Zimowy monarcha

Tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
Cykl: Trylogia arturiańska (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,55 (1134 ocen i 174 opinie) Zobacz oceny
10
88
9
189
8
307
7
355
6
125
5
45
4
7
3
9
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Winter King: A Novel of Arthur
data wydania
ISBN
9788375154641
liczba stron
608
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
elfijka

„Zimowy monarcha” Bernarda Cornwella mistrzowsko łączy klasyczną legendę i opowieść o nieustraszonym Arturze z emocjonującą historią walk o władzę rozgrywających się w tajemniczych, mrocznych czasach. Gdy król Brytanii Uther żegna się z życiem, państwo ogarnia anarchia i nastaje niebezpieczny czas wewnętrznych podziałów. Armie saskie szykują się do najazdu na pogrążającą się w chaosie...

„Zimowy monarcha” Bernarda Cornwella mistrzowsko łączy klasyczną legendę i opowieść o nieustraszonym Arturze z emocjonującą historią walk o władzę rozgrywających się w tajemniczych, mrocznych czasach.

Gdy król Brytanii Uther żegna się z życiem, państwo ogarnia anarchia i nastaje niebezpieczny czas wewnętrznych podziałów. Armie saskie szykują się do najazdu na pogrążającą się w chaosie Brytanię.

Tylko Artur może powstrzymać saksońską furię i zapobiec upadkowi kraju. Jego dłoń dzierży wyjątkowy miecz – Excalibur, dar od czarownika Merlina, ale jego waleczne serce przepełnia miłość do Ginewry piękniejszej od wszystkich kwiatów. Czy przeznaczeniem Artura będzie zwycięstwo?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3394

Jestem miłośniczką legend arturiańskich i kultury celtyckiej, więc nic dziwnego, że na mojej liście do przeczytania znalazła się Trylogia Arturiańska Bernarda Cornwella. Zaczęłam nietypowo, bo od ostatniego tomu, który znalazłam tanio na kiermaszu książki i nie mogłam oprzeć się pokusie, żeby go kupić i przeczytać. Jak wypada ,,Zimowy Monarcha” przeczytany, gdy znam już zakończenie całej historii? Znakomicie.

Akcja powieści rozpoczyna się porodem Norwenny, synowej Wielkiego Króla Uthera. Gdy Mordred, jedyny ślubny potomek Uthera, zginął na wojnie, los królestwa Dumnonii zaczął zależeć tylko od narodzin dziecka Norwenny. Nadzieje Uthera się spełniają, na świat przychodzi chłopiec, który otrzymuje imię swojego ojca. Wkrótce potem Uther umiera. Wtedy na scenę po raz pierwszy wkracza Artur, który, w odróżnieniu od innych wersji tej historii, nigdy nie zostanie królem, gdyż jako nieślubny syn Uthera nie ma prawa do tronu. Jednak jako opiekun małego Mordreda to on jest właściwym władcą Dumnonii i razem ze swoimi wojownikami będzie próbował zachować tron dla bratanka i ocalić celtyckie królestwo przed najazdami germańskich Sasów. Gdy jednak zakocha się w księżniczce Ginewrze będzie gotów poświęcić wiele, by móc ją zdobyć.

Książka Cornwella w wielu miejscach mija się z tradycyjną wizją Brytanii i króla Artura, ale jest to uzasadnione. Jak wspomniał w posłowiu autor wiele elementów występujących w legendach arturiańskich nie miało prawa istnieć w V wieku naszej ery. Pisał też o tym Andrzej Sapkowski w znakomitym eseju ,,Świat króla Artura” – tytuły rycerskie, turnieje, kultura dworska pojawiły się dopiero kilkaset lat później, w czasach kiedy prawdopodobnie spisano pierwsze historie o Arturze. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że w V wieku istniał wódz o tym imieniu, który walczył z najazdem Sasów. Cornwell stara się opisać jego historię tak jak mogła naprawdę wyglądać. Bardzo dba o detale historyczne, stara się określić lokalizacje miejsc, nakreślić tło wydarzeń. W powieści znajdują się delikatne wątki fantasy, które wpasują się w sposób myślenia ludzi Średniowiecza, nie odbierają jednak realności powieści.

Cornwell jest mistrzem tworzenia atmosfery. Od samego początku czułam obawy związane z narodzinami Mordreda, tajemniczość obrzędów Merlina i Nimue czy tragizm Wyspy Umarłych. Powieść jest mroczna, chwilami brutalna, ale to dodaje jej dziwnego czaru. Bohaterów jest dużo, niektórzy są jedynie tłem, ale ci, którym Cornwell poświęcił więcej miejsca, mają bardzo wyraźnie zarysowane charaktery. Narratorem powieści jest Derfel, Sas, który wychował się wśród Brytów. Obserwujemy dojrzewanie chłopaka i jego pragnienie, by stać się wielkim wojownikiem. Derfel jest dość skomplikowaną postacią, nie zawsze postępuje właściwie, ale mimo to budzi sympatię swoim oddaniem dla kraju i Artura. Artur, podobnie jak w legendach, jest szlachetny, odważny i honorowy, ale mimo to pozostaje ludzi ze swoją ambicją, miłością do Ginewry czy skrywanym żalem z powodu swojego dzieciństwa i pochodzenia. Najciekawszą postacią jest chyba właśnie Ginewra, zwłaszcza gdy porównać tą młodziutką księżniczkę z pierwszego tomu z zdesperowaną kobietą z ,,Excalibura”. Ginewra jest utkana ze sprzeczności, jest próżna, ale przy tym bardzo mądra, potrafi być czuła i kochająca, ale czytelnik nie jest pewien czystości jej intencji. Zainteresowanie budzi też fakt, że widzimy ją ze skrajnych punktów widzenia – dla Artura jest bratnią duszą i kobietą dla której warto wszystko poświęcić, dla Goffryda ,,rudą dziwką”. Bardzo interesującymi postaciami są też Merlin(nie pojawia się bardzo często, ale cały czas jest obecny w myślach innych bohaterów) oraz fanatyczna wyznawczyni bogów Nimue, która szuka zemsty za doznane cierpienia. Natomiast najsympatyczniejszy jest zdecydowanie Galahad.

Minusem powieści jest chwilami zbyt duża rozwlekłość, zwłaszcza w opisach scen walk, chociaż podejrzewam, że osobom zainteresowanym wojskowością bardzo się one spodobają, więc nie odejmę za nie oceny. Cornwell tworzy w takim typowym męskim stylu, dlatego mniej miejsca poświęca wątkom miłosnym. Nie ma w tym nic złego ani nieciekawego, jednak z powodu lakoniczności tych wątków trzeba użyć trochę więcej wyobraźni. W przeciwnym razie trudno będzie pojąć niektóre rzeczy, zwłaszcza ofiary jakie Artur złożył w imię miłości do Ginewry. Osobiście chciałabym poczytać więcej o początkach tego związku.

,,Zimowy Monarcha” to powieść prawie idealna. Myślę, że przypadnie do gustu większości czytelnikom, gdyż mamy w niej zarówno mrok i walkę, ale też przyjaźń i lojalność, wątki fantastyczne i historyczne, świetnie wykreowane postacie, wątki miłosne i nawiązania do legend. Polecam.

,, Mamy za zadanie zmieniać świat, a nie biernie mu się przyglądać.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Batman: Black and White I #2

Druga część zbioru czarno-białych autorskich interpretacji Batmana. W dalszym ciągu mamy do czynienia z najwybitniejszymi ilustratorami tej serii, jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd