Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Salomon Creed

Tłumaczenie: Izabela Matuszewska
Cykl: Salomon Creed (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,93 (15 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
7
6
3
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Solomon Creed aka The Searcher
data wydania
ISBN
9788365781031
liczba stron
480
język
polski
dodał
Marczewek

Jak można ocalić kogoś, kto jest martwy? „Thriller z wartką akcją, który okazuje się świetną lekturą. Idealny dla fanów powieści Lee Childa” The Sun Na pustyni w Arizonie rozbija się samolot. Kiedy Solomon Creed wydostaje się z wraku, w głowie ma tylko jedno: musi uratować mężczyznę, który znajduje się w niebezpieczeństwie. W miejscowości znajdującej się w pobliżu miasta o nazwie...

Jak można ocalić kogoś, kto jest martwy?

„Thriller z wartką akcją, który okazuje się świetną lekturą. Idealny dla fanów powieści Lee Childa” The Sun

Na pustyni w Arizonie rozbija się samolot. Kiedy Solomon Creed wydostaje się z wraku, w głowie ma tylko jedno: musi uratować mężczyznę, który znajduje się w niebezpieczeństwie.

W miejscowości znajdującej się w pobliżu miasta o nazwie Redemption Holly Coronado uczestniczy w pogrzebie swojego męża, mężczyzny młodego i silnego. Czy jego śmierć rzeczywiście była nieszczęśliwym wypadkiem czy może czymś o wiele straszniejszym?

Tylko jeden człowiek może odkryć prawdę i jest nim Solomon Creed. Po spotkaniu z Holly, Creed wie, że musi zrobić wszystko, by ujawnić mroczne, skrywane przez dziesięciolecia tajemnice, które na zawsze mogą zmienić życie mieszkańców miasteczka.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1714,38...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1714,38...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 20
ElEsz | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Sratatata. Z Lee Childa to Simon Toyne wziął (bardzo przez tamtego lubiany) motyw bogobojnego miasteczka, w istocie będącego siedliskiem zła. Zresztą stary jak świat i literatura. Może jeszcze samotnego bohatera (a to też żaden rewolucyjny wynalazek). Kim jest więc Salomon Creed? Ano, tego nie mogę powiedzieć, mogę tylko powiedzieć, że robimy tu bombki od A do N... Bo inaczej – wyląduję w strefie spoilerów. No i jeszcze to, że gdyby Pan Zbyszek Od Sprawiedliwości miał marzenia, to spokojnie mógłby sobie pomarzyć, żeby być jak bohater tej książki.
Tyle dowcipkowania.
Problem z powieścią Toyna jest innej natury. Autor mianowicie pochodzi z innego medium, jakim są ruchome obrazki, pisał do nich scenariusze. No i właśnie – zaczyna dobrze, czytalność mieści się gdzieś w okolicach „przyzwoitej” po czym wkracza na teren właściwy dla seriali, w poszukiwaniu oryginalności zjadających własny ogon. Bo żebyż to był „Breaking Bad” albo „True Detective”, to bym tylko przyklasnął, niestety, od połowy lektury jest już tylko B-klasa; budżet nawet całkiem wysoki, efekty specjalne o dwie klasy lepsze, niż w „Wiedźminie”, lecz mielizny fabularne zatyka Toyne wydumanymi komplikacjami, a następnie ratunkowymi chwytami rodem z zupełnie innej bajki.
Nic nie mam przeciwko pisanej rozrywce – umysł czasem potrzebuje głupotki dla psychicznej higieny. Jeśli jednak nie ma się prawdziwie nośnych, nowatorskich rozwiązań, to lepiej trzymać się klasycznych, sprawdzonych reguł. Ellroy tak robi, dajmy na to – i nie wychodzi na wierności tradycji źle, chlubnie kontynuując dzieło mistrzów „black noir”, a przy okazji sam stając się klasykiem. Taką też drogę, całkiem prywatnie, polecałbym uwadze Simona Toyne'a.
I nawet nie wezmę garści dolarów, nawet jednego baksa nie wezmę za tak wysoce fachową poradę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ten Count #1

Szczerzę, to była moja pierwsza manga o tematyce BL i chyba dlatego bardzo mi się ona podobała. Kreska jest świetna, dialogi między Shirotani a Kuros...

zgłoś błąd zgłoś błąd