Powtórka

Cykl: Leon Brodzki (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,71 (230 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
25
8
48
7
60
6
36
5
9
4
7
3
9
2
10
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766987
liczba stron
464
język
polski
dodała
Ag2S

W Toruniu zamordowana zostaje dziewczyna. Żeby śledztwo ruszyło, do służby musi wrócić Leon Brodzki – emerytowana gwiazda lokalnej policji. Nie zgodziłby się na to, gdyby nie ślady prowadzące trzy dekady wstecz do słynnego zabójstwa ‚dziewczyny w czerwonym płaszczu’. Szybko się bowiem okazuje, że ani ofiara, ani sposób, ani moment morderstwa nie są przypadkowe, a morderca, zwący się...

W Toruniu zamordowana zostaje dziewczyna. Żeby śledztwo ruszyło, do służby musi wrócić Leon Brodzki – emerytowana gwiazda lokalnej policji. Nie zgodziłby się na to, gdyby nie ślady prowadzące trzy dekady wstecz do słynnego zabójstwa ‚dziewczyny w czerwonym płaszczu’. Szybko się bowiem okazuje, że ani ofiara, ani sposób, ani moment morderstwa nie są przypadkowe, a morderca, zwący się Heraklitem, wysyła jasną wiadomość: ‚Brodzki jest winny’.

Co, jeśli w sprawę zamieszany jest ojciec Leona, Franek? Czy detektyw jest gotowy na prawdę, którą odkryje? Czy przetrwa tytułową powtórkę swojego życia? Jedno jest pewne: Leon Brodzki musi się spieszyć, kolejne morderstwa w Toruniu są tyko kwestią czasu…

Zadzwoń pod numer 511 867 571. Rozpocznij morderczą grę.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 234
Marianna Muchówna | 2018-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2018

Nie oszukujmy się. Gdyby nie fakt, że akcja książki dzieje się w Toruniu, raczej bym po nią nie sięgnęła. A sięgnęłam i nie żałuję. Poprawny kryminał, a fakt rozgrywania historii w Toruniu, był dla mnie, torunianki od zawsze, dodatkowym atutem. Co prawda od czasu kiedy zaczęłam czytać "Powtórkę", patrzę na toruńskie mosty nieco inaczej (nieświadomie zwracając wzrok tam, gdzie wskazywałby uniesiony palec...). Poprzez sugestywny opis wydarzeń w doskonale znanych mi miejscach udało się Marcelowi Woźniakowi zasiać we mnie nutkę niepokoju, że może ten Toruń wcale nie być taki bezpieczny, za jaki go zawsze uważałam. Ale nie mówcie mojej Mamie, bo będzie się jeszcze bardziej denerwować moimi powrotami do domu po nocy.
Niezwykle miło jest rozpoznawać na kartach powieści znane z widzenia postaci - jak Pana Wystawkę, niskiego skrzypka grającego pod pomnikiem Kopernika, czy długowłosego dziennikarza "Gazety Wyborczej". No, ale co do dziennikarza, to byłoby dużo ciekawiej, gdyby go jednak kilkadziesiąt stron później nie przedstawiać z imienia i nazwiska, bo kto ma się domyślić, ten się domyśli o kogo chodzi, a kto nie ma, temu nazwisko i tak niewiele powie... Ale wybaczam - pojawienie się właśnie tej postaci autor wyjaśnia w "Podziękowaniach". Fragment przemówienia prezydenta miasta (ze zmienionym nazwiskiem) brzmi tak autentycznie, że czytając, słyszałam w głowie charakterystyczny głos naszego włodarza... Nie wiem jednak, jak patrzyłby na to ktoś spoza Torunia, ale nawet mi czasami różnych wyjaśnień dotyczących toruńskich zjawisk z realnego świata, czy nawet wątków autotematyczych, zdawało się zbyt wiele.
Na pewno jednak wrócę do Leona Brodzkiego i jego spraw - śledzenie kryminalnej historii w moim rodzinnym mieście dostarczyło mi sporo frajdy.
Mam jednak nadzieję, że w kolejnych tomach mniej będzie chociażby "przecinków w niewłaściwych miejscach" czy innych niedociągnięć, takich jak pisanie o katedrze "w świętych Janach" - czy ktoś tak w Toruniu mówi? Jak długo tu żyję (a tak świadomie to już 20 lat!) to jeszcze się z tym nie spotkałam. Myślę też, że redaktor powinien także wyeliminować nielogiczne zdania takie jak "kobieta której pragnął bardziej niż pragnąć może męskie ciało" - jak to bardziej? Co to niby ma znaczyć? Czy on jest czymś więcej niż mężczyzną? A także: "dziewczyna zmarła w wyniku wewnętrznych obrażeń oraz wykrwawienia, które nastąpiło po śmierci" - zmarła w wyniku wykrwawienia, które nastąpiło po śmierci, interesujące... Ale być może za wiele się naoglądałam "Złych książek" Pawła Opydo, że zaczynam zauważać takie rzeczy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena

Kiedy przeczytałam ostatnią stronę Rozstrzygnięcia Callie i Kaydena, a potem zwlekająco zamknęłam książkę, zaczęłam tępo wpatrywać się w tylną stronę...

zgłoś błąd zgłoś błąd