Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko się stało

Wydawnictwo: W.A.B.
5,76 (33 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
9
6
12
5
4
4
3
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328044999
słowa kluczowe
postapo, postapokalipsa
język
polski
dodała
AMisz

Po tym puściły wszystkie hamulce. Tajemniczy kataklizm zamienił ludzi w poddanych pierwotnym instynktom „dzikich”. Nieliczni zachowali ludzką świadomość. Urzędniczka Anna razem z urodzoną na wsi Teresą próbują przetrwać w nowym, groźnym świecie, ale kiedy Teresa ulega wypadkowi, Anna musi liczyć na własne siły. Gdy nie obowiązują już żadne prawa, każdy może ustalić sobie własne reguły…...

Po tym puściły wszystkie hamulce.

Tajemniczy kataklizm zamienił ludzi w poddanych pierwotnym instynktom „dzikich”. Nieliczni zachowali ludzką świadomość. Urzędniczka Anna razem z urodzoną na wsi Teresą próbują przetrwać w nowym, groźnym świecie, ale kiedy Teresa ulega wypadkowi, Anna musi liczyć na własne siły.

Gdy nie obowiązują już żadne prawa, każdy może ustalić sobie własne reguły…

Przejmujący obraz świata po katastrofie, w którym pod warstwą znakomitej rozrywki kryją się pytania o prawdziwą naturę człowieczeństwa i siłę naszej cywilizacji.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 450
grejfrutoowa | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2017

Anna wiedzie spokojne życie, aż pewnego dnia wszystko się zmienia. Nagle ludzie zaczynają dziczeć, wracają do stanu pierwotnego. Jednak nie wszyscy – Anna nie staje się jednym z dzikich. Inni gromadzą się w grupy, porozumiewają się dziwnymi warknięciami, nie zwracają uwagi na to, co noszą i jak wyglądają, jedyne, co się dla nich liczy, to zaspokojenie podstawowych potrzeb i popędów. Jak Anna poradzi sobie w ty nowym świecie? Czy przetrwa wśród nieprzewidywalnych ludzi? A może sama też stanie się dzika?
Wszystko się stało Joanny Muchy to powieść, w której mamy kilka narracji. Znaczną część książki zajmuje narracja pierwszoosobowa pisana w formie pamiętnika. Anna opowiada o różnych rzeczach – tym, co obecnie, wspomina rzeczy sprzed kilku dni, ale są też fragmenty, które zdradzają jej lęki i nadzieje, przemyślenia. W dalszej części książki narracja staje się trzecioosobowa, skupiona jest nadal na tym, co dzieje się wokół głównej bohaterki, ale nie tylko – pojawiają się inne postacie, których historie poznajemy.
Głównym tematem jest przetrwanie. Anna streszcza, co robiła i jak sobie radzi. Jest w niezłej sytuacji, ma jedzenie, dobre schronienie, narzeka głównie na brak towarzystwa. Obserwuje dzikich i choć nie jest pewna, jak się zachowają, stara się im jakoś pomagać, m.in. karmiąc ich. Kobieta próbuje odnaleźć się w tym nowym świecie, choć nie jest to łatwe i nikt nie przygotował jej na to, że pewnego dnia wszystko, co do tej pory wiedziała, stanie się bezużyteczne.
Oprócz tematu przetrwania mamy też inne, które warte są uwagi. Po pierwsze stosunek głównej bohaterki do dzikich. Nie zapomina ona, że to nadal ludzie, choć różnią się od tych, których pamięta sprzed TEGO. Przemyślenia Anny na temat tego, czy przypadkiem nie została jedynym niezdziczałym człowiekiem na świecie, też zajmują sporo miejsca w książce. Ważnym wątkiem jest sama istota człowieczeństwa – co decyduje o tym, że jesteśmy ludźmi? Czy tylko to, że mamy rozum i potrafimy z niego korzystać? Historie, które poznamy, mogą pokazać, że niektórzy dzicy są bardziej ludzcy niż ludzie, którzy się nie zmienili. I chyba to jest najbardziej zaskakujące.
To, co zachwyca w powieści, to przede wszystkim język. Książka napisana jest w świetny sposób, styl autorki bardzo mi odpowiadał. Nie zapomniała, że narracja prowadzona jest w pierwszej osobie – tekst naprawdę wygląda jak pamiętnik. Zdania nie są zbyt wydumane i wypieszczone, są normalne, ale mają w sobie pewną lekkość, która sprawia, że czujemy, jakby w nasze ręce trafiły zapiski prawdziwej Anny. Poza tym Joanna Mucha zadbała też o to, by bohaterowie mieli własne style mówienia, nie wypowiadali się w ten sam sposób. To świetny zabieg, który zawsze doceniam. Bardzo podoba mi się też pokazanie życia Anny po „apokalipsie”. Zwrócono uwagę na wiele, wydawałoby się, błahych, a jednocześnie bardzo codziennych, podstawowych rzeczy, o których zapomina się często w serialach o zombie czy innych tego typu produkcjach.
Wszystko się stało spodoba się na pewno tym, którzy interesują się tematem wszelkiego rodzaju apokalips i życia po nich. Zachęcające są nie tylko narracja, lecz także polskie realia i pomysł na fabułę. Nie nastawiajcie się jednak na krwawą, pełną walk i brutalności powieść ze zwrotami akcji. To nie jest powieść sensacyjna, akcja jest raczej stateczna, ale w niczym to nie przeszkadza. Mnie się bardzo podobało, to książka w tych klimatach, które lubię. Wy musicie sami sprawdzić, jak odbierzecie Wszystko się stało. Zachęcam, choćby z ciekawości, jak wypadł debiut literacki byłej minister sportu i turystyki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łaskun

Puzyńska w kolejnej części sagi o Lipowie nie zawodzi, a wręcz przeciwnie - mam wrażenie, ża każda część jest lepsza od poprzedniej. A to wszystko dzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd