Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,53 (70 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
22
7
21
6
5
5
0
4
1
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377793992
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Tomasz

Czy można w sposób zabawny mówić o śmierci, religii, sztuce i patriotyzmie? A o samobójstwie, alkoholizmie, literaturze i wampiryzmie? Otóż można. Wystarczy zajrzeć do trzech grabarzy z cmentarza w Ponurej. Tam przy papierosie i wódce Tomasz, Rysiek i Młody bez litości karcą świat pozorów, tandetnego blichtru, ludzkiej głupoty i hipokryzji. Świat, który niczym hordy dzikich barbarzyńców...

Czy można w sposób zabawny mówić o śmierci, religii, sztuce i patriotyzmie? A o samobójstwie, alkoholizmie, literaturze i wampiryzmie? Otóż można. Wystarczy zajrzeć do trzech grabarzy z cmentarza w Ponurej. Tam przy papierosie i wódce Tomasz, Rysiek i Młody bez litości karcą świat pozorów, tandetnego blichtru, ludzkiej głupoty i hipokryzji. Świat, który niczym hordy dzikich barbarzyńców odzianych w szare garnitury próbuje wedrzeć się na teren cmentarza – tego ostatniego bastionu wolnej myśli, niczym nieskrępowanej refleksji, zapominanego już prawa do nieprzejmowania się prędkością, z jaką kręci się nasza zadyszana Ziemia. Surrealistyczny klimat powieści tworzą nieziemscy goście naszych grabarzy, jak na przykład wampir alkoholik Wincenty Murnałowski czy tytułowa Śmierć. Kpina i ironia z naszych narodowych wad i zwykłej ludzkiej małości wypełniają rozmowy grabarzy niczym trumna mogiłę. Tomasz Kowalski, autor Mędrca kaźni, kolejny raz podejmuje temat śmierci. Tym razem jednak zamierza nas rozbawić, może odrobinę postraszyć i sprawić, by po lekturze Rozmów na trzech grabarzy i jedną śmierć kolejne odwiedziny na cmentarzu wywołały na naszych twarzach choćby przelotny, ale jednak uśmiech.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/rozmowy-na-trzech-grabarzy-jedna-smierc/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/rozmowy-na-trzech-grabarzy-jedna-smierc/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Książkolub | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane

Postać z kosą, szkielet, maksyma "memento mori". Skojarzenia budzą się same. Odkąd istnieje ludzkość, istnieje też śmierć. Często ukazywana majestatycznie, budząca grozę i postrach.
A co powiecie na Śmierć, która składa wizytę w celach rozrywkowych, a nie służbowych? Która wtacza się na arenę wydarzeń zmęczona, leniwa, wręcz zblazowana, której nie owiewa żadna morowa aura, a tak zwany tumiwisizm?

Cmentarz w małej mieścinie, o jakże wymownej nazwie- Ponura. Jak pisał wieszcz: „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?” A będzie to trzech grabarzy i jedna Śmierć. Śmierć bez majestatu i dostojeństwa, która nie wywołuje grozy ani przerażenia. Chciałaby się oprzeć o kosę, ta jednak jej upada. A że Śmierć jest leniwa, pozwala jej leżeć na ziemi. Informuje grabarzy, że nie przyszła zawodowo, a prywatnie. Po prostu pogadać. Zaczynają się więc tytułowe rozmowy na tematy przeróżne.

Tomasz Kowalski złamał nie tylko stereotyp Śmierci jako postaci, ale i pracowników cmentarza. Stereotypy mają to do siebie, że często bywają niesprawiedliwe. Grabarze głównie jawią się nam jako pracownicy od fizycznej roboty i tyle. Zaś ci, wykreowani przez autora- Tomasz, Rysiek i Młody- to inteligentni, oczytani, obyci z kulturą ludzie.

„Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć” mogą oswajać z tematem, o którym człowiek na co dzień woli myśleć jak najmniej. Ja jednak odebrałam ten utwór w większej mierze nie jako terapię oswajania, a prztyczek w nos skierowany ku nam, ludziom, niestety pełnym wad, hipokryzji, głupoty. Te przywary ujawniają się z dyskusji, prowadzonych przez tytułowych bohaterów, a dotyczących różnych zjawisk. Przy okazji pochówku niespełnionego artysty, który postanowił sam skrócić własne życie i sięgnąć po śmierć samobójczą, przeczytamy komentarz o sztuce. Przy okazji oryginalnych zniczy z fragmentami wielkich dzieł, przeczytamy o literaturze, a dokładniej o poziomie czytelnictwa w naszym kraju. Kowalski, za pomocą gości zza światów, pojawiających się na cmentarzu, zaprasza czytelników do dyskusji na temat wielu zjawisk, takich jak alkoholizm, patriotyzm, podejście do religii, sztuki itp. Tytułowe rozmowy przepełnione są ironicznymi, inteligentnymi dygresjami. Dysputy, często komiczne i luźne, karcą przy okazji świat pozorów i hipokryzji, wcale nam nie tak obcy.

Historia, wykreowana przez Kowalskiego jest niezwykle oryginalna. Nieczęsto bowiem Śmierć jako postać wtacza się na scenę w aurze dymu papierosowego i morza alkoholu, próbuje oprzeć się o swój atrybut, czyli kosę i prowadzi towarzyskie rozmowy. Zostaje uczłowieczona, mniej majestatyczna, tajemnicza i przerażająca, a bardziej ludzka i naturalna. Nieczęsto też Jezus spotyka się przy śmietniku z jednym z grabarzy, wyglądając jak bezrobotny absolwent filologii polskiej. Coś jest w tej lekturze z klasyki literatury minionych wieków. Goście zza światów, postać Kostuchy, chęć wydobycia od niej tajemnicy istnienia. Nasuwały mi się skojarzenia z „Rozmową Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” czy „Dziadami II”. Zaznaczam jednak, że były to skojarzenia bardzo luźne, gdzie punktami stycznymi była Śmierć jako bohaterka czy cmentarz jako sceneria.

Tomaszowi Kowalskiego udało się stworzyć książkę nieszablonową, która z jednej strony oswaja tematy tabu, z drugiej zaś, pod płaszczykiem ironii i makabry, ukazuje nasze przywary.Wykreowany świat, pełen surrealizmu, absurdu i groteski wchłania czytelnika bez reszty. I choć każdy z nas w realu chciałby oddalić w czasie jak najbardziej spotkanie z tytułowymi bohaterami, to po tej lekturze- o ironio!- aż kusi stwierdzenie, że z takimi kompanami do rozmów człowiek chciałby się spotkać już, teraz i nie raz. Na zawsze i na wieki;)

[Egzemplarz recenzyjny dzięki uprzejmości Sztukater, Wydawnictwo MG]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy

Pierwsza część opowieści o Stephanie Plum, bardzo zabawna historia przeczytałam wszystkie 25 tomów i niestety pisarka nie zakończyła jej losów. Szkoda...

zgłoś błąd zgłoś błąd