Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kraina Chichów

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
7,16 (5217 ocen i 312 opinii) Zobacz oceny
10
338
9
758
8
1 017
7
1 664
6
705
5
464
4
100
3
130
2
10
1
31
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Land of Laughs
data wydania
ISBN
978-83-7510-583-4
liczba stron
268
język
polski

Wznowienie najgłośniejszej powieści Jonatana Carrolla - niezwykłej mieszanki humoru i horroru. Odwołując się do słów samego Carrolla, można by stwierdzić, iż Kraina Chichów to książka, od której czytelnikowi włos się jeży na głowie, gdyż okazuje się, że potworem może być wszystko, co nas otacza: znajomi, jedzenie na stole i półki pełne książek. Jest to też powieść o cudzie i grozie tworzenia -...

Wznowienie najgłośniejszej powieści Jonatana Carrolla - niezwykłej mieszanki humoru i horroru. Odwołując się do słów samego Carrolla, można by stwierdzić, iż Kraina Chichów to książka, od której czytelnikowi włos się jeży na głowie, gdyż okazuje się, że potworem może być wszystko, co nas otacza: znajomi, jedzenie na stole i półki pełne książek. Jest to też powieść o cudzie i grozie tworzenia - porusza problem osiągnięcia artystycznego: czy wielki pisarz jest zarazem wielkim alchemikiem, zdolnym przemienić słowo zapisane na papierze w człowieka w niebieskim kapeluszu, który naprawdę stanie pod naszymi drzwiami? A jeżeli jest do tego zdolny, to czy jest to wspaniałe, czy potworne

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1684
Trickster | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 08 lipca 2012

Książka z pewnością zakrawa na dobrą (chociaż przyznaję, że irytowały mnie powtórzenia w narracji, zdarzające się w części drugiej i nawet jedną literówkę zdarzyło mi się w wydaniu złapać), aczkolwiek daleko jej do dzieła ,,od którego czytelnikowi włos się jeży na głowie''.

Sięgając po ,,Krainę Chichów'' oczekiwałam czegoś... strasznego, demonicznego, wzbudzającego paranoiczne poczucie strachu - tymczasem, mój niepokój wzbudziły ledwo trzy fragmenty. Pierwszym, był list od Marshalla ,,czy, które dały światło Krainie Chichów, /Widzą cię i mrugają w podzięce''; drugim, był tytuł książki ,,Nocne rajdy wgłąb Anny'' (przyznacie, że nie jest to tytuł budzący pozytywne skojarzenia), a trzecim - warczący bulterier. Pewnie dlatego, że zwyczajnie są to dla mnie psy nie do zaakceptowania, których panicznie się boję.

Sam pomysł pisarza-Kreatora (albo, w tym wypadku biografisty-Kreatora) jest pomysłem poruszanym od wieków i dość oklepanym. Naprawdę przykro mi, że to piszę, bo oczekiwałam po tej lekturze czegoś więcej, aniżeli ''acha, czyli, tak jak myślałam''.

Oczywiście, poruszany przez Carolla problem posiada swoje drugie, filozoficzne, egzystencjalne dno - pisarz, biografista, zrównuje się w jego książce z boską postacią, powołuje do życia i uśmierca dzięki swojej mocy najróżniejsze postacie. Jest Panem i Władcą małego uniwersum zwanego Galen.
Przy czym, Marshall jest w tym wypadku bóstwem mściwym i gniewnym.
Jako, że sama piszę, problem ten nie jest mi specjalnie obcy, ale, z powodu swoich dalszych implikacji filozoficznych (kto kiedyś nad tym rozmyślał, ten wie, o czym mówię) mnie zwyczajnie odrzuca - pisarz nie jest Kreatorem stającym w szeregu z pomniejszymi bóstwami. Pisarz powinien być sługą swojego talentu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lizbończyk

Książka króciutka, kryminał z tego słaby, strasznie dużo narzekania na życie w Portugalii, ale wierzę, że autor wie, co pisze :), więc ogólnie chyba w...

zgłoś błąd zgłoś błąd