6,76 (209 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
22
8
45
7
54
6
33
5
9
4
7
3
7
2
9
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766987
liczba stron
464
język
polski
dodała
Ag2S

W Toruniu zamordowana zostaje dziewczyna. Żeby śledztwo ruszyło, do służby musi wrócić Leon Brodzki – emerytowana gwiazda lokalnej policji. Nie zgodziłby się na to, gdyby nie ślady prowadzące trzy dekady wstecz do słynnego zabójstwa ‚dziewczyny w czerwonym płaszczu’. Szybko się bowiem okazuje, że ani ofiara, ani sposób, ani moment morderstwa nie są przypadkowe, a morderca, zwący się...

W Toruniu zamordowana zostaje dziewczyna. Żeby śledztwo ruszyło, do służby musi wrócić Leon Brodzki – emerytowana gwiazda lokalnej policji. Nie zgodziłby się na to, gdyby nie ślady prowadzące trzy dekady wstecz do słynnego zabójstwa ‚dziewczyny w czerwonym płaszczu’. Szybko się bowiem okazuje, że ani ofiara, ani sposób, ani moment morderstwa nie są przypadkowe, a morderca, zwący się Heraklitem, wysyła jasną wiadomość: ‚Brodzki jest winny’.

Co, jeśli w sprawę zamieszany jest ojciec Leona, Franek? Czy detektyw jest gotowy na prawdę, którą odkryje? Czy przetrwa tytułową powtórkę swojego życia? Jedno jest pewne: Leon Brodzki musi się spieszyć, kolejne morderstwa w Toruniu są tyko kwestią czasu…

Zadzwoń pod numer 511 867 571. Rozpocznij morderczą grę.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
DziewczęZksiążką książek: 74

Człowiek ze skazą

Leon Brodzki, gwiazda toruńskiej policji przechodzi na zasłużoną emeryturę. W końcu będzie miał czas zająć się zaniedbywaną dotąd córką, naprawić nadszarpnięte przez ciągłą nieobecność relacje. Sara potrzebuje jego uwagi i troski, której tak brakowało jej przez wiele lat policyjnej służby ojca. Niestety, właśnie wtedy, gdy już niemal wolny od obowiązków Brodzki ma zamiar poświęcić się rodzinnemu życiu - popełniona zostaje makabryczna zbrodnia...

W starej toruńskiej garbarni policja znajduje powieszone i wykrwawione zwłoki zaginionej dziewczyny. Odcięto jej palec, u jej stóp leży noworodek, urodzony już po śmierci dziewczyny. Cudem ocalony chłopiec ma na plecach tajemniczy tatuaż, który jasno wskazuje na związek tej zbrodni z Brodzkim. Sama zbrodnia jest również dziwnie znajoma, przed laty bardzo podobne morderstwo dało Leonowi sławę i rozpoczęło jego karierę w toruńskiej policji. Ale kto i dlaczego powiela makabryczne zabójstwo sprzed lat? Czy na światło dzienne wyjdą mroczne szczegóły z życia Leona i jego ojca Franka, również policjanta? Czy to stare, pełne luk śledztwo jakkolwiek łączy się z aktualną sprawą? Komendant toruńskiej policji ściąga Brodzkiego z emerytury i przekazuje tę zagadkę do rozwikłania. Rozpoczyna się burzliwe, pełne niespodzianek śledztwo, w czasie którego nie tylko należy znaleźć mordercę. Trzeba też oczyścić dobre imię Leona i jego ojca, którzy zdają się mieć na sumieniu niejedną manipulację w sprawie dowodów i spektakularnych spraw.

„Powtórka” to...

Leon Brodzki, gwiazda toruńskiej policji przechodzi na zasłużoną emeryturę. W końcu będzie miał czas zająć się zaniedbywaną dotąd córką, naprawić nadszarpnięte przez ciągłą nieobecność relacje. Sara potrzebuje jego uwagi i troski, której tak brakowało jej przez wiele lat policyjnej służby ojca. Niestety, właśnie wtedy, gdy już niemal wolny od obowiązków Brodzki ma zamiar poświęcić się rodzinnemu życiu - popełniona zostaje makabryczna zbrodnia...

W starej toruńskiej garbarni policja znajduje powieszone i wykrwawione zwłoki zaginionej dziewczyny. Odcięto jej palec, u jej stóp leży noworodek, urodzony już po śmierci dziewczyny. Cudem ocalony chłopiec ma na plecach tajemniczy tatuaż, który jasno wskazuje na związek tej zbrodni z Brodzkim. Sama zbrodnia jest również dziwnie znajoma, przed laty bardzo podobne morderstwo dało Leonowi sławę i rozpoczęło jego karierę w toruńskiej policji. Ale kto i dlaczego powiela makabryczne zabójstwo sprzed lat? Czy na światło dzienne wyjdą mroczne szczegóły z życia Leona i jego ojca Franka, również policjanta? Czy to stare, pełne luk śledztwo jakkolwiek łączy się z aktualną sprawą? Komendant toruńskiej policji ściąga Brodzkiego z emerytury i przekazuje tę zagadkę do rozwikłania. Rozpoczyna się burzliwe, pełne niespodzianek śledztwo, w czasie którego nie tylko należy znaleźć mordercę. Trzeba też oczyścić dobre imię Leona i jego ojca, którzy zdają się mieć na sumieniu niejedną manipulację w sprawie dowodów i spektakularnych spraw.

„Powtórka” to prozatorski debiut Marcela Woźniaka, co więcej efekt jego zainteresowania filmem i scenariuszami seriali telewizyjnych. Zapewne stąd też wynika niezwykła obrazowość i plastyczność opisów pięknego miasta, barwność postaci, bardzo żywe dialogi i wartkość akcji. W zasadzie podczas całej lektury miałam wrażenie jakbym oglądała film. I to film o standardowej długości dziewięćdziesięciu minut, co przy czterystu pięćdziesięciu stronach powieści samo w sobie świadczy o tym, jak dobrze się ją czyta. A na deser oczywiście dostajemy fantastyczne rozwiązanie zagadki i lekki niedosyt - zdradzę jedynie, że jeden z wątków pozostaje niewyjaśniony i na jego rozwiązanie zapewne przyjdzie nam poczekać do premiery kolejnych tomów trylogii Woźniaka o znanych już tytułach „Mgnienie” i „Otchłań”. Osobiście czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg przygód detektywa o ciętym języku.

Co jeszcze ważne podkreślenia - „Powtórka” Marcela Woźniaka to powieść, która jest częścią kryminalnego, toruńskiego uniwersum. Różne historie kryminalne, napisane przez różnych autorów, współdzielą tych samych bohaterów i miejsca. I tak na przykład w książce Woźniaka pojawia się Marek Bener, znany doskonale z „Najgorsze dopiero nadejdzie” Roberta Małeckiego. Ale to nie wszystko, czym zaskoczy nas „Powtórka”. Autor wprowadził do książki elementy tak zwanego realizmu magicznego. Znajdziemy w niej kilka realnych postaci (co z pewnością zainteresuje nie tylko rodowitych torunian), posmakujemy również wspaniałego świata nadwiślańskiego Torunia, który Woźniak portretuje wręcz poetycko, z lekkim zabarwieniem klimatami noir. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że numer telefonu, z którego morderca nawiązuje kontakt z detektywem Brodzkim - 511 867 571, istnieje naprawdę i można pod ten numer zadzwonić. Ja jednak nie miałam odwagi, ale może Ty czytelniku zechcesz sprawdzić, kto odbierze telefon?

Joanna Jurzyk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (629)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1667
Roman Dłużniewski | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 września 2017

Właściwie miałem przerwać czytanie na 14-tej stronie. Zwrot ...w aksamitnej topieli królowej polskich rzek... zabrzmiał tak pretensjonalnie i infantylnie, że aż mną targnęło.
Ale poszedłem dalej.
Książkę mógłbym streścić jednym zdaniem - Oto jak sobie scenarzysta Polsat Cafe wyobraża napisanie kryminału.
Książka jest wyjątkowo niechlujna. Ilość stylistycznych i gramatycznych błędów jest zatrważająca. Poza tym sama akcja jest tyleż nieprawdopodobna co absurdalna. Rzecz rozgrywa się na przestrzeni kilku dni. Już na początku szczeniak wali "legendę policji" metalowym prętem po łbie, w dodatku wybijając mu ząb i zostaje za to wytargany (sic!) po włosach. Świeżak pracujący jeden dzień siedzi z nogami na biurku i prawie wyzywa swojego komendanta.
W ogóle relacje pomiędzy policjantami to swoiste curiosum.
"Legenda policji" (29 lat służby) nie zdołał się przez te lata dochrapać choćby stopnia aspiranta. Opis końcowej walki na wieży spowodował u mnie wybuch szczerego śmiechu. Żółtko...

książek: 553
Kiwi_Agnik | 2017-09-02
Przeczytana: 02 września 2017

Zaskakująco dobry kryminał.

Można zadebiutować w niszowym stylu, bez rozgłosu, a efektownie?
Można.

Można trafić na dobrą książkę, bez reklamowania jej wszem i ogłaszania jej bestsellerem wobec?
Można.

Można emocjonować się kryminalnym, brudnym i bezwzględnym światkiem gliniarzy i zbrodniarzy już po pierwszych kilku stronach i nie przestać aż do ostatniej kartki?
Można.

Można napisać kryminał, w którym nie ma hektolitrów krwi, tony zgnilizny, a autor oszczędza nam brutalnych opisów rozkładających się zwłok?
Można.

Tak, otóż, MOŻNA napisać dobry, mocny, twardy, trzymający w napięciu i wzbudzający sporą dawkę egzaltacji kryminał.

Polecam!
I już z niecierpliwością oczekuję kontynuacji i następnej "bomby" pana Marcela.

Ps: jedno "ale" : panie Marcelu, 49-latek to nie starzec!

książek: 515
Marzena | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 19 września 2017

Powiało świeżością!
Prosto znad Wisły, prosto z Torunia.
Rewelacyjny debiut, przyznaję - autorowi udało się mnie zaskoczyć.
I to kilka razy.
Początek wprawił mnie w lekkie osłupienie, później było dobrze, lepiej, a i samo zakończenie to też niezłe tąpnięcie!
Niełatwe to zadanie w świecie kryminału, jednak panu Woźniakowi to się udało.
Przyznam, że na początku miałam lekki problem z głównym bohaterem. Autor na zmianę czynił go bowiem bogiem wśród toruńskich stróżów prawa i niemrawym emerytem, i nie drażniłoby mnie to aż tak bardzo, gdyby Leon Brodzki miał 120 lat, a nie 49! Jednak później jest już lepiej, a Brodzki zdobywa moją sympatię, podobnie zresztą jak kilka innych całkiem nieźle wykreowanych postaci np. Żółtko, czy Ostatni Mohikanin - pan Heniek.
Nawet opisy Torunia, a jest ich niemiało, nie przeszadzały mi, gdyby tylko ktoś wpadł na pomysł i umieścił  mapę czułabym się dokładnie w centrum wydarzeń. Podejrzewam, że dla mieszkańców to dopiero smaczny kąsek.
Wypadałoby...

książek: 2041
jamczyk | 2017-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 25 września 2017

Bardzo zgrabny debiut kryminalny w natchnionym esencją duchową Toruniu. Wykluł się nowy bohater na miarę naszych czasów, "emerytowany" detektyw policyjny - Leon Brodzki. Mieszanka rasowego kryminału, z dobrze rozpisanymi bohaterami, akcją, która nie pozwala się nudzić i zaskakującym zakończeniem, z odrobiną freudowskiej psychoanalizy. Sympatycznym elementem nawiązanie do kolegów po piórze i ich bohaterów, związanych z miastem pierników. Pozostaje oczekiwanie na kolejne tomy.

książek: 3039
wiejskifilozof | 2018-07-20
Na półkach: Przeczytane

Okładka
mroczna,super
skąd
biblioteka

fabuła

Toruń,zabójstwo dziewczyny.Policjant na emeryturze

Moja opnia

Nie lubię,nie podobała.Się mi,taka sobie.Nudnawa.

książek: 2169
emindflow | 2017-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2017

To jeden z najciekawszych debiutów polskich autorów powieści kryminalnych w ostatnim czasie.
„Powtórka” otwiera cykl, który zapowiada się bardzo obiecująco, a to przede wszystkim ze względu na postać charyzmatycznego policjanta Leona Brodzkiego. Przyznaję, że od początku wzbudził moją sympatię i jestem bardzo ciekaw jak potoczą się jego dalsze losy. Proponuję tylko panu Woźniakowi, żeby nie uważał 49-cio letniego faceta za starca, a przynajmniej powstrzymał się z taką oceną do momentu, aż sam osiągnie ten „sędziwy” wiek.
Podoba mi się styl, w jakim pisze Woźniak, chociaż jak dla mnie trochę zbyt dużo tu metafizycznych i psychodelicznych klimatów.
Moim największym zarzutem jest swego rodzaju wtórność fabuły, która pełnymi garściami czerpie z amerykańskiego kina i literatury spod znaku sensacji. Niestety, to co od biedy ujdzie w Nowym Jorku, to w Toruniu ociera się o groteskę, a w każdym razie traci wiarygodność.
W dużym stopniu rekompensuje to oryginalne zakończenie powieści. W...

książek: 393
Agro | 2017-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2017

Bardzo dobry debiut. Ja wiem, że w powieściach z tego gatunku wszystko już było i to w dowolnej konfiguracji, jednak Woźniak pisze na tyle ciekawie i tak elektryzująco, że ociera się o coś świeżego. Porwała mnie „Powtórka” od pierwszej litery. Współczesny Toruń mimo, że nie smakuje nielubianym przeze mnie piernikiem, a spływa krwią niewinnych i winnych gra świetny plan pierwszy. Leon jako bohater niejednoznacznie pozytywny gra świetny plan drugi. Wszystkie postaci krążące wokół tych dwóch wymienionych planów dopełniają całość perfekcyjnie. I to wystarczy, żeby czytać z emocjami na twarzy jednak autor idzie krok dalej bo dodaje jeszcze elementy filozoficzne i psychodeliczne i duży rozmach sensacyjnych akcji. Wszystko do siebie pasuje jak kompletna układanka.
Nie wyczuwam zgrzytów. Wyczuwam mocną kontynuację.

książek: 1300

Co mogę powiedzieć o lekturze debiutanckiej powieści kryminalnej Marcela Woźniaka? Jedno słowo: MAJSTERSZTYK! Ale nie byłabym sobą, gdybym nie rozwinęła tematu w mojej recenzji dostępnej na Portalu Kryminalnym: http://www.portalkryminalny.pl/content/view/7952/35/

książek: 1075
Ania | 2018-04-26
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2018

Gdyby nie przypadek, to nawet bym nie wiedziała o istnieniu tej książki. Ukryta gdzieś za plecami promowanych i reklamowanych tabunów książek, które nawet do pięt jej nie dorastają, zasługująca na uwagę, mocna i godna polecenia pozycja.
Początkowo troszkę drażniła mnie maniera natrętnego wkładanie w usta bohaterów cynicznych żartów i ripost, ale z czasem przestałam widzieć w tym wadę. "Powtórka" to historia w której dzieje się dużo i w szybkim tempie. Tłem wydarzeń jest Toruń przemierzany wzdłuż i wszerz.
To, co podobało mi się najbardziej, to bohaterowie z krwi i kości których autor nie oszczędza. Zakończenie zaskakuje, urywa ciąg wydarzeń i zmusza do sięgnięcia po kolejną część.

książek: 1352
Sandra Jasona | 2017-09-23
Przeczytana: 23 września 2017

Zaiskrzyło, a że zapowiada się trylogia - cieszę się, że odkryłam niezłego autora.
W niedzielne popołudnie dowiedziałam się, że wygrałam w losowaniu książkę. Obiecałam o niej napisać w ramach konkursu, więc przeskoczyła kilkanaście pozycji w kolejce. Jest to autorski debiut kryminalny absolwenta filologii polskiej Marcela Woźniaka, dodam, że debiut bardzo udany, mamy trochę filozofii i wiele Torunia, a wszystko okraszone niezłą fabułą. Pochłonęłam książkę w jedno popołudnie i bardzo polubiłam głównego bohatera.
Wszystko zaczyna się na pozór niewinnie, Leon Brodzki odchodzi na zasłużoną emeryturę. Niestety podczas patrolu policjanci odnajdują powieszone zwłoki młodej dziewczyny i niemowlaka. Komendant przywraca Brodzkiego do służby, bo okazuje się, że sprawa przypomina coś co wydarzyło się wiele lat temu, a Brodzki razem z ojcem, też policjantem wsadzili za kratki morderców młodej nastolatki. Jeden z przestępców został powieszony, drugi osadzony w więzieniu. Ktoś naśladuje...

zobacz kolejne z 619 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Wykwintna proza o Patricku Melrose i jego relacji z despotycznym ojcem, historia psychopatycznego Ogrodnika i jego kolekcji motyli oraz – to tylko niektóre z książek, które w najbliższych dniach ukażą się pod naszym patronatem. Sprawdźcie, jakie tytuły znajdziecie w księgarniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd