Dech zimy

Cykl: Koło Czasu (tom 9)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,15 (158 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
27
8
24
7
43
6
28
5
15
4
4
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Winter's Heart
data wydania
ISBN
8372983410
liczba stron
756
słowa kluczowe
Koło czasu, fantasy, cykl fantasy
język
polski

Koło Czasu obraca się, a wieki nadchodzą i przemijają. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość wciąż jeszcze mogą stać się łupem Cienia. Rand al'Thor przemierza świat razem z Min, jednak cel jego wędrówki pozostaje tajemnicą nawet dla Cadsuane. Mazrim Taim, pan Czarnej Wieży okazuje się kłamcą, niemniej jego intencje wciąż skrywa zasłona sekretu. Perrin desperacko ściga swą Faile, porwaną...

Koło Czasu obraca się, a wieki nadchodzą i przemijają.

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość wciąż jeszcze mogą stać się łupem Cienia.
Rand al'Thor przemierza świat razem z Min, jednak cel jego wędrówki pozostaje tajemnicą nawet dla Cadsuane. Mazrim Taim, pan Czarnej Wieży okazuje się kłamcą, niemniej jego intencje wciąż skrywa zasłona sekretu. Perrin desperacko ściga swą Faile, porwaną przez szczep Sevanny. Wraz z Elyasem Macherą, Berelain i Prorokiem, na czele osobliwej armii złożonej z różnorakich sił, przemierza ziemie, po których grasują bandyci i Seanchanie... A człowiek zwany Zabójcą wciąż nawiedza Wilczy Sen i Tel'aran'rhiod. Trzęsąca się od knowań Biała Wieża pod rządami Elaidy zamiera z osłupienia, gdy pod murami Tar Valon pojawia się armia rebeliantek Egwene. Do Ebou Dar przybywa seanchańska księżniczka znana jako Córka Dziewięciu Księżyców, tam też poznaje ją dochodzący do zdrowia Mat. Czy przepowiedziane mu małżeństwo dojdzie do skutku?

Dech Zimy jest prawdziwym apogeum epickiej narracji, wspaniałym dziełem zasługującym na poczesne miejsce wśród najbardziej znaczących dokonań w gatunku fantasy.

 

źródło opisu: zysk.com.pl

źródło okładki: zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 76591
Edyta | 2019-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 stycznia 2019

„Dech zimy” jest dziewiątym tomem sagi „Koła Czasu” Roberta Jordana. Rand al'Thor przemierza świat razem z Min, jednak cel jego wędrówki pozostaje tajemnicą nawet dla Cadsuane. Mazrim Taim, pan Czarnej Wieży okazuje się kłamcą, niemniej jego intencje wciąż skrywa zasłona sekretu. Perrin desperacko ściga swą Faile, porwaną przez szczep Sevanny. Wraz z Elyasem Macherą, Berelain i Prorokiem, na czele osobliwej armii złożonej z różnorakich sił, przemierza ziemie, po których grasują bandyci i Seanchanie... Do Ebou Dar przybywa seanchańska księżniczka znana jako Córka Dziewięciu Księżyców, tam też poznaje ją dochodzący do zdrowia Mat. Czy przepowiedziane mu małżeństwo dojdzie do skutku?

Mam wrażenie, że w tym tomie akcja zaczyna nieco przyspieszać. Mat poznaje kobietę, która według przepowiedni jest mu przeznaczona. Ale ciężko jest nazwać to co ich łączy. Chłopak jak zwykle pakuje się w niezłą kabałę, oferując pomoc zbyt wielu osobom.

Elayne, Aviendha i Min w końcu dopinają swojego celu związanego z Randem ale jednocze4śnie doświadczają tego co on odczuwa na co dzień.

Rand decyduje się na oczyszczenie Saidina ze skazy. Jednak Przeklęci nie zamierzają mu na to pozwolić. Niektórzy z jego otoczenia odkrywają prawdziwe oblicze.

W tej części ponownie zabrakło mi Perrina. Został wprowadzony ciekawy wątek porwania jego żony. Czekam na jego rozwinięcie.

Ciężko jest oceniać poszczególne części. Jedne są słabsze, inne ciekawsze. Niektóre momenty są ciężkie do przebrnięcia. Jest wiele może niepotrzebnych opisów ale z drugiej strony to wszystko co lubimy w tej sadze czy też nie lubimy, składa się na jej klimat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwsza osoba

Po raz pierwszy sięgnęłam po twórczość Richarda Flanagana, która już wcześniej przykuła moją uwagę, bo gdzieś na liście książek do przeczytania czeka...

zgłoś błąd zgłoś błąd