Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lokatorka

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Otwarte
7,31 (860 ocen i 214 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
126
8
220
7
230
6
131
5
42
4
26
3
11
2
5
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl Before
data wydania
ISBN
9788375150780
liczba stron
416
słowa kluczowe
lokatorka, Delaney, thriller
język
polski
dodał
maitiri

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia. Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do...

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.

Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak.

Doskonały thriller psychologiczny, który podbił listy bestsellerów w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 601
Katarzyna | 2017-07-10
Przeczytana: 09 lipca 2017

„Lokatorka” to dobrze zapowiadający się thriller z ciekawym pomysłem na fabułę, który w rzeczywistości okazuje się książką przyjemną w lekturze, ale zarazem dość przewidywalną i wcale nie tak intrygującą i wciągającą, jakbyśmy tego chcieli. Tego uczucia nieustannego niepokoju, ucisku w klatce piersiowej, ściśniętego gardła i wypieków na twarzy brakowało mi najbardziej. Przeglądając pojawiające się w sieci recenzje, zastanawiam się, czy nie stałam się przypadkiem zbyt wymagającą czytelniczką, która nie zadowala się książką dobrą, która oczekuje czegoś więcej. Lubię literaturę z dreszczykiem, ale w ostatnim czasie nie miałam okazji czytać naprawdę trzymającego w napięciu, wstrząsającego thrillera psychologicznego, który na długo pozostałby w mojej pamięci. Oczywiście „Lokatorka” jest powieścią o niebo lepszą od thrillera Pauli Hawkins, nad którym nie tak dawno bardzo się pastwiłam. Trudno mi bowiem wyobrazić sobie drugą tak przeciętną powieść jak „Zapisane w wodzie”, książka szalenie nudna i nieciekawa. Myślałam jednak, że powieść J.P. Delaneya okaże się czymś ciut lepszym.

Emma Matthews już nie mieszka przy Folgate Street 1 w londyńskiej dzielnicy Hendon, na jej miejsce wprowadza się samotna Jane Cavendish. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne i to zarówno pod względem wyglądu, jak i prawdziwych potrzeb. Okazuje się, że łączy je nie tylko kolor włosów, oczu i rysy twarzy, lecz także pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa, zupełnie od zera. Obie bowiem przeżyły coś, o czym jak najszybciej chciałyby zapomnieć. Obie pragną odciąć się od bolesnej przeszłości i rozpocząć nowy rozdział swojego życia. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, apodyktycznego Edwarda Monkforda, nietuzinkowego architekta, właściciela Monkford Partnership, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Minimalistyczny styl mieszkania może być kluczem do sukcesu. Kobiety łączy jednak coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Gdy po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój, każda z lokatorek zaczyna przeczuwać, że za rogiem czai się prawdziwe niebezpieczeństwo. Jest tylko jedna rzecz, która bezsprzecznie różni Emmę i Jane. Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak. Co się stało z poprzednią lokatorką i czy to samo może się przydarzyć Jane? Kto odpowiada za tajemniczą śmierć Emmy? Jakie sekrety skrywa dom przy Folgate Street 1?

Pytania o przeszłość Emmy i przyszłość Jane można by w zasadzie mnożyć, tak wiele niewiadomych jest w powieści J.P. Delaneya. Szalenie interesująca jest również postać samego Edwarda, człowieka, który jest perfekcjonistą w każdym calu, czasem aż do przesady bezwzględnym. Na wszystkie rodzące się w naszej głowie podczas lektury pytania prędzej czy później otrzymujemy odpowiedź. Czy zawsze satysfakcjonującą? Tu mam pewne wątpliwości. Okazuje się bowiem, że historia śmierci Emmy jest dość przewidywalna i ja chyba oczekiwałam czegoś innego, czegoś bardziej „wow”. Niemniej mam wrażenie, że wielu czytelników może być zadowolonych, o czym świadczą wszystkie pochwały pod adresem tej książki.

Na uznanie z pewnością zasługuje wizja świata wykreowanego przez autora. Nie da się ukryć, że wielu z nas przerażałaby sama myśl o przeprowadzce na Folgate Street 1. To bowiem dom zupełnie inny niż wszystkie, jakie kiedykolwiek widzieliśmy. Nie każdy potrafiłby odnaleźć się w jego wnętrzu, nie każdy byłby w stanie sprostać obowiązującym w nim – bądźmy szczerzy – często absurdalnym zasadom. Przeprowadzka na Folgate Street 1 to prawdziwe wyzwanie i poświęcenie swoich marzeń, pragnień, potrzeb. To oczywiste, że nie każdy jest na to gotowy. To miejsce przeznaczone wyłącznie dla osób o stalowych nerwach i ogromnej sile woli. W zamian dostajemy jednak sterylną, niczym nieskażoną przestrzeń, w której mamy dużą szansę odnaleźć swoje prawdziwe „ja”, zrozumieć, co jest dla nas ważne, a z czego bez kłopotu potrafimy zrezygnować, odkryć, jak wiele rzeczy, którymi się otaczamy, jest nam zupełnie zbędnych. Wymyślony przez Edwarda Monkforda, a ściślej mówiąc przez J.P. Delaneya, dom to miejsce zupełnie niezwykłe, niepowtarzalne na architektonicznej mapie świata. Wymarzony ideał i prawdziwe przekleństwo. Kusząca, acz trochę przerażająca wizja przyszłości.

Ciekawie również poprowadzona została narracja. Delaney pozwala nam poznać wydarzenia ukazane z dwóch perspektyw, a staje się to możliwe dzięki uczynieniu narratorkami zarówno Emmy, jak i Jane. Rozdziały poświęcone Emmie przeplatają się z tymi opowiadającymi o Jane, a my jesteśmy w stanie zauważyć pewne analogie pomiędzy tym, co już się wydarzyło, a tym, co dzieje się w chwili obecnej.

Wydawnictwo Otwarte reklamuje „Lokatorkę” jako „doskonały thriller psychologiczny, który podbił listy bestsellerów w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii”. I chociaż książka Delaneya rzeczywiście jest dobra, to jednak nazwanie jej doskonałym thrillerem wydaje mi się pewną przesadą. W sieci można znaleźć informację o trwających pracach nad ekranizacją powieści. Reżyserem filmu jest Ron Howard, twórca takich produkcji jak „Piękny umysł” czy „Kod da Vinci”. Myślę, że mimo pewnego zawodu, który poczułam po lekturze „Lokatorki”, z zainteresowaniem obejrzę tę ekranizację, by się przekonać, czy chociaż w wersji filmowej uda się twórcom stworzyć trzymającą w napięciu opowieść, która wbija w fotel. Tutaj mi tego zabrakło, choć wymyślona historia miała szansę stać się czymś naprawdę ciekawym.

http://z-literatura-za-pan-brat.piszecomysle.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słoń, który wysiedział jajko

Dr. Seuss swoimi uroczymi rymowankami zjednał sobie serca dzieci na całym świecie. Jego dzieła nie tylko uczą ale i bawią, jednocześnie przekazują war...

zgłoś błąd zgłoś błąd