traktować je nie tylko jako efekty bujnej wyobraźni pisarza, ale także jako coś, co w tych konkretnych warunkach mogłoby się wydarzyć. Vladimir Wolff świetnie czuje się w tych klimatach, prezentując przed nami wszystko to, co mogłoby stanowić fabułę naszych najgorszych sennych koszmarów...

Powieść "Minuta przed północą", stanowi doskonałą propozycję spod znaku militarnej fantastyki post apokaliptycznej, godnej ze wszech miar największych dzieł tego nurtu, włącznie ze słynnymi książkami rosyjskiego Uniwersum Michaiła Gołkowskiego. Znajdziemy tu jak zawsze świetne sceny walki, pasjonujące przygody z fantastyką w tle, jak i również bardzo gorzki, ale też i fascynujący obraz ludzkiego upadku i próby walki o namiastki normalności... I tak jak pierwsza część tej berlińskiej sagi była sporym zaskoczeniem dla miłośników twórczości Vladimira Wolffa, tak ta jest bardzo wyraźnym potwierdzeniem tego, iż wstąpienie tego autora na ścieżkę S-F było jak najbardziej trafną decyzją. Polecam, naprawdę warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
W głębinach oceanu (pop-up)

Przepiękna pozycja.. Wyłaniające się z kartek obrazy ucieszą dzieci i dorosłych.. Książka, która jest sztuka..

zgłoś błąd zgłoś błąd