Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Źródło Wiecznej Młodości

Wydawnictwo: Medium
6 (31 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
6
6
9
5
5
4
3
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788387025298
liczba stron
115
kategoria
zdrowie, medycyna
język
polski

 

Brak materiałów.
książek: 741
hienka7 | 2012-03-24
Na półkach: 2012
Przeczytana: 24 marca 2012

Książka jest opowieścią o człowieku, który odnalazł młodość dzięki pięciu rytuałom tybetańskim, których nauczył się od mnichów zwanych lamami. Potem okazuje się, że pułkownik Bradford wykonywał jeszcze jeden rytuał dzięki któremu stał się "supermężczyzną". Czytałam rozszerzoną wersję książki, w której pojawił się jeszcze siódmy rytuał, ale większości ludzi wystarczy pięć "pierwszych" rytuałów, których systematyczne wykonywanie przyczynia się do odnowy naszego organizmu (młodszy wygląd) i wzmacnia nasze siły. Na początku książki przedstawione są listy od osób, które praktykowały rytuały i osiągnęły konkretne wyniki (polepszył im się wzrok; siwe włosy odzyskały dawny kolor; schudły; odmłodniały; pozbyły się chorób itp.) , którymi oczywiście pochwaliły się w listach. Książeczkę, bo jest cienka około 110 stron czytało się przyjemnie. Oceniłam ją dobrze, bo mi się podobała. Postanowiłam sprawdzić skuteczność rytuałów, bo mam pole do popisu: kilka zmarszczek, pierwszy siwy włos na skroni itp., a podobno po jakimś czasie nawet siwizna znika i zmarszczki się wygładzają tak, że człowiek wygląda dużo młodziej. A ja jestem taki niewierny Tomasz jak nie dotknę to nie uwierzę więc zaczynam wykonywanie rytuałów; po jakichś 3 miesiącach podzielę się swoimi spostrzeżeniami - nic nie stracę a na pewno coś zyskam, bo rytuały to chyba ćwiczenia z jogi więc jak nie stanę się super laską to przynajmniej polepszy się moja kondycja fizyczna - w końcu zbliża się lato więc warto spróbować. A co do zmarszczek i siwizny to wypowiem się potem czy to stek bzdur czy może jednak pomaga - pożyjemy zobaczymy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dreszcz

Po przeczytaniu dwóch cyki „Kłamca” oraz „Chłopcy”, które mnie zaciekawiły i były naprawdę dobre, postanowiłem sięgnąć po kolejny cykl. Polski superma...

zgłoś błąd zgłoś błąd