Lokatorka

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Otwarte
7,06 (3384 ocen i 566 opinii) Zobacz oceny
10
186
9
341
8
809
7
995
6
602
5
264
4
94
3
60
2
18
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl Before
data wydania
ISBN
9788375150780
liczba stron
460
język
polski
dodał
maitiri

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia. Emma już nie mieszka przy Folgate Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne...

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.

Emma już nie mieszka przy Folgate Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak.

Doskonały thriller psychologiczny, który podbił listy bestsellerów w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 677
roksa_reads | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 25 lipca 2017

Jane przeszła właśnie trudny okres w swoim życiu - urodziła martwe dziecko, nie ma pieniędzy ani bliskiej osoby, która mogłaby ją wesprzeć. Poszukując nowego mieszkania, które miałoby jej pomóc w odcięciu się od przeszłości, trafia na ofertę lokalu przy Folgate Street 1. Bez wahania wypełnia formularz, w którym musi odpowiedzieć na wiele dziwnych pytań, często związanych z jej życiem prywatnym. Ku jej zdziwieniu po kilku dniach otrzymuje odpowiedź od Edwarda - właściciela mieszkania, wraz ze zgodą na zamieszkanie w jego nowoczesnej posiadłości. Jane nie wie jednak, jak tragiczną ma ona przeszłość. Zginęły tu nie tylko żona oraz córka właściciela, ale również poprzednia lokatorka, Emma. Kobieta na własną rękę rozpoczyna śledztwo i próbuje dowiedzieć się czegoś więcej na temat śmierci swojej poprzedniczki. Czy tajemniczy właściciel mieszkania ma jakieś powiązania z tragediami, które w nim się wydarzyły? Czy Jane uda się odkryć prawdę? I czy to tylko przypadek, że obie dziewczyny są do siebie łudząco podobne?

Do tej pory czytałam same pochlebne opinie na temat "Lokatorki". Aczkolwiek ja niestety nie mogę podzielić zachwytu nad tą książką. Zupełnie nie rozumiem jej fenomenu. Ale zacznijmy od początku. Jeżeli chodzi o bohaterów, to Edward jest postacią w stu procentach wzorowaną na Christianie Greyu z trylogii E.L. James. Przez większość książki bardzo irytowały mnie brutalne sceny łóżkowe, a także samo zachowanie zaborczego i bezwzględnego mężczyzny. Zarówno Emma, jak i Jane, wydały mi się bardzo naiwnymi oraz głupiutkimi dziewczynami, które bez żadnych słów sprzeciwu godzą się na związek bez zobowiązań z właścicielem mieszkania, oparty tylko i wyłącznie na seksie. Mam wrażenie, że został w tej powieści zachwiany obraz tego, jak mężczyźni powinni traktować kobiety. Czytając ten thriller czułam, jakbym cofnęła się do średniowiecza, gdzie to płeć męska sprawowała władzę nad swoją ukochaną, nie pytając jej o zdanie w żadnej istotnej kwestii, a także nie zgadzając się na wiele rzeczy.

W czasie lektury "Lokatorki" poznajemy na przemian losy nieżyjącej już Emmy oraz historię obecnie mieszkającej przy Folgate Street 1 Jane. Muszę przyznać, że zdarzały mi się momenty, kiedy nie wiedziałam, która z kobiet była aktualnie narratorką. Jednak warto wspomnieć, że dzięki takiemu zabiegowi oraz temu, że rozdziały są dosyć krótkie, thriller czyta się naprawdę szybko, a historia ukryta na kartkach powieści wciąga do tego stopnia, że nie można się od niej oderwać. Nawet jeśli nie czytamy jej w danej chwili, to myślami jesteśmy w mieszkaniu przy Folgate Street 1 i staramy się rozwikłać zagadkę tego lokalu. Niestety kolejną rzeczą, która zawiodła mnie w "Lokatorce" było zakończenie. Podobne odczucia miałam podczas lektury "Zapisanych w wodzie" Pauli Hawkins, gdzie rozwiązanie sprawy bardzo mnie rozczarowało. Również i tym razem udało mi się je przewidzieć, po przeczytaniu czułam pewien niedosyt, nie było "efektu wow", nie czułam podziwu dla autora za to, jak świetną i nieprzewidywalną historię udało mu się wymyślić. A to, według mnie, w książkach z tego gatunku jest najważniejsze. Żeby po ich skończeniu zastanawianie się, w jaki sposób pisarz wpadł na taki oryginalny pomysł rozwikłania zagadki, spędzało Nam sen z powiek.

Co do zalet, to jedyną rzeczą, jaka mi się spodobała i z którą się nigdy wcześniej w książkach nie spotkałam, to pytania psychologiczne zadane Nam przez autora przed każdym rozdziałem. Jest to dobry sposób na lepsze poznanie własnej osobowości i charakteru. Poza tym sami zobaczycie, że odpowiadając na niektóre z pytań, możecie sami siebie zaskoczyć.

Podsumowując, jeśli chcecie wiedzieć, czy polecam Wam "Lokatorkę", to powiem tak: jeśli nie jesteście doskonale obeznani w świecie kryminałów i thrillerów, to jest ona dobrym wyborem na początek Waszej przygody z tym gatunkiem książek. Ja chyba w swoim życiu przeczytałam już za dużo powieści grozy i naprawdę ciężko mnie zadowolić, a przede wszystkim zaskoczyć. Poza tym z Cobenem, Larssonem, czy Mrozem nikt nie może się równać ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Arcydzieła. Najlepsze opowiadania science fiction stulecia

Kilka opowiadań rewelacyjnych, sporo jednak mocno średnich. W efekcie mamy misz-masz, jeśli idzie o poziom. Niestety, wybór opowiadań ogranicza się wy...

zgłoś błąd zgłoś błąd