Do zobaczenia nigdy

Tłumaczenie: Dorota Malina
Wydawnictwo: YA!
7,34 (299 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
37
8
75
7
91
6
45
5
18
4
7
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Not if I see you first
data wydania
ISBN
9788328036260
liczba stron
356
język
polski
dodał
Nika

Zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce. Zasada numer 1: nie traktuj jej inaczej tylko dlatego, że jest niewidoma. Zasada numer 2: jeśli ją oszukasz, nie będzie drugiej szansy. Parker Grand jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej ojciec popełnił samobójstwo a Scott – były chłopak – zawiódł zaufanie. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę… Parker stara się być...

Zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce.

Zasada numer 1: nie traktuj jej inaczej tylko dlatego, że jest niewidoma.
Zasada numer 2: jeśli ją oszukasz, nie będzie drugiej szansy.

Parker Grand jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej ojciec popełnił samobójstwo a Scott – były chłopak – zawiódł zaufanie. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę… Parker stara się być twardą dziewczyną. Kiedy nie biega swoją ulubioną trasą biegową, zajmuje się sercowym wsparciem i udzielaniem porad życiowych nieco zagubionym szkolnym przyjaciołom. Robi wszystko, żeby nie płakać, ale nie może już dłużej udawać, że nic złego się nie stało. Szczególnie, że kiedy w końcu zrozumie, co tak naprawdę przytrafiło się jej ojcu i dlaczego Scott tak się zachował, odkryje prawdę o tym, że nie wszystkie rzeczy są takimi, na jakie wyglądają…

Wzruszająca, szczera i mocna opowieść o przyjaźni, dorastaniu, tolerancji i żałobie po stracie, która może przynieść tylko ukojenie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 237
Biblioteka Szkolna | 2017-06-27
Na półkach: Przeczytane

Książka ta trafiła w moje ręce przypadkiem i również przypadkiem zaczęłam ją czytać. Spodobała mi się, chociaż rzadko czytam powieści młodzieżowe. Być może powodem była główna bohaterka, a właściwie to, że była niewidoma? Po raz pierwszy trafiłam na książkę, w której postać pozbawiona była jednego z ważniejszych dla mnie zmysłów - wzroku.

Parker Grand straciła wzrok w wyniku wypadku samochodowego, w którym zginęła jej matka. Kobieta była pod wpływem alkoholu i nie zapanowała nad autem. Dziewczynka została z ukochanym ojcem, który starał się robić wszystko, aby jej życie wróciło do normy. Sam chyba jednak nie radził sobie zbyt dobrze, o czym nie informował córki. Pewnie nie chciał jej martwić lub straszyć. W końcu już wystarczająco dużo przeszła w swoim krótkim życiu... Problem w tym, że Parker dowiedziała się o jego problemach, kiedy już było za późno. Wróciła do domu po porannej przebieżce i zastała go martwego. Stwierdzono, że przedawkował leki. Dziewczyna nigdy nie uwierzyła w to, że ojciec popełnił samobójstwo. Niech sobie reszta świata wierzy w ten absurd. Ona nie zamierza. Faktem jednak było, że w jednej chwili została sama. A, jak wiadomo, niewidoma nastolatka nie poradzi sobie bez pomocy. Dlatego w jej domu pojawiła się rodzina w postaci ciotki, jej męża i dwójki dzieci. Parker nie była zachwycona. To w końcu byli intruzi w jej domu. W dodatku uważali, że brak wzroku nie pozwala jej robić praktycznie niczego, a ona przecież jest samodzielna, twarda i świetnie sobie radzi. Ciotka jednak nie dała się przekonać i znacznie ograniczyła jej wachlarz działań.

Parker musiała zbudować swój świat na nowo. W absolutnej ciemności. Jednak problem ogólnie pojętego kontaktu z otoczeniem nie zniknął, kiedy już jako tako doszła do siebie po wypadku. Musiała jeszcze nauczyć innych, jak mają się zachowywać w jej obecności. Zaprezentowała otoczeniu szereg zasad, które miały to ułatwić.
Autor naprawdę świetnie opisał świat niewidomej Parker. Stworzył zarówno ją, jak i jej otoczenie. Przyjaciółki, kolegów ze szkoły, członków rodziny. To było interesujące doświadczenie, móc obserwować emocje targające tą z pozoru opanowaną dziewczyną. Chwilami było mi jej naprawdę szkoda, ale nie ze względu na kalectwo, lecz bardziej w związku z tym, że miotała się strasznie między tym, co wydawało jej się, że powinna robić, mówić i czuć, a tym, co naprawdę w niej siedziało. Ta ciągła niepewność co do wszystkiego i wszystkich... To musiało być wykańczające.

Podczas lektury doszłam do wniosku, że Parker nie była łatwą osobą. Mówiła wprost to, co myślała, nawet jeśli nie było to zbyt miłe. Nie była też typem płaczliwej i słabej dziewczyny, która wymaga ciągłego wspierania. Wszyscy widzieli w niej twardą zawodniczkę. W końcu jej pasją było bieganie.

Pojawił się również wątek damsko-męski, choć może należałoby go nazwać dziewczęco-chłopięcym, ponieważ historia wydarzyła się, gdy Parker i Scott mieli po trzynaście lat i byli parą. Pewnego dnia mieli się spotkać w jednej z sal w szkole, by pobyć ze sobą sam na sam i, co tu dużo mówić, całować się. Scott pochwalił się kolegom, a oni schowali się w tej sali i... wyśmiali "zakochaną parę". Parker przeżyła ogromną traumę i zamknęła się w sobie. Nie wybaczyła Scottowi tego, że wystawił ją na pośmiewisko. Czy jednak ta sytuacja na pewno była winą Scotta? Co stanie się, kiedy Parker zorientuje się, że jej były chłopak przeniósł się do jej szkoły i nawet chodzi z nią na trygonometrię? Jak niewidoma dziewczyna radzi sobie w szkole, podczas lekcji? Kto jej pomaga? Kim są Molly, Kent, Sarah? Jakie relacje ich łączą? I jak to możliwe, że niewidoma dziewczyna jest sprinterką???

Polecam gorąco. Książkę pochłonęłam w kilka godzin i uważam, że naprawdę warto ją przeczytać. Dzięki tej lekturze poznałam wiele reguł, którymi rządzi się świat osób niewidomych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy dom na Wyrębach II

Prawie półtora roku wyczekiwania na finał. Długo, na tyle długo, że przed rozpoczęciem tego ostatniego etapu musiałem cofnąć się na moment do poprzedn...

zgłoś błąd zgłoś błąd