Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Salomon Creed

Tłumaczenie: Izabela Matuszewska
Cykl: Salomon Creed (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
7,18 (22 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
5
7
10
6
3
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Solomon Creed aka The Searcher
data wydania
ISBN
9788365781031
liczba stron
480
język
polski
dodał
Marczewek

Jak można ocalić kogoś, kto jest martwy? „Thriller z wartką akcją, który okazuje się świetną lekturą. Idealny dla fanów powieści Lee Childa” The Sun Na pustyni w Arizonie rozbija się samolot. Kiedy Solomon Creed wydostaje się z wraku, w głowie ma tylko jedno: musi uratować mężczyznę, który znajduje się w niebezpieczeństwie. W miejscowości znajdującej się w pobliżu miasta o nazwie...

Jak można ocalić kogoś, kto jest martwy?

„Thriller z wartką akcją, który okazuje się świetną lekturą. Idealny dla fanów powieści Lee Childa” The Sun

Na pustyni w Arizonie rozbija się samolot. Kiedy Solomon Creed wydostaje się z wraku, w głowie ma tylko jedno: musi uratować mężczyznę, który znajduje się w niebezpieczeństwie.

W miejscowości znajdującej się w pobliżu miasta o nazwie Redemption Holly Coronado uczestniczy w pogrzebie swojego męża, mężczyzny młodego i silnego. Czy jego śmierć rzeczywiście była nieszczęśliwym wypadkiem czy może czymś o wiele straszniejszym?

Tylko jeden człowiek może odkryć prawdę i jest nim Solomon Creed. Po spotkaniu z Holly, Creed wie, że musi zrobić wszystko, by ujawnić mroczne, skrywane przez dziesięciolecia tajemnice, które na zawsze mogą zmienić życie mieszkańców miasteczka.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1714,38...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1714,38...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (51)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 863
Izabela Pycio | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2017

"Historia wypadków, które doprowadziły mnie do zdobycia fortuny i wzniesienia dzięki niej kościoła oraz miasta o nazwie Odkupienie, jest okrutna i tragiczna, lecz niepozbawiona boskiego pierwiastka."

Mocno tajemniczy główny bohater, z niezwykle trudną do ustalenia tożsamością, pochodzeniem, zamysłami i planami. Owiany gęstą zagadkową mgłą przeszłości, wymykający się regułom teraźniejszości i nieuchwytnym piętnem przyszłości. A jednak w znaczący sposób kształtujący rzeczywistość, zaprogramowany na niebezpieczną i niejednoznaczną misję, całkowicie oddany jej wypełnieniu, podążający za głosem intuicji i pradawnej mądrości. To właśnie niewyrazistość jego zamierzeń, świadome niedoprecyzowanie cech charakteru, niemożność przyporządkowania pod konkretny typ osobowości, w połączeniu z klimatem powieści nasączonym licznymi tajemnicami, niewiadomymi i niedomówieniami, powodują, że chętnie zagłębiamy w nietuzinkową fabułę.

Wiele się dzieje, sporo nagłych zwrotów akcji, sensacyjnych...

książek: 4493
Wkp | 2017-08-04

Czarne i białe

Rozbity samolot, małe miasteczko, tajemnice i człowiek, który stracił pamięć. Opis tej powieści brzmiał, jakby ktoś zainspirował się przygodami Bourne’a (co wraz z rozwojem akcji stawało się coraz bardziej widoczne, ale nie uprzedzajmy faktów), podlał nieco charakterystycznymi dla Stephena Kinga motywami, wziął coś z Koontza i chciał zrobić z tego hit idealny do przeniesienia na kinowe ekrany. Mimo wszystko było w nim coś na tyle pociągającego, że dałem się skusić lekturze i szczerze powiedziawszy: nie żałuję. Bo chociaż po pierwszych stronach „Salomon Creed” nie kupił mojego serca, dalsze rozdziały przekonały już, że mam do czynienia z naprawdę dobrą i wcale nie wtórną opowieścią sensacyjną.

Całość mojej recenzji na Portalu Kryminalnym: http://www.portalkryminalny.pl/content/view/8076/35/

książek: 532
Alex | 2017-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2017

Nic o sobie nie wie, pojawił się nagle, za sobą miał płonący wrak,a przed sobą Odkupienie, miasto gdzie jest ktoś kogo ma uratować. Jak można pomóc komuś jeżeli niczego się nie pamięta i jest się w obcym miejscu? Kim jest człowiek, który chce chronić kogoś kto już nie żyje? Salomon Creed to chodząca zagadka, dlaczego znalazł się właśnie tu?

Najpierw był wybuch, słup dymu i ognia w jasny, upalny dzień, potem zauważono nieznajomego, który tak jakby wyszedł prosto z płonących szczątek samolotu. Oczywiście to przecież niemożliwe, ale skąd pojawił się właśnie tutaj i to w takim momencie? Mówi, że musi ocalić Jamesa Coronado, lecz przecież właśnie odbywa się jego pogrzeb, o co więc chodzi przybyszowi? Kim on jest i czego szuka w małym miasteczku gdzieś pośrodku pustyni? Jego słowa budzą niepokój, nawet więcej, lecz Salomon Creed zdaje się tym nie przejmować, swoją misję zamierza wypełnić, w międzyczasie zamierza dowiedzieć czegoś o sobie samym. Pytanie tylko jak chce zrealizować to co...

książek: 23
ElEsz | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Sratatata. Z Lee Childa to Simon Toyne wziął (bardzo przez tamtego lubiany) motyw bogobojnego miasteczka, w istocie będącego siedliskiem zła. Zresztą stary jak świat i literatura. Może jeszcze samotnego bohatera (a to też żaden rewolucyjny wynalazek). Kim jest więc Salomon Creed? Ano, tego nie mogę powiedzieć, mogę tylko powiedzieć, że robimy tu bombki od A do N... Bo inaczej – wyląduję w strefie spoilerów. No i jeszcze to, że gdyby Pan Zbyszek Od Sprawiedliwości miał marzenia, to spokojnie mógłby sobie pomarzyć, żeby być jak bohater tej książki.
Tyle dowcipkowania.
Problem z powieścią Toyna jest innej natury. Autor mianowicie pochodzi z innego medium, jakim są ruchome obrazki, pisał do nich scenariusze. No i właśnie – zaczyna dobrze, czytalność mieści się gdzieś w okolicach „przyzwoitej” po czym wkracza na teren właściwy dla seriali, w poszukiwaniu oryginalności zjadających własny ogon. Bo żebyż to był „Breaking Bad” albo „True Detective”, to bym tylko przyklasnął, niestety, od...

książek: 527
SKR | 2017-07-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lipca 2017

Simon Toyne to angielski pisarz, który porzucił karierę telewizyjną (był scenarzystą, reżyserem i producentem), by móc pisać. Po lekturze jego książki „Salomon Creed” myślę, że dobrze zrobił.

Salomon Creed tajemnicza postać, która pojawia się w mieście Odkupienie wraz z rozbitym samolotem. Ratuje miasto przed pożarem, wzbudza zainteresowanie już samym swym wyglądem - jest albinosem. On sam niewiele pamięta. Ani kim jest, ani skąd się wziął. Ma przy sobie książkę założyciela miasta z dedykacją od Jamesa Coronada i przeczucie, że musi go ratować. Tylko że James zginął w wypadku i właśnie co został pochowany...

Książkę czyta się szybko, pomimo jej objętości (blisko 500 stron). Poznajemy Odkupienie - dziwne miasteczko, którego opis wzbudza w nas niepokój, choćby kościół zbudowany przez jego założyciela. Poznajemy też jego mieszkańców, mających niejedno na sumieniu, takich jak komendanta Morgana, burmistrza Cassidy'ego. Cały czas mamy też na uwadze kim jest właściwie tytułowy bohater....

książek: 455
Isztar | 2017-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 czerwca 2017

Czasem jest tak, że do jakiejś lektury przyciąga nas magiczna siła. Być może tajemnicza okładka, choć wyznaje zasadę by nie oceniać książki po okładce. Czasem przeczycie każde nam sięgnąć po konkretną książkę. „Salomon Creed” to właśnie książka, która przyciągała mnie w magiczny sposób. Wiedziałam, że muszę ją przeczytać, choć nie miałam zielonego pojęcia co mnie tak ciągnie do tej książki. Postanowiłam iść za przeczuciem i przeczytać tę powieść.

Moje przeczucie nie zawiodło mnie. Mam to szczęście, że gdy już decyduję się na jakaś lekturę, to trafiam na coś ciekawego. Wiadomo, że są takie lektury na które nie zawsze trafiają w moje gusta, jednak są to sporadyczne przypadki.

„Salomon Creed” to książka pełna akcji, zaskakujących momentów i wydarzeń wbijających w fotel. Sam tytułowy bohater to postać wielowymiarowa, tajemnicza i nie można do końca poznać co kryje w sobie. To właśnie przyciągało mnie do kolejnych rozdziałów. Każda kolejna strona była niezwykłą przygodą, która...

książek: 86
Paulina | 2017-07-30

Akcja zaczyna się i kończy w mieście Odkupienie.
Podczas, gdy mieszkańcy żegnają na cmentarzu swojego szeryfa, na pustyni rozbija się samolot i powstaje pożar. A znikąd pojawia się w mieście Salomon. Salomon Creed. Tajemniczy bohater nie wie skąd się wziął, za to doskonale wie, że musi uratować mężczyznę- Jamesa Colorado, któremu zagraża niebezpieczeństwo. Książkę czyta się szybko, bo oprócz zdarzeń "tu i teraz", dostajemy kartki z pamiętnika założyciela miasta. Rozdziały są krótkie, więc doczytanie do kolejnego i zamknięcie książki nie stanowi problemu (znacie to: jeszcze jeden rozdział i spać- taaaaa ;) )
Jego przeszłość jest nieznana, przyszłość - nienapisana.


Razem z bohaterami poznajemy kim (czym?) jest Creed. A on sam docieka prawdy po co znalazł się akurat w Odkupieniu. W życie tego miasteczka oprócz Creeda miesza się meksykańska mafia, a policjanci i burmistrz są do cna skorumpowani. Ponieważ gdyby nie Meksyk, Odkupienia by nie było.
Sam główny bohater wie jak się...

książek: 829
Kiti | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane

Simon Toyne w Polsce wydał dopiero jedną książkę, jednak jestem pewna, że z biegiem czasu stanie się jednym z moich ulubionych pisarzy. ,,Salomon Creed" to początek pięciotomowego cyklu.

Salomon Creed pojawił się tak naprawdę znikąd. Choć zna różne terminy medyczne, wie, jak się bronić, jak zadawać ból, nie pamięta niczego o sobie. Choć może się to wydawać przerażające, takie ukazanie bohatera fascynuje czytelnika. Razem z mężczyzną staramy się dowiedzieć, w jakim celu pojawił się w mieście Odkupienie i czy uda mu się spełnić cel, choć wszystko wskazuje na to, że jednak się spóźnił...

Książka zainteresowała mnie swoją fabułą, gdy jeszcze znajdowała się w zapowiedziach. Następnie nawarstwiło się na mnie sporo nowych obowiązków i obawiałam się, że jej lektura zajmie mi bardzo dużo czasu. Po pierwsze, ma prawie 500 stron, a dodatkowo wydawało mi się, że będą ją czytać bardzo długo, gdyż strony są niemalże w całości wypełnione tekstem. Nic bardziej mylnego! Powieść na dobrą sprawę...

książek: 53
Fasho17 | 2017-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2017
książek: 1226
Sylwia Dz | 2017-10-27
Przeczytana: 28 października 2017
zobacz kolejne z 41 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd