Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niepamięć

Cykl: Suder (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
7,5 (44 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
15
7
16
6
7
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380752832
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ag2S

Podinspektor Dariusz Suder, kilka tygodni po spotkaniu koordynacyjnym polskich i niemieckich służb policyjnych w Szczecinie, wyjeżdża na służbowe spotkanie do Berlina i przy okazji zabiera ze sobą żonę i córkę. Dwa miesiące później Suder budzi się ze śpiączki w berlińskiej klinice. Cierpi na amnezję. Został postrzelony w głowę, a jego żona i córka zginęły na parkingu przy autostradzie...

Podinspektor Dariusz Suder, kilka tygodni po spotkaniu koordynacyjnym polskich i niemieckich służb policyjnych w Szczecinie, wyjeżdża na służbowe spotkanie do Berlina i przy okazji zabiera ze sobą żonę i córkę.

Dwa miesiące później Suder budzi się ze śpiączki w berlińskiej klinice. Cierpi na amnezję. Został postrzelony w głowę, a jego żona i córka zginęły na parkingu przy autostradzie nieopodal małej, podberlińskiej miejscowości.

Kilka tygodni po napadzie akcja przejęcia narkotyków, zorganizowana przez szczecińską policję we współpracy z meklemburskim Bundeskriminalamtem, zakończyła się tragicznie.

W strzelaninie i wybuchu zgromadzonych w portowym magazynie butli z gazami technicznymi zginęło wielu policjantów i członków gangu biorącego udział w przemycie kokainy.

Tropy prowadzą do córki Sudera i do kogoś, kto znał szczegóły tajnej akcji. Takich osób nie było wiele, a Suder był jedną z nich.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1503
Tomek | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2017

Od: ???.....???
Do: dariusz.suder@gmail.com
Temat: powitanie

Treść wiadomości:
Czołem inspektorze Suder - chyba jakoś tak witacie się w tym psim świecie?

Zapewne zastanawiasz się inspektorku, kto do Ciebie pisze i czemu taka persona jak Ty, może wzbudzić czyjeś zainteresowanie? Postaram się wytłumaczyć Ci to w kilku słowach.
Nawet nie wyobrażasz sobie jak w ostatnim czasie zacząłem się nudzić, śledząc poczynania innych twoich kolegów, czy nawet koleżanek z branży. Wymieniać ich nie mam zamiaru, bo pewnie i tak nie znasz. Trochę was jest w tej psiarni, wszyscy się raczej nie znacie. Jak wspomniałem, strasznie wkurzały mnie nieudolnie prowadzone przez moich ”wybrańców” sprawy, zacząłem się nawet zastanawiać czy nie szukać obiektu zainteresowań w innej branży. A tu nagle, że tak powiem pafff - strzał - i pojawia się Suder.
Nie pogniewaj się inspektorku, ale stworzyła Cię fuszerka. Jak inaczej można nazwać robotę podczas, której koleś nie potrafi porządnie trafić prawie z przyłożenia w głowę gościa, który zamiast żony, woli posuwać swoją koleżankę z pracy? To istne partactwo, nic więcej. Dla mnie to jednak niesamowite szczęście. Trochę lepiej ten nieudacznik by się przyłożył i leżałbyś w tej chwili ze dwa metry pod ziemią, koło żoneczki Joli i córeczki Agnieszki. A tak, dzięki fuszerce żyjesz i możemy się poznać. Cieszysz się prawda, ja niezmiernie. No już, uspokój się, nie wkurzaj. Dziwisz się, że tyle wiem o Tobie? Powiem Ci tak, nie interesuje mnie jakimi zasadami się kierujesz. Dla mnie możesz obskakiwać pół damskiej załogi Twojej komendy. Jak mawiała twoja córeczka, mam na to wyjebane. Jedyne co mnie interesuje to abyś był jak najbardziej wkurzony, i aby twoje życie mogło się jeszcze bardziej skomplikować. Będę patrzył jak się wijesz, pocisz, rzygasz i kombinujesz aby tylko uratować swoją dupę. Ty będziesz się męczył, a ja będę się cieszył. Im bardziej twoje życie będzie zjebane, tym lepiej. Strasznie spodobała mi się twoja osobowość i jestem tobą, inspektorku, ogromnie zafascynowany. Taki dojrzały, męski, podstarzały tatusiek (no teraz to już nie tatusiek - wybacz). Dlatego też mam prośbę, nie siedź zbyt długo na tym L4 i rusz dupę do roboty. Ja chcę widzieć, że działasz, walczysz, drążysz i pocisz się, aby tylko mnie zadowolić. Choć, tak jak ty, nie umiem się modlić, pomyślałem sobie, że chyba jednak zacznę się uczyć jakiś prostych modlitw. Będę wtedy modlił się Dareczku za ciebie , aby za szybko szlag Cię nie trafił, aby ta kulka, która tkwi w twej mózgownicy, zbyt szybko nie zrobiła tam spustoszenia. Mam też nadzieję, że konowały dopasowały ci do twej dziurawej głowy odpowiednią, tytanową płytkę, a nie jakąś chińską podróbę. Nie chciałbym oglądać, jak Twoja szara substancja brudzi któregoś pięknego dnia jakąś ulicę. Byłbym bardzo zawiedziony. Szkoda takiego przenikliwego rozumku…
Nie dzwoń też do swoich kolegów i nie zlecaj aby próbowali mnie odnaleźć. I tak w ostatnim czasie sporo zawracałeś im dupę. Każdy ma przecież w huk roboty. Pamiętaj, ty znasz się na swojej robocie (im lepiej, tym korzystniej dla nas obu), a ja doskonale wiem jak ukryć swoją tożsamość. Jak to mówią: mniej wiesz, tym krócej cię przesłuchują - a ty przecież nie lubisz swoich kolegów z BSW.
Nie powiem Ci na zakończenie: „Ku chwale Ojczyzny”, bo pewnie, jak większość zasad, tak i ojczyznę masz głęboko w dupie. W sumie to dobrze, ten, kto martwi się o siebie, dłużej żyje.

Pozdrów ode mnie swojego mentora i powiedz mu, że jestem z niego zadowolony. Następnym razem postarajcie się obaj (snajper nie pracuje sam - pamiętasz?) aby rozwiązanie sprawy, nie było aż tak, nazwijmy to hollywoodzkie. Będę Cię obserwował inspektorze i kibicował twojej dziurawej jak sitko pamięci. Ćwicz ją, ćwicz, abyś mógł równie błyskotliwie rozwiązać kolejną uknutą intrygę.

Tak się zastanawiam… może napisać do twoich przełożonych i wymalować ci odpowiednią laurkę, niech wiedzą jaki gieroj jest w ich szeregach? Z drugiej jednak strony, czy byłbyś zadowolony, gdybyśmy ujawnili tę dopiero rozwijająca się znajomość? Chyba nie… Musisz zatem sam zadbać o powiększanie swoich zasług, może jakiś awansik, kto wie?

Do kolejnego … napisania, inspektor.
T.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaślepienie

Thrillery psychologiczne to bardzo specyficzny gatunek w dziedzinie powieści kryminalnych. Tajemniczość i niepewność motywów mordercy, czy prześ...

zgłoś błąd zgłoś błąd