Rój

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Cykl: Star Force (tom 1)
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
6,54 (294 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
21
8
48
7
72
6
68
5
35
4
14
3
10
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Swarm
data wydania
ISBN
9788365661180
liczba stron
402
język
polski
dodał
maitiri

Owdowiały wykładowca akademicki Kyle Riggs mieszka z dwójką dzieci na kalifornijskiej farmie. Pewnej nocy jego spokojne życie przerywa przybycie okrętu obcych, który porywa i morduje jego dzieci, a następnie zabiera na pokład samego Kyle’a. Okazuje się, że bohater przechodzi serię testów, po których statek, najwyraźniej obdarzony inteligencją, czyni go swoim dowódcą. Jest też zła wiadomość –...

Owdowiały wykładowca akademicki Kyle Riggs mieszka z dwójką dzieci na kalifornijskiej farmie. Pewnej nocy jego spokojne życie przerywa przybycie okrętu obcych, który porywa i morduje jego dzieci, a następnie zabiera na pokład samego Kyle’a. Okazuje się, że bohater przechodzi serię testów, po których statek, najwyraźniej obdarzony inteligencją, czyni go swoim dowódcą. Jest też zła wiadomość – obcy, którzy wysłali jednostkę, walczą z kimś o wiele groźniejszym, kimś, kto wkrótce znajdzie się w pobliżu Ziemi.
Rasa ludzka, zamieszkująca galaktyczny zaścianek i dysponująca prymitywną technologią, trafia w sam środek wojny między dwoma potężnymi gatunkami obcych.
„Rój” to pierwszy tom bestsellerowej serii Star Force.

 

źródło opisu: http://www.drageus.com

źródło okładki: http://www.drageus.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 44
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2017

W wspominanej przeze mnie kiedyś grze Starcraft II istnieje pewien dowcip.
Tłumacząc - istnieją aspekty micro i macro. Macro to tworzenie ekonomii i infrastruktury. Micro to zarządzanie jednostkami. dla przykładu - jeśli marin biega z szybkością 5, zasięgiem 5, a tropiciel ma szybkość 7, zasięg 6, to może zabiegać i zniszczyć naszego marina bez otrzymania żadnych obrażeń.
W niższych ligach nikt micrować nie umie, toteż często gracze skupiają się na drogich jednostkach nie wymagających zbyt wiele micro. Tworzymy grupę kontroli armii "1" i klikamy "a" - rozkaz ataku. dobrą kompozycją takie nieambitne micro może nam wygrać grę.
Na tym polega dowcip prograczy "1a!". Takie "Alleluja i do przodu", jeśli jesteście pełnoletni i graliście w quake i wolfenstein 3d. Po co taktyka? Do przodu.
I na tym polega większość starć w książce. "1a" i "Alleluja i do przodu" doskonale oddają naturę militarną książki.
- Wrogi okręt!
- Do przodu.
I czymś takim autor wypełnił 400 stron(nie do końca, jest dyplomacja, jest jakiś tam romans... ale wszystko jest takie "1a!". Naprawdę nie wiem skąd wziął pomysł na tyle treści.
I faktycznie, czyta się szybko miło i przyjemnie, ale bez specjalnej ekscytacji, jaką stworzył np. w swojej odysei Evan Currie morderczymi starciami w chowanego.
Dziwnie się to ocenia - naprawdę, zobaczcie sobie książkę w księgarni i przejrzycie - jeśli nie boicie się niewielkich spoilerów polecam na dziełko rzucić okiem na ostatnie starcia na ziemi.
Nie żałuję że przeczytałem, ale nie jestem też specjalnie niezadowolony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
O krok za daleko

Moim zdaniem ta książka to taki harlequin bez całkowitego happy endu. Ciągnie się niemiłosiernie jak tasiemcowate telewizyjne melodramaty. Naprawdę ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd