Woda, która niesie ciszę

Cykl: Elements. Żywioły. (tom 3)
Wydawnictwo: Filia
8,09 (1065 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
247
9
211
8
252
7
202
6
94
5
33
4
16
3
7
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Silent Waters
data wydania
ISBN
9788380752801
liczba stron
400
język
polski
dodała
redgirl_books

Ulotne chwile. Nasze życie jest tylko ich sumą. Niektóre są bolesne, pełne cierpienia. Inne piękne, pełne nadziei i przyszłych obietnic. Miałam w życiu wiele ważnych, zmieniających, stawiających przede mną wyzwania chwil. Momentów, które przerażały i pochłaniały. Jednak największe z nich – najbardziej wzruszające i chwytające za serce – dotyczyły jego. Miałam dziesięć lat, gdy straciłam głos....

Ulotne chwile.
Nasze życie jest tylko ich sumą. Niektóre są bolesne, pełne cierpienia. Inne piękne, pełne nadziei i przyszłych obietnic.
Miałam w życiu wiele ważnych, zmieniających, stawiających przede mną wyzwania chwil. Momentów, które przerażały i pochłaniały. Jednak największe z nich – najbardziej wzruszające i chwytające za serce – dotyczyły jego.
Miałam dziesięć lat, gdy straciłam głos. Skradziono dużą część mnie, a jedyną osobą, która naprawdę mnie słyszała, był Brooks Griffin. Stanowił światło moich mrocznych dni, był obietnicą jutra, dopóki jego samego nie spotkała tragedia. Dramat, który zatopił go w morzu wspomnień.
Oto historia chłopaka i dziewczyny, którzy kochali siebie nawzajem, ale nie kochali samych siebie. Opowieść o życiu i śmierci. O miłości i niedotrzymanych obietnicach.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/217

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 289
Kianne | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Wcześniej nie wiedziałem, że w milczeniu można tak wyraźnie usłyszeć czyjś głos.”

Znacie to uczucie, gdy zaczynacie czytać nową książkę i po 2-3 rozdziałach wiecie już, że to będzie właśnie TO? Nieważne, co się później wydarzy, co spotka bohaterów i czy historia będzie miała ciąg dalszy. Dziwne przeczucie, zlokalizowane gdzieś w okolicach serca, podpowiada Wam, że oto właśnie trzymacie w rękach TĘ książkę. Nie wiem dokładnie, skąd to się bierze, ale ja zawsze ufam temu przeczuciu i jeszcze nigdy się nie zawiodłam.

Na początku byłam dość sceptycznie nastawiona do twórczości Brittainy C. Cherry. Prawdę mówiąc, wyobrażałam sobie jej powieści, jako idealne na niedzielne popołudnie lekkie romanse, o których raczej szybko się zapomina. Po lekturze „Powietrza, którym oddycha”, nie mogłam jeszcze nazwać się fanką autorki serii „Żywioły”, bo choć książka mi się podobała i momentami naprawdę chwytała za serce, to kilka przesłodzonych momentów, jakby wprost wyciętych z bajki, przeważyło na mojej ocenie. Koniec końców moja ciekawość jednak zwyciężyła i postanowiłam dać autorce jeszcze jedną szansę. To była jedna z najlepszych książkowych decyzji, jakie podjęłam, bo okazało się, że „Woda, która niesie ciszę” była właśnie TĄ książką.

Maggie była wesołym, roześmianym, pełnym energii dzieckiem. Gdy jej ojciec postanowił ponownie się ożenić, przeprowadziła się do dużego domu i zamieszkała z nową rodziną. Pokochała swoją przybraną mamę, zaprzyjaźniła się z nową siostrą, a ze starszym bratem chodziła na ryby i pewnego dnia postanowiła, że weźmie ślub z sąsiadem z naprzeciwka. Zaplanowała wspaniałą uroczystość w lesie, wyznaczyła datę oraz miejsce i postanowiła, że to będzie najwspanialszy dzień w jej życiu. Miała wówczas 10 lat. Czekała, jednak przyszły „pan młody” się nie zjawiał. Zaczynało się ściemniać i Maggie postanowiła wrócić do domu. Zabłądziła jednak w lesie i przez przypadek była świadkiem czegoś, czego nie powinna była zobaczyć. Las stał się sceną dla przerażającego przedstawienia, w wyniku którego Maggie przestała mówić.

Pogrążona w ciszy, otoczona miłością i troską najbliższych, Maggie spędziła kolejne 8 lat, komunikując się z bliskimi za pomocą pisma i kilku gestów. Uraz psychiczny, jakiego doznała w dniu, w którym straciła głos, sprawił, że panicznie bała się wyjść z domu, a świat, który kiedyś tak bardzo lubiła odkrywać i tak kochała, stał się przerażającym miejscem, który pozbawiał ją tchu. Maggie uczyła się w domu, a wiedzę o życiu zdobywała dzięki książkom, które stały się jej najbliższymi przyjaciółmi, powiernikami i sprawiały, że mogła choć na chwilę zapomnieć o rzeczywistości, w której sprawiała ból najbliższym, a także pozwalały jej lepiej zrozumieć świat, którego możliwości poznania została pozbawiona. Traumatyczne wydarzenia sprzed lat odcisnęły piętno nie tylko na psychice Maggie, wpłynęły również w pewnym stopniu na jej rodzinę. Rodzice zaczęli się od siebie oddalać, a młodsza siostra otwarcie zaczęła oskarżać ją o zrujnowanie jej dzieciństwa.

Jednak Maggie nie była w tym wszystkim sama. Miała przyjaciela. Brooks Griffin, najlepszy kolega jej starszego brata, miał zostać jej „mężem” i tego feralnego wieczoru znalazł ją w lesie. Obwiniając się o to, co spotkało Maggie, postanowił, że będzie się o nią troszczył i podaruje jej coś, czego od tej chwili będzie potrzebowała w nadmiarze - zrozumienie, wsparcie i przyjaźń. Mimo, że Maggie nie może mówić, doskonale się rozumieją. Brooks ponad wszystko kocha muzykę i odkrywa, że to właśnie poprzez nią najłatwiej jest mu porozumieć się z dziewczyną. Gdy kolejne związki Brooksa kończą się klapą, chłopak zdaje sobie sprawę, że uczucia, które żywi do Maggie są znacznie silniejsze, niż mógłby wcześniej przypuszczać. Lecz, jak umawiać się z dziewczyną, która nie wychodzi z domu? Jak snuć plany na wspólną przyszłość? Pewnego dnia, dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, nagranie zespołu, w którym gra Brooks, podbija Internet. Chłopcy podpisują kontakt płytowy, a to może oznaczać tylko jedno - rozłąkę i koniec codziennych spotkań przyjaciół.

Brooks zdobywa sławę, osiąga sukces i gdy już wydaje się, że ma wszystko, o czym tylko mógłby zamarzyć, pewnego go dnia jego świat rozpada się na kawałki. Czy Maggie znajdzie w sobie siłę, by pomóc przyjacielowi? Czy to, co czuje do Brooksa będzie na tyle silne, by pokonać demony, które pozbawiły ją głosu i od lat nie dają o sobie zapomnieć?

Brzmi dość ckliwie? Pewnie pomyślicie - kolejne romansidło, w którym on kocha ją, ona jego i będą żyli długo i szczęśliwie. Ale zapewniam Was, że to coś więcej niż tylko kolejny przewidywalny romans. Bo romansu, jako takiego w tej książce aż tak dużo nie ma. Jest za to piękna historia o miłości, przyjaźni i poświęceniu oraz o tym, jak ważne jest wsparcie ze strony najbliższych w obliczu tragedii. To opowieść o pokonywaniu własnych słabości i dokonywaniu niemożliwego. I w końcu to historia o wierze i nadziei, która potrafi czynić cuda, zwłaszcza, gdy to inni wierzą w nas bardziej, niż sami jesteśmy w stanie to zrobić.

Bohaterowie powieści są na tyle wiarygodni, że nie sposób ich nie polubić, nie śmiać się razem z nimi, czy nawet uronić kilku łez. Nie ma tu mowy o nieskazitelnych ideałach. Jak każdy z nas mają zalety i wady, których autorka wcale nie stara się ukryć przed czytelnikiem.

Delikatny i ciepły styl, którym operuje Brittainy C. Cherry hipnotyzuje i sprawia, że nie sposób oderwać się od lektury tej książki. Autorka ma niesamowity talent do tworzenia bohaterów, w stosunku do których nie można pozostać obojętnym, a sposób, w jaki trafnie wychwytuje i opisuje uczucia bohaterów, nie pozostawia wyboru i niejednokrotnie rozrywa serce na milion kawałków. Lekkie pióro sprawia, że książkę nie tylko szybko się czyta, ale i w niezwykły sposób przenosi się do wykreowanego świata i staje się jego częścią. Jeśli nie zakochacie się w stylu Brittainy C. Cherry po przeczytaniu jednej książki, to gwarantuję, że prędzej, czy później, to i tak się stanie, bo Brittainy czaruje słowem i odkrywa przed czytelnikiem uczucia, o których istnieniu nawet nie zdawał sobie sprawy.

„Woda, która niesie ciszę” nie jest ckliwym romansem z płaskimi bohaterami i naciąganą fabułą, o której zapomina się, gdy tylko zamknie się książkę. To historia, która jest tak przekonująca, że wierzy się w nią i z całych sił kibicuje bohaterom. To przede wszystkim piękna opowieść o przyjaźni, która mimo, że z czasem przeradza się w miłość, nie traci na sile i trwa pomimo wszystko. To opowieść o poświęceniu, walce z demonami przeszłości, ale i też z samym sobą.

Woda to żywioł, który stanowi podstawę życia, lecz jest także siłą, która równie dobrze może przynieść ukojenie, jak i zniszczyć wszystko, co spotka na swojej drodze. „Woda, która niesie ciszę” to wartki strumień emocji, który obmywa czytelnika, rzuca go w silne wiry rozpaczy i strachu, by po chwili pozwolić na moment wytchnienia na pełnych radości mieliznach. To książka, która rani, daje nadzieję i pozwala na oczyszczenie.

Co świadczy o tym, że książka jest dobra? Na przykład fakt, że po przeczytaniu ostatniego zdania, ma się ochotę przeczytać ją jeszcze raz od początku. W przypadku „Wody, która niesie ciszę” Brittainy C. Cherry, miałam ochotę to zrobić, jeszcze zanim przewróciłam ostatnią stronę. I z pewnością zrobię to jeszcze nie raz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wodospad

I wreszcie niemal rok po przeczytaniu "Łzy "udało mi się w końcu sięgnąć po "Wodospad " . Z twórczości Lauren Kate spotkałam się...

zgłoś błąd zgłoś błąd