Wiara

Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,39 (454 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
49
8
142
7
152
6
77
5
12
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380495234
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Lato 1986 roku jest wyjątkowo upalne. Leniwy spokój sennej miejscowości letniskowej zakłóca tylko grupka hippisów protestujących przeciw budowie elektrowni jądrowej. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego poranka na torach kolejowych odkryte zostają zwłoki młodej dziewczyny. Nikt nie wie, kim jest i skąd się wzięła. Młody proboszcz, który znalazł ciało, nie może przestać myśleć o zbrodni. Jego...

Lato 1986 roku jest wyjątkowo upalne. Leniwy spokój sennej miejscowości letniskowej zakłóca tylko grupka hippisów protestujących przeciw budowie elektrowni jądrowej. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego poranka na torach kolejowych odkryte zostają zwłoki młodej dziewczyny. Nikt nie wie, kim jest i skąd się wzięła.

Młody proboszcz, który znalazł ciało, nie może przestać myśleć o zbrodni. Jego poprzednicy znikali z miasteczka w niejasnych okolicznościach, ale kiedy próbuje się czegoś o nich dowiedzieć, trafia na ścianę milczenia. Czyżby pogłoski o przeklętej parafii miały w sobie ziarno prawdy? Kto postawił przed laty krzyż przy torach i dlaczego zostawia przy nim świeże kwiaty?

Śledztwo, które prowadzi wezwany do Rokitnicy kapitan Witczak, idzie dość opornie. Miejscowi niechętnie dzielą się tajemnicami, nie chcą wywoływać duchów przeszłości.

Wierzą, że zło nadejdzie ze wschodu. Ale to nieprawda – ono już tu jest…

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/

źródło okładki: https://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 74
LiterackiPrzeszpieg | 2017-07-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

"Wiara"
"To, co zdaje się dobre, tak naprawdę może być złe, i na odwrót".

O letnich wydarzeniach roku 1986 mieszkańcy Rokitnicy jeszcze długo będę pamiętać, przede wszystkim ze względu na morderstwo młodziutkiej dziewczyny. Aczkolwiek sprawa budowy elektrowni, zwłaszcza w kontekście kwietniowej awarii w Czarnobylu, również burzy spokój i aktywizuje środowiska proekologiczne.
Rokitniccy milicjanci prowadzą śledztwo solidnie, ale mało efektywnie. Ten stan rzeczy ma zmienić kapitan Witczak, wezwany z pobliskiego Bielska. Bardzo szybko przekonuje się, w czym tkwi problem. Milcząca niechęć mieszkańców; historie, o których się nie mówi; pytania, których nie wolno zadawać i klaustrofobiczna atmosfera miasteczka. A milicjanci? Nijacy w pracy, pozbawieni życiowej werwy - poza Hanką, starszą szeregową, której płeć uniemożliwia zrobienie kariery. Do tego wszystkiego dodajmy jeszcze księdza Jerzego Marczewskiego, który za sprawą odnalezienia pierwszego ciała, nieustannie przewija się w aktach śledczych. Ksiądz, który przed czterema laty objął parafię w Rokitnicy, tak naprawdę nie zna swoich parafian. Niby "swój", ale wciąż "ten", z którym nie rozmawia się o przeszłości.

"Być może to, co w normalnej sytuacji byłoby wadą, w Rokitnicy stawało się zaletą. Kościół nie potrzebował tu charyzmatycznego, dociekliwego księdza. Potrzebował kogoś, kto nie będzie wtykał nosa w nie swoje sprawy".

Ta książka pokazuje, jak dobry warsztat pisarski ma Anna Kańtoch. Jest niezwykle skrupulatna i metodyczna w tworzeniu historii o ludzkiej podłości. Krok po kroku zapoznaje nas z kolejnymi postaciami, wciąga w przeróżne opowieści, by niepostrzeżenie postawić czytelnika przez złem w czystej postaci.
Nigdzie jej nie spieszno, co nie oznacza, że tempo akcji jest powolne. Ale też nie oczekujcie dramatycznych pościgów. Akcja toczy się własnym rytmem, wszystko ma swój czas i miejsce. I chyba właśnie to budzi największy niepokój czytelnika. Uwagę przyciągają również i bohaterowie, bo mieszkańcy Rokitnicy to zlepek różnych charakterów. Starsze pokolenie, dla którego jakby czas się zatrzymał. Co prawda, gdy zajdzie taka potrzeba potrafią być usłużni i troskliwi, ale przede wszystkim są czujni, bo lokalne przepowiednie są dla nich świętością. Młodzi ludzie, wobec braku innych wzorców, bezmyślnie powtarzają lokalne porzekadła. W tym wszystkim próbuje się odnaleźć ksiądz, który pełni swoją funkcję z przekonaniem, że jego parafia jest miejscem przeklętym.

"Wiesz, że Rokitnicę nazywają przeklętą parafią? Jeden proboszcz zginął w wypadku, drugi się powiesił, a trzeci został odwołany w nietypowych okolicznościach".

I milicja... Duszny posterunek, którego wszyscy unikają jak ognia. "Nie wiem", "nie znam", "nie pamiętam" - to najczęstsze odpowiedzi, jakie słyszą. Nikt nie chce sobie napytać biedy, skoro i tak nad Rokitnicą ciąży fatum.
"Wiara" to nie tylko ciekawa historia kryminalna z zakończeniem, które mocno daje do myślenia. Czy naprawdę kilkadziesiąt lat temu wiara w zabobony mogła do reszty przyćmić zdrowy rozsądek? Gdzie jest granica zła i kto ma prawo ją definiować?
-------
Zapraszam na Literackieprzeszpiegi.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolekcjoner oczu

Najsłabsza książka Fitzka jaką czytałem, ale nie oznacza że słaba ;). W poprzednich książkach napięcie trwa przez całą książkę, tutaj uwidacznia się d...

zgłoś błąd zgłoś błąd