Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostrze zdrajcy

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Cykl: Wielkie Płaszcze (tom 1)
Wydawnictwo: Insignis
7,56 (257 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
38
8
64
7
76
6
27
5
10
4
4
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Traitor's Blade
data wydania
ISBN
9788365315991
liczba stron
420
język
polski
dodała
Tali

Wielkie Płaszcze. Sędziowie, bohaterowie… zdrajcy? Król nie żyje, Wielkie Płaszcze rozwiązano, a Falcio val Mond i jego towarzysze Kest i Brasti skończyli jako straż przyboczna szlachcica, który na domiar złego nie chce im płacić. Ale mogło być gorzej – ich chlebodawca mógłby leżeć martwy, podczas gdy oni musieliby bezradnie patrzeć, jak zabójca podrzuca fałszywe dowody wikłające ich w...

Wielkie Płaszcze. Sędziowie, bohaterowie… zdrajcy?

Król nie żyje, Wielkie Płaszcze rozwiązano, a Falcio val Mond i jego towarzysze Kest i Brasti skończyli jako straż przyboczna szlachcica, który na domiar złego nie chce im płacić. Ale mogło być gorzej – ich chlebodawca mógłby leżeć martwy, podczas gdy oni musieliby bezradnie patrzeć, jak zabójca podrzuca fałszywe dowody wikłające ich w morderstwo. Chwileczkę… Przecież to właśnie się zdarzyło!

W najbardziej zepsutym mieście świata zawiązuje się spisek koronacyjny, a to oznacza, że wszystko, o co walczą Falcio, Kest i Brasti, może lec w gruzach. Jeśli tych trzech zechce przeciąć intrygę, ocalić niewinnych i wskrzesić Wielkie Płaszcze, będą musiały wystarczyć im rapiery w dłoniach i obszarpane skórzane odzienie. Dziś bowiem każdy arystokrata jest tyranem, każdy rycerz – bandytą, a jedyne, czemu można ufać, to ostrze zdrajcy.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 642
Fuzja | 2017-05-26

Kiedy myślimy o powieściach spod znaku płaszcza i szpady niewątpliwie pierwszym, co nasuwa się na myśl, są Muszkieterowie, których popkultura wyeksploatowała już dosyć mocno. Później następuje czarna dziura w pamięci, a przecież autorów piszących tego typu powieści przygodowe jest całkiem sporo. Ba! Nawet polska literatura może poszczycić się takimi książkami jak np. Klawikord i Róża Haliny Popławskiej. Aż dziw bierze, że takie książki nie są już popularne, wszak to właśnie w nich czytelnicy odnajdywali płomienne opisy romansów; prawdy dotyczące honoru, który był cenniejszy niż własne życie. Tam spotykali bohaterów ze swoich pierwszych dziecięcych fantazji... Być może, nieszczęśliwie się stało, że wartości tak hołubione w tamtych lekturach, w tych czasach uległy dewaluacji, jednak jedno jest pewne – Sebastien de Castell znalazł sposób, by zdmuchnąć kurz z zapomnianych już opowieści i sprawić, by nabrały one rumieńców dla współczesnych czytelników. Debiutancka (i zarazem rozpoczynająca serię Wielkie Płaszcze) powieść Ostrze zdrajcy to lektura wyjątkowa, którą czyta się z wypiekami na twarzy, i o której trudno jest zapomnieć.

Wielkie Płaszcze były kiedyś legendarne. Bardowie śpiewali o nich swoje pieśni, a prości ludzie pielęgnowali w sercach wiarę, że czuwają nad nimi bohaterowie, dla których najważniejsza jest sprawiedliwość. Jednak czasy się zmieniły, a Wielkie Płaszcze zaczęły stawać się powoli jedynie legendą opowiadaną potajemnie w karczmach. Historią, którą znał każdy, ale prawie nikt już w nią nie wierzył. Falcio był małym chłopcem, gdy pierwszy raz usłyszał o Wielkich Płaszczach, ale od tamtego dnia nie pragnął zostać nikim innym... Prawdopodobnie legenda nigdy by się nie odrodziła, gdyby nie pewne tragiczne wydarzenie, które dotknęło dojrzałego już Falcio... Jednak my poznajemy bohatera w dniu, w którym wszystko, co złe, stało się jeszcze gorsze...

De Castell postawił na prostą fabułę, której odbicia czytelnicy mogą znaleźć w powieściach Brandona Sandersona albo Robin Hoob, jednak to, co go wyróżnia to wyjątkowo lekki, momentami może nawet naiwny styl, który jednak urzeka i chwyta za serce. Jego powieść odwołuje się do dziecięcych pragnień o bohaterach bez skazy, którzy są w stanie pokonać wszelkie zło i niesprawiedliwość na świecie. A przy tym kreuje całkiem zgrabny i sensowny świat, który - choć nie zaskakuje - to jednak wciąga. Podoba mi się także to, że autor postawił na silne i pełne oddania postacie żeńskie, nie ograniczył ich jestestwa na kartach tej historii do bycia jedynie tłem dla nieskazitelnych mężczyzn. Kobiety w Ostrzu zdrajcy są tajemnicze, a ich rola nie zawsze bywa tak oczywista.

Powieść jest skrajna i przepełniona emocjami. Autor umiejętnie żongluje humorem, ale potrafi też wycisnąć ze swojej historii maksymalną ilość patosu, który doskonale się tu sprawdza. Mimo tego Ostrze zdrajcy jest lekturą lekką i przyjemną, nadającą się nie tylko dla dojrzałych czytelników, ale także dla młodzieży. Już nie mogę doczekać się kolejnej części cyklu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kochając pana Danielsa

"(...) gdy w sercach tli się ogień, żadne przeciwności nie są w stanie zgasić płomieni." Ja po prostu pokochałam tę historię i jej bohateró...

zgłoś błąd zgłoś błąd