Jak zostać panią swojego czasu. Zarządzanie czasem dla kobiet

Wydawnictwo: Pani Swojego Czasu
7,39 (122 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
16
8
42
7
31
6
16
5
1
4
4
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394745004
liczba stron
230
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Ewelina

Książka dla każdej kobiety, która chce wziąć czas w swoje ręce i zarządzać nim po swojemu. Wiele osób sądzi, że bycie zorganizowaną kobietą jest połączeniem bizneswoman osiągającej sukcesy z perfekcyjną panią domu. Spora grupa myśli, że Pani Swojego Czasu to kobieta żyjąca z zegarkiem w jednej ręce i kalendarzem w drugiej, idealnie ogarniająca przestrzeń i efektywnie wykorzystująca każdą...

Książka dla każdej kobiety, która chce wziąć czas w swoje ręce i zarządzać nim po swojemu.
Wiele osób sądzi, że bycie zorganizowaną kobietą jest połączeniem bizneswoman osiągającej sukcesy z perfekcyjną panią domu. Spora grupa myśli, że Pani Swojego Czasu to kobieta żyjąca z zegarkiem w jednej ręce i kalendarzem w drugiej, idealnie ogarniająca przestrzeń i efektywnie wykorzystująca każdą minutę swojego życia.
Ja się z tym nie zgadzam. Dla mnie zorganizowana kobieta to taka, która wie, jakie są jej cele i marzenia, i realizuje je nawet wtedy, gdy są inne niż reszty społeczeństwa. To kobieta, która nie boi się powiedzieć „Nie”, jeśli coś idzie nie po jej myśli.
Takiego myślenia o organizacji i zarządzaniu czasem uczę kobiety

 

źródło opisu: Pani Swojego Czasu, 2017

źródło okładki: http://ksiazka.paniswojegoczasu.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2278
Zaczytana_eM | 2017-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2017

Recenzja pochodzi z bloga www.zaczytanaem.blogspot.com

Ostatnio w ręce wpadają mi same poradniki i mądre książki. Tym razem też tak było i uważam, że poznanie Pani Swojego Czasu, dzięki jej książce było z jedną lepszych rzeczy jakie mi się przydarzyły i miało to miejsce w idealnym momencie.
Do tej pory nie byłam osobą specjalnie zajętą. Owszem miałam pracę zawodową, ale po niej wracałam do domu gdzie nie czekały na mnie obowiązki i mogłam spokojnie oddawać się namiętności czytania. Jednak już wtedy zauważyłam, że coś jest nie tak. Bo mimo tego, że czasu miałam wystarczająco dużo to czytanie szło mi zdecydowanie za wolno.
Kolejną wyborną rzeczą jaką mi się przydarzyła było poznanie Eli Sokołowskiej, znanej jako Korektelka, bo to właśnie Ona otworzyła mi oczy na to, jak pozwalam rozpraszaczom sobą manipulować. I przede wszystkim to Ona sprezentowała mi książkę Oli Budzyńskiej.
Zaczęłam czytać i coraz szerzej oczy otwierały mi się ze zdziwienia. Czułam, że to wypisz, wymaluj o mnie.
W efekcie końcowym z mojego egzemplarza wystaje milion karteczek- markerów bo tyle tam mądrych i przydatnych rzeczy jest, że nie wyobrażam sobie obok nich przejść ot tak obojętnie i tak zwyczajnie po przeczytaniu odłożyć książkę na półkę. Mało tego, muszę się Wam pochwalić, że dostałam również Planer Pełen Czasu gdzie mogę tworzyć notatki, listy zadań i lepiej organizować sobie życie. Wybornie. Teraz po kolei.
Książka „Jak zostać Panią Swojego Czasu. Zarządzanie czasem dla kobiet” ukazała się w 2017 roku. Wydała ją sama Pani Swojego Czasu bo jak twierdzi nie zgodzi się na dostawanie marnych 10% z czegoś co sama stworzyła. I to jest podejście!!
Wysokiej jakości papier, dominujący kolor różowy, prawdziwy książkowy zapach, a na okładce sama uśmiechnięta Autorka- to wszystko przyciąga wzrok i krzyczy „weź mnie!!”.
Podzielona jest na 28 rozdziałów, a zakończona spisem książek jakie Ola poleca jako lekturę dodatkową.
Już na samym początku dostaję cios w splot słoneczny mojego ego, bo okazuje się, że fakt iż miałam coraz mniej czasu nie jest winą jakiegoś skomplikowanego układu gwiazd czy złośliwych magicznych mocy ale tylko i wyłącznie moja. Wszystko rozbija się proszę Państwa o pseudo działanie. Co z tego, że wykonujemy masę czynności skoro i tak nie przynoszą niczego poza złudnym wrażeniem, że jesteśmy zarobieni po łokcie.
Nie będę Wam opisywać tego szczegółowo bo tą książkę musi przeczytać każda, absolutnie każda kobieta i sama się przekonać o co w tym chodzi.
Kiedy zamieściłam zdjęcie tej książki na moim profilu na Instagramie wzbudziło to żywą dyskusję. Nie, nie sam fakt wstawienia, ale właśnie książka. Powstały dwa obozy, w jednym kobiety utrzymywały, że poradniki tego typu to bzdura i taka książka absolutnie nic nie jest w stanie wnieść w życie przeciętnej zarobionej Kowalskiej. Druga strona tego sporu usiłowała przetłumaczyć, że nie jest to typowy poradnik typu „Jak schudnąć w siedem dni dzięki wsuwaniu marchewki zagryzanej czekoladowymi batonikami.” Nie, nie, nie. To nie ten typ książki, bo gdyby było inaczej ja po prostu bym na nią swojego czasu nie poświęcała.
Dyskusja trwałaby bez końca zapewne bo żadna ze stron nie chciała ustąpić. Głos zabrała nawet sama Pani Swojego Czasu, ale mam wrażenie, że niektóre Kobiety nadal myślą tak jak ja przed tą lekturą tej książki. Bo ja właśnie tkwiłam w przekonaniu, że żebym zaczęła się ze wszystkim wyrabiać to okoliczności muszą się zmienić. A to guzik prawda! To do nas należy zmiana sposobu życia, żeby zyskać najpierw minuty, a później nawet cenne godziny dzięki nauczeniu się zarządzania sobą w czasie i wypracowaniu technik dzięki którym będzie to łatwiejsze.
O właśnie i następna bardzo ważna rzecz! PSC tutaj również wyprowadziła mnie z błędu. Otóż- czasem nie da się zarządzać. On płynie i jest niezależny. To czego możemy się nauczyć to zarządzać sobą w czasie.
Wracając do książki…Jest ona zróżnicowana w treści, co sprawia, że nie ma szans abyśmy się przy niej nudzili. Poza tym Ola pisze tak zabawnie, a przy tym tak mądrze i rzetelnie, że tu między mądrym potakiwaniem, a wybuchami śmiechu i notowaniem nie ma czasu na nudę i ziewanie.
Zawarte w niej podziały na prawdę i mity, na kroki w dążeniu do celu, wyróżnienia najważniejszych zachowań i taktyk sprawiają, że czyta się to szybko, ale przede wszystkim nasza uwaga nie ma kiedy się rozproszyć bo cały czas zmuszeni jesteśmy do skakania z treści na punkty, stamtąd na inne podziały, później znów powrót do treści, w międzyczasie jakiś żart i ani się obejrzałam czytałam już ostatni rozdział.
Jestem zachwycona. Przede wszystkim, tym, że dzięki tej książce uwierzyłam, że mogę zapanować na powrót nad moimi zachowaniami. Wiedząc, że jeśli dzięki swojej pracy można poprawić jakość swojego życia i jego organizację daje ogromne poczucie kontroli, a któż nie chciałby mieć w sobie tego przekonania, że panuje nad swoim życiem?
Muszę Wam powiedzieć, że jestem pod tak ogromnym wrażeniem mądrości płynącej z tej książki, że najchętniej napisałabym Wam tu wszystkie te genialne rzeczy jakich się dowiedziałam. Ale nie… Nie zabiorę Wam tej przyjemności podróży wraz z Olą do krainy Waszego czasu i odkrywania jak dzięki naprawdę prostym technikom poprawić umiejętności zarządzania sobą w czasie.
Polecam!!

Ps. Kochani, a pamiętacie nasze wielokrotne rozmowy na Insta na temat możliwości zakupienia gdzieś dodatkowego czasu? Proszę bardzo- czytajcie, a dowiecie się jak to zrobić.

Za książkę Oli Budzyńskiej „Jak zostać Panią Swojego Czasu. Zarządzanie czasem dla kobiet” oraz Planer Pełen Czasu dziękuję Korektelce (Ela Sokołowska).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Opowieść o pożegnaniu z matką, pożegnaniu z jej światem. Z jednej strony przedstawione jest to, jak rzeczy budują nas, naszą tożsamość. Z drugiej - co...

zgłoś błąd zgłoś błąd