Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Początek wszystkiego

Tłumaczenie: Aga Zano
Wydawnictwo: Moondrive
6,87 (574 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
52
8
108
7
157
6
129
5
61
4
22
3
9
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Beginning Of Everything
data wydania
ISBN
9788375154603
liczba stron
352
język
polski
dodał
maitiri

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego. Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się...

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.

Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.

Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 732
illyrian | 2017-06-13

Ezra Faulkner jest złotym chłopcem i gwiazdą swojej szkoły: kapitan drużyny tenisa, członek samorządu, przystojny, czarujący i dobrze wychowany. Nikt nie miał wątpliwości, że zostanie królem balu maturalnego. To było jednak przed jedną tragiczną w skutkach imprezą, po której wszystko się zmieniło. Jego marzenia o sportowej karierze zostały strzaskane razem z jego kolanem, kiedy potrącił go samochód i to tuż po tym, jak dowiedział się, że dziewczyna go zdradziła. Przyjaciele nie zdobyli się nawet na to, żeby odwiedzić go w szpitalu, wysłali tylko kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia. Ezra rozpoczyna klasę maturalną już nie jako najpopularniejszy chłopak w szkole, ale niepełnosprawny, który porusza się o lasce.

W szkole pojawia się nowa uczennica. Cassidy Thrope jest dziewczyną inną niż wszystkie, które Ezra miał do tej pory okazję poznać. Nieco szalona, inteligentna, z interesującym podejściu do życia, nie mówi za wiele o sobie, a jej przeszłość jest owiana tajemnicą. Żyje tak, jakby chwila miała trwać wiecznie. Ich spotkanie jest przypadkowe, ale zmieni życie obojga na wiele różnych sposobów. Cassidy wciąga Ezrę do swojego świata i pokazuje mu, że jedna tragedia nie definiuje całej przyszłości, a życie składa się z wielu nowych początków.

Do „Początku wszystkiego” przyciągnęła mnie przede wszystkim piękna okładka, ale i ciekawy opis, gdyż w końcu to nie chłopak, ale dziewczyna pokazuje temu drugiemu, jak podnieść się po tragedii i znaleźć sposób, aby zacząć żyć na nowo. Książkę czytałam najpierw w formie elektronicznej, dlatego byłam bardzo zdziwiona, kiedy po przyjściu papierowego egzemplarza okazało się, że jest ona bardzo cieniutka. Historia Ezry i Cassidy ma nieco ponad trzysta stron. Nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mnie wciągnie i w rezultacie po kilku godzinach będę już po jej lekturze.

Cała historia zaczyna się bardzo ciekawie, a mianowicie od wspomnienia Ezry sprzed kilku lat, kiedy to jego ówczesnego najlepszego przyjaciela spotkała tragedia. Następnie autorka bardzo zręcznie przechodzi do wypadku, który odmienił życie chłopaka i zmusił go do zastanowienia się, kim tak naprawdę jest oraz kim chciałby zostać. Ezra poznaje Cassidy, kiedy jego życie jest w rozsypce. Chłopak chodzi o lasce, okazało się, że jego przyjaciele tak naprawdę nimi nie byli, nie może już grać w tenisa, co przekreśla jego szanse na stypendium sportowe. Chce po prostu przetrwać ostatnią klasę liceum, a Cassidy, która pojawia się nagle, pokazuje mu, że do tej pory jego życie było nijakie, wypełnione codzienną rutyną i sportem, który go definiował. Chłopak nie może już grać w tenisa, ale zamiast tego angażuje się w inny klub, w którym znajduje przyjaciół.

Ezra jest bohaterem, którego trudno nie polubić. Jest również narratorem całej historii i muszę przyznać, że to jedna z lepszych męskich narracji, z którymi miałam styczność od dłuższego czasu. Ezra jest zabawny i inteligentny, choć przez długi czas walczy ze sobą i stara się ukryć tę część swojej osobowości. Nie użala się nad sobą, ale idzie dalej. Oczywiście czasami chciałaby, aby wszystko było tak jak przedtem, chciałby wrócić do bezpieczeństwa i rutyny, jednak te drzwi są już dla niego zamknięte i nikt nie musi mu o tym przypominać.

Choć Ezrę i Cassidy wiele łączy, to jednak równie wiele ich dzieli. Cassidy to bohaterka odważna, pełna charyzmy, której nigdy nie zadowoli spokojne i pozbawione wrażeń życie. Podczas czytania nasunęło mi się skojarzenie z postacią Margo z książki Papierowe miasta, która ma wiele wspólnych cech z Cassidy. Obie ciągle próbują nowych rzeczy, chcą wyrwać się z domu, który nie jest dla nich bezpieczną przystanią, a raczej więzieniem.

„Początek wszystkiego” jest książką inteligentną i absorbującą. Z jednej strony to lekka młodzieżówka, jednak z drugiej kryje w sobie wiele prawd życiowych i ukrytych przesłań. Pojawia się w niej wiele nawiązań do popkultury, które tylko dodają jej prawdziwości i realności. Pojawiają się schematy, cała historia też nie jest jakoś szczególnie zawiła, jednak to nie o to według mnie chodziło autorce. Robyn Schneider napisała prostą, ale jednocześnie poruszającą historią, która skłania czytelnika do refleksji, do zastanowienia się, czy chcemy żyć, ale tak naprawdę żyć, czy tylko egzystować i biernie przyglądać się z boku. Nie znajdziecie w tej książce happy endu, choć nie kończy się ona też tragicznie. Według mnie autorka znalazła świetne rozwiązanie, które powinno usatysfakcjonować każdego czytelnika.

„Początek wszystkiego” to książka, która zaskoczyła mnie na wielu płaszczyznach. Nie spodziewałam się, że powieść Robyn Schneider aż tak mnie wciągnie i sprawi, że jeszcze długo po jej zakończeniu będę tonęła w myślach. Polecam ją serdecznie osobom spragnionym mądrej i sensownej powieści, która ma szansę wnieść coś do naszego życia. Nie dajcie się zwieść pozorom, ponieważ na kartach tej książki znajdziecie o wiele więcej niż tylko kolejną typową historię o nastolatkach.

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/06/razem-mozemy-uciec-z-panoptykonu.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy zeszyt w kratkę

NIE ZGADZAM SIĘ!! Od tych słów zamierzam ponownie opublikować moje recenzje książek, których Państwo nie czytacie, a co do ...

zgłoś błąd zgłoś błąd