Miasteczko w Islandii

Tłumaczenie: Jacek Godek
Wydawnictwo: Wielka Litera
5,69 (62 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
7
7
9
6
14
5
18
4
6
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Valeyrarvalsinn
data wydania
ISBN
9788380321670
liczba stron
192
słowa kluczowe
Jacek Godek
język
polski
dodała
Ag2S

Jeśli chcesz poczuć szczęście, odwiedź mieszkańców tego miasteczka. Mała islandzka wioska, gdzie rytm dnia wyznaczają drobne rytuały, a syreny statków i śmiech rozrabiających dzieci dopełniają ciszę. Tu ścieżki mieszkańców przecinają się codziennie, historie z życia sąsiadów układają się w zaskakujący wzór jak w kalejdoskopie i choć wszyscy znają się od pokoleń, to nikt nie wie do końca, co...

Jeśli chcesz poczuć szczęście, odwiedź mieszkańców tego miasteczka.


Mała islandzka wioska, gdzie rytm dnia wyznaczają drobne rytuały, a syreny statków i śmiech rozrabiających dzieci dopełniają ciszę. Tu ścieżki mieszkańców przecinają się codziennie, historie z życia sąsiadów układają się w zaskakujący wzór jak w kalejdoskopie i choć wszyscy znają się od pokoleń, to nikt nie wie do końca, co kryją zakamarki pamięci. W szesnastu opowieściach poznajemy bohaterów i przyglądamy się
im tylko przez dwie, te same, minuty. Tyle wystarczy, by poczuć codzienność ich życia – czasem twardą i surową, czasem zachwycająco prostą. Tu wielkie rzeczy przejawiają się
w drobnostkach, a niepowtarzalna atmosfera Islandii, jak mgła, otula nas miękkim kocem.


Guðmundur Andri Thorsson
Islandzki pisarz, wielokrotnie wyróżniany prestiżowymi nagrodami literackimi za powieści, w których w wyjątkowy sposób portretuje życie w Islandii.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 28
klucha | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane

Ciekawy pomysł na ukazanie złożoności i paralelności (fu, co za słowo. Ale tu mi akurat pasuje) ludzkich losów: kilkanaście odrębnych historii łączy jeden ultrakrótki przedział czasowy - te same dwie minuty. Ale książka jest napisana w sposób chłodny (może "modnie chłodny"...?), przez co nie zapada w pamięć, przynajmniej mnie. Do bohaterów niczego nie czuję, ani sympatii, ani dystansu, ani niechęci. Takie tam teoretyczne ćwiczenie literackie; Pulitzera z tego nie będzie (a w każdym razie nie powinno być :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy najmniejsze

Napiszę tylko dwie rzeczy. 1. Pan Kisielewski ciekawie przygląda się z okładki tej książki. 2. Najbardziej podobały mi się dwa fragmenty: "[...]...

zgłoś błąd zgłoś błąd