Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Żądza zemsty

Wydawnictwo: Novae Res
6,6 (10 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
5
6
1
5
1
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380835429
liczba stron
386
język
polski
dodała
Michelle

 

źródło okładki: www.novaeres.pl

Brak materiałów.
książek: 1148

Nie ma chyba uczucia większego ani bardziej destrukcyjnego niż żądza zemsty. Nic nie daje spokoju ducha, nic nie pozwala odpocząć, dopóki ostateczny cel nie znajdzie spełnienia. Kiedy Calla traci ukochanego ojca, poprzysięga odwet. Z czasem okazuje się jednak, że nawet najsilniejsze uczucia i pragnienia nastolatki to za mało wobec okrucieństwa świata. Szczególnie, że prócz tego widzialnego jest jeszcze drugi, do którego wstęp mają jedynie wybrani.


Fantastyka daje szerokie pole do popisu dla autorów poruszających się w tym gatunku. Nie ma ograniczeń, można wykreować światy i postaci, jakie tylko dusza zapragnie. Pozostaje jeden drobny szczegół… Umiejętności, które przesądzają o tym, czy dana powieść będzie nadawała się do spędzenia czasu… z przyjemnością…

Decydując się na Żądzę zemsty Zuzanny Marciniak, liczyłam na lekką fantastyczną młodzieżówkę. I o ile książkę samą w sobie czyta się dość szybko, to ma ona pewne mankamenty.
Zacznę od dialogów. Szczerze powiem, że już dawno nie miałam przed oczami takich „drewnianych” wymian zdań między bohaterami. Ba! Momentami tak dziecinnych i niespójnych, że zaczynałam się zastanawiać, ile lat ma autorka… a ma ich dwadzieścia… Znaczna ich część jest po prostu toporna, a momentami nawet niewiele wnosząca do danych wydarzeń.

Bohaterowie. Calla – początkująca Biała Zabójczyni, która irytowała mnie niemiłosiernie swoim postępowaniem, a przede wszystkim głupotą – w czystej postaci. Dlaczego? Otóż w chwili, gdy wasza przyjaciółka, która widzi przyszłość, przekazuje Wam swoją wizję, w której umieracie i podaje szczegóły, a wy mając świadomość, że te przepowiednie się sprawdzają, a mimo wszystko brniecie w sytuację, z której nie powinniście wyjść cało… no cóż… ciśnie mi się na palce mocniejsze słowo, ale… zostańmy przy głupocie…
Nathaniel – anioł, przystojny młodzieniec (z wyglądu), który jest mentorem głównej bohaterki, na pierwszy rzut oka kandydat do lubienia, jednak jego charakter, wieczne dąsy i płytkie „rozmowy” dobijały mnie w wielu momentach… a zapowiadał się taki sympatyczny chłopak…
Morgane – czarodziejka, najrozsądniejsza i najsympatyczniejsza z całej trójki. Momentami zabawna, innymi czasy irytująca, ale z prawdziwym charakterem… no i tej jej zdolności… Ach!
Dodatkowo masa postaci pobocznych, które pojawiały się i znikały… (demony, diabły, czarownice, duchy…) Miszmasz, w którym nie tak trudno się połapać…

To, co również mnie irytowały to sceny walk, głównie te, w których udział brała nasza czarodziejka… Początkowo wszystko szło jak z płatka… Walka jak walka, pełna pasji, rzucanych zaklęć itd. aż tu nagle „ok, na dzisiaj kończymy, dokończymy innym razem”. ?! Gdzie tu sens, gdzie tu logika? Nie jestem w stanie, pojąc takiego zabiegu… Co to miało wnieść do fabuły? Szczerze nie wiem…

Przechodząc do plusów, niewątpliwym pozytywem dla tej powieści jest to, że czyta się ją naprawdę szybko. Jak jestem ze „wciągnięciem się” ciężko mi to podsumować, były bowiem fragmenty, które czytałam z wielką przyjemnością, a bywały i takie, które niespecjalnie mnie porywały…
Wykreowane światy w połączeniu z opisami również fajnie ubarwiały powieść. Tę „część” tj. opisy, czytało mi się najlepiej, najszybciej i były dla mnie najciekawsze.

Mroczna okładka zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po tę powieść. Bijący od niej mrok przyciąga i skupia na sobie wzrok. Jest ona zauważalna i oddaje klimat powieści… po części…

Pomysł na fabułę ciekawy, ale niedopracowany. Część wydarzeń/dialogów można było pominąć lub ująć inaczej, wówczas powieść zyskałaby o wiele więcej… I mogłaby uplasować się na poziomie ciekawych, dobrych debiutów.

Podsumowując: Żądza zemsty, debiut Zuzanny Marciniak, to połączenie literatury młodzieżowej i fantastyki w mrocznym wydaniu. To obraz ,do czego doprowadza człowieka ślepa żądza zemsty, która przesłania wszystko inne, sprowadzając na człowieka całkowite zatracenie… Pytanie, czy będziecie chcieli odbyć podróż z Callą i jej przyjaciółmi przez krainy i wydarzenia pełne istot nie z tego świata… i nie będę to koniec tej przygody, zakończenie bowiem sugeruje, że może pojawić się kontynuacja…

Jeśli więc macie ochotę poznać Callę i dowiedzieć się, do czego doprowadzi ją tytułowa Żądza zemsty… sięgnijcie po tę powieść…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To rzekł Zaratustra

Tako rzecze Zaratustra (To rzecze Zaratustra) nic z zaratustrianizmem nie ma wspólnego. Nietzsche użył tej postaci chyba dość instrumentalnie - jedy...

zgłoś błąd zgłoś błąd