Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Do zobaczenia nigdy

Tłumaczenie: Dorota Malina
Wydawnictwo: YA!
7,35 (196 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
22
8
44
7
70
6
29
5
10
4
4
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Not if I see you first
data wydania
ISBN
9788328036260
liczba stron
356
język
polski
dodał
Nika

Zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce. Zasada numer 1: nie traktuj jej inaczej tylko dlatego, że jest niewidoma. Zasada numer 2: jeśli ją oszukasz, nie będzie drugiej szansy. Parker Grand jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej ojciec popełnił samobójstwo a Scott – były chłopak – zawiódł zaufanie. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę… Parker stara się być...

Zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce.

Zasada numer 1: nie traktuj jej inaczej tylko dlatego, że jest niewidoma.
Zasada numer 2: jeśli ją oszukasz, nie będzie drugiej szansy.

Parker Grand jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej ojciec popełnił samobójstwo a Scott – były chłopak – zawiódł zaufanie. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę… Parker stara się być twardą dziewczyną. Kiedy nie biega swoją ulubioną trasą biegową, zajmuje się sercowym wsparciem i udzielaniem porad życiowych nieco zagubionym szkolnym przyjaciołom. Robi wszystko, żeby nie płakać, ale nie może już dłużej udawać, że nic złego się nie stało. Szczególnie, że kiedy w końcu zrozumie, co tak naprawdę przytrafiło się jej ojcu i dlaczego Scott tak się zachował, odkryje prawdę o tym, że nie wszystkie rzeczy są takimi, na jakie wyglądają…

Wzruszająca, szczera i mocna opowieść o przyjaźni, dorastaniu, tolerancji i żałobie po stracie, która może przynieść tylko ukojenie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 701
Natalia | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 02 czerwca 2017

Często jest tak, że nie doceniamy czegoś dopóki tego nie stracimy. Największy problem jest z rzeczami, które są dla nas codziennością. Zamiast zastanowić się nad tym jakim szczęściem jesteśmy obdarzeni, bo coś posiadamy, to narzekamy, że jest nie takie jakie chcemy. “Chciałabym mieć większy pokój”, “wolałabym inny kolor”, “nienawidzę tych okularów” - kto nie myślał podobnie? Jednak nasze życie z dnia na dzień może się diametralnie zmienić, a my dopiero wtedy uświadomimy sobie jak dużo mieliśmy. Właśnie z taką sytuacją musiała sobie poradzić Parker - dziewczyna, która przejrzała na oczy dopiero po utracie wzroku.

Jeżdżąc pociągami często widuję pewną dziewczynę z białą laską. Jeździ bez osoby towarzyszącej, nie ma problemu ze znalezieniem wolnego miejsca i zawsze wie kiedy jest jej stacja. Nawet na dworcu nie przeszkadzają jej wieczne remonty, przez które trzeba zmieniać trasy, by się wydostać z peronu. Dlatego gdy tylko usłyszałam o Do zobaczenia nigdy wiedziałam, że muszę to przeczytać, bo dzięki temu zrozumiem, jak niewidomi radzą sobie bez najważniejszego dla mnie zmysłu.

Powieść napisana jest z punktu widzenia głównej bohaterki, która kilka lat temu w wypadku straciła wzrok. Narracja jest pierwszoosobowa, więc możemy się poczuć dokładnie tak, jak osoba niewidoma. Dziewczynę poznajemy w momencie, w którym już wiele przeżyła i nie chodzi tu tylko o utratę wzroku. Wraz z nim straciła matkę oraz zmuszona była do zmiany stylu życia. Z czernią przed oczami nigdy nie wiedziała z kim jest w jednym pomieszczeniu, ani kto właśnie jej dotknął na ulicy. Dlatego wprowadziła kilka zasad, które każdy z jej otoczenia musiał przestrzegać. Złamanie którejkolwiek z nich skutkowało wieczną utratą zaufania. Właśnie przez nie straciła najlepszego przyjaciela. Kilka lat później jej ojciec prawdopodobnie popełnił samobójstwo. Teraz dziewczynie zostały tylko przyjaciółki. Czy to nie za dużo przeżyć jak na nastolatkę?

Może brzmi to tak, jakbym opisała ¾ książki, ale wierzcie mi, że Parker poznajemy dopiero kilka tygodni po śmierci ojca. Tak naprawdę powieść ta opisuje, jak dziewczyna sobie radzi bez wzroku oraz jej wewnętrzną przemianę. O tym, jak zaczyna dostrzegać otaczający ją świat lepiej, niż jeszcze kilka miesięcy temu. Nie jest to postać, którą możemy znaleźć w innych młodzieżówkach. Parker jest silną, niezależną i trochę arogancką nastolatką, która przez utratę wzroku nie musi obawiać się reakcji innych na swoje słowa - bo przecież tego nie widzi. Nie można jej nie polubić.

Pewnie wiele osób zastanawia się, jak można napisać książkę z punktu widzenia osoby niewidomej. Przecież jakoś trzeba opisywać ludzi i otoczenie, prawda? Otóż nie. Jedyne co jest w stanie opisać nasza bohaterka to rzeczy, które ma podpisane Braillem. Cała reszta jest jej wspomnieniami sprzed wypadku oraz opisami jej przyjaciół. Okazuje się, że wcale nie jest potrzebny dokładny opis szkoły, by ją sobie wyobrazić. Wystarczają suche fakty oraz liczba kroków. Nigdy specjalnie nie lubiłam rozbudowanych opisów otoczenia, więc to jest dla mnie ogromną zaletą.

Dzięki Do zobaczenia nigdy zaczęłam się interesować językiem Braille’a. Unikam audiobooków jak ognia, więc jeśli ja bym straciła wzrok, to jakbym miała sobie radzić bez czytania książek? Okazuje się, że to wcale nie jest trudny język i w sumie w teorii go opanowałam na tyle, że zauważyłam błędy w druku elementów napisanych kropkami (chyba że jednak go nie opanowałam, kto wie xD). Choć wygląd poszczególnych literek zapamiętałam, to jednak za Chiny nie potrafię ich rozróżnić w praktyce (tytuł napisany Braillem na okładce jest wytłoczony, więc mogłam się przetestować). Trzymam kciuki za to, bym jednak nie była zmuszona do porzucenia “płaskich” książek.

Choć książka ta jest po prostu o życiu odkryciach osoby niewidomej, to polecam po nią sięgnąć. Może nie ma tu wyścigów i wybuchów, to jednak jest wciągającą powieścią, od której nie można się oderwać. Wraz z Parker możemy odkrywać jak wiele rzeczy nie dostrzegamy lub nie chcemy dostrzegać w otaczającym nas świecie. Jedna z najlepszych młodzieżówek w ostatnim czasie!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy zeszyt w kratkę

NIE ZGADZAM SIĘ!! Od tych słów zamierzam ponownie opublikować moje recenzje książek, których Państwo nie czytacie, a co do ...

zgłoś błąd zgłoś błąd