Lolek

Wydawnictwo: Agora SA
8,06 (248 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
34
8
86
7
53
6
20
5
4
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Lolek jest kudłatym stworzeniem o wielkim sercu i trudnej przeszłości, który ma tylko jedno marzenie: znaleźć swoich ludzi. Ale trafić na tych właściwych wcale nie jest łatwo. Szczególnie zimą w okolicach Puszczy Białowieskiej. Do napisania książki zainspirował Adama Wajraka psiak, który pewnego śnieżnego dnia pojawił się w życiu dziennikarza  i jego żony Nurii.  Dziś mieszka z nimi w...

Lolek jest kudłatym stworzeniem o wielkim sercu i trudnej przeszłości, który ma tylko jedno marzenie: znaleźć swoich ludzi. Ale trafić na tych właściwych wcale nie jest łatwo. Szczególnie zimą w okolicach Puszczy Białowieskiej.

Do napisania książki zainspirował Adama Wajraka psiak, który pewnego śnieżnego dnia pojawił się w życiu dziennikarza  i jego żony Nurii.  Dziś mieszka z nimi w Teremiskach, w Puszczy Białowieskiej.

Autorem ilustracji do "Lolka" jest znany z bestsellerowej "Rutki" Mariusz Andryszczyk.

Każdy pies marzy aby być z jakimś człowiekiem, a wielu ludzi marzy o tym by spotkać psa. Czasami wystarczy przypadek żeby się spotkać, a czasami trzeba się trochę rozejrzeć . Dlatego tę książeczkę dedykuję wszystkim pieskom, które jeszcze nie odnalazły swojego człowieka i  wszystkim ludziom którzy nie odnaleźli jeszcze swojego psa. A tym którzy się już odnaleźli życzę szczęścia.
Adam Wajrak

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 347
Inga | 2017-08-05
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Tę recenzję piszę razem z moją córką Adą (8 lat).

„Każdy pies marzy, aby być z jakimś człowiekiem, a wielu ludzi marzy o tym by spotkać psa. Czasami wystarczy przypadek, żeby się spotkać, a czasami trzeba się trochę rozejrzeć. Dlatego tę książeczkę dedykuję wszystkim pieskom, które jeszcze nie odnalazły swojego człowieka i wszystkim ludziom którzy nie odnaleźli jeszcze swojego psa. A tym, którzy się już odnaleźli, życzę szczęścia.”, napisał Adam Wajrak. My we dwie jesteśmy kociarami, jednak historia o poszukiwaniu swojego człowieka chwyciła nas za serce. No i było trochę płakania. Ada płakała na początku, czytając o okrucieństwie człowieka. Mama płakała na końcu, trochę ze szczęścia i trochę z ulgi.

Cała historia przypominała nam o tym, jak swoje koty brałyśmy ze schroniska i też wiedziałyśmy po pierwszym spojrzeniu, że to my jesteśmy ich ludźmi, a one są naszymi kotami. Dlatego wróciłyśmy do domu z dwoma kociakami, a nie z jednym, jak było w planach.

A kiedy mama znalazła wywiad z autorem, a tam zdjęcie z prawdziwym Lolkiem, to z jednej strony nas ucieszyło, że Lolek znalazł dom, z drugiej zasmuciło, że tyle musiał wcześniej przeżyć.

No i okazało się, że ilustracje Mariusza Andryszczyka, które podobały nam się tak samo bardzo jak w „Rutce”, to Lolek, jak ze zdjęcia.

Jeśli nie lubisz płakać, nie czytaj. Jeśli lubisz historię o zwierzętach, przeczytaj koniecznie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pax

"Dwie rzeczy są w istocie jedną rzeczą. Nierozłączne" (s. 194). "[...] jestem dokładnie tu, gdzie powinnam i robię dokładnie to, co pow...

zgłoś błąd zgłoś błąd