Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przez ucho igielne (sploty)

Tłumaczenie: Weronika Gogola
Seria: Słowackie Klimaty
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
7,06 (18 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
5
7
8
6
2
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365595331
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Tania

Być może istnieje podskórna tkanka świata wyznaczająca relacje ludzi i przedmiotów. A może to przypadek, że ścieżki kamieniarza Jana i krawcowej Bożeny, początkowo oddalone, w pewnym momencie zbiegają się we wspólną drogę. Przyglądając się z bliska drobnym wydarzeniom, rzeczom i ludzkim zachowaniom Ján Púček wydobywa na powierzchnię sploty ludzkich historii. Jan, działający podczas drugiej...

Być może istnieje podskórna tkanka świata wyznaczająca relacje ludzi i przedmiotów. A może to przypadek, że ścieżki kamieniarza Jana i krawcowej Bożeny, początkowo oddalone, w pewnym momencie zbiegają się we wspólną drogę. Przyglądając się z bliska drobnym wydarzeniom, rzeczom i ludzkim zachowaniom Ján Púček wydobywa na powierzchnię sploty ludzkich historii.

Jan, działający podczas drugiej wojny światowej w antyfaszystowskim ruchu oporu, na ponad pięć lat staje się więźniem nazistowskich obozów koncentracyjnych i radzieckiego łagru. Nikt, nawet on sam, nie wierzy, że powrót do domu po wojnie będzie „nowym początkiem”, który rozpocznie się wraz z założeniem niewielkiej manufaktury odzieżowej.

Przez ucho igielne – trzecia z kolei (a pierwsza wydana w Polsce) książka Jána Púčeka, to nostalgicza, zabawna i jednocześnie smutna, opowieść o historii, rodzinie i domu.

 

źródło opisu: http://ksiazkoweklimaty.pl/zapowiedzi/64/przez-ucho-igielne-sploty-

źródło okładki: http://ksiazkoweklimaty.pl/zapowiedzi/64/przez-ucho-igielne-sploty-

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 588
Carnelia | 2017-06-10
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 czerwca 2017

Ján Púček „Przez ucho igielne (Sploty)”

„Nie chce mi się myśleć o końcach historii, które bywają cierpkie i przepełnione łzami, ale teraz, kiedy powoli zbliża się świt i z nim koniec nocy, nie potrafię myśleć o niczym innym.”

Ja też nie potrafię przestać myśleć o tej urzekającej opowieści. Wciąż wokół niej krążę. Sięgam mimochodem, kartkuję ponownie, zaznaczam cytaty. Bo to niby najzwyczajniejsza historia najzwyklejszego człowieka. Słowacka wieś, dorastający w niej Janko, wcale niełatwe, a jednak beztroskie dzieciństwo, nauka zawodu, pierwsza miłość, rodzina, wojna, trudy życia, wreszcie starość. Historia Jana, którego wspomina wnuk, toczy się niespiesznie na kartach książki i nawet nie daje obietnicy na jakiekolwiek fajerwerki. Ale w tej swojej zwyczajności jest tak pełna ciepła, nostalgii i refleksji, że nie sposób się nią nie zauroczyć. Urzeka niezwykle plastyczny, poetycki język. I ta ujmująca mozaika prozaicznych do bólu opisów codzienności oraz burzliwego tła politycznego kraju.

Wojna odciska straszliwie piętno na psychice bohatera „Jan mógł wierzyć w anioły co najwyżej do marca 1940 roku, kiedy to ostatni opuścił go i przywdział uniform gestapowca.” Ponad pięć lat tułaczki po nazistowskich obozach nie pozwala już być takim samym człowiekiem. „Wspomnienia z niektórych wyjazdów przedostają się bezpośrednio do snów; są tym bardziej uporczywe, im bardziej chcemy o nich zapomnieć.”

Ale czas leczy rany, a siła czerpana z miłości pcha człowieka do przodu. „Stali tam razem i byli sobie tak bliscy. Musieli być sobie bliscy, w końcu już prawie nikt im nie został. Mieli tylko siebie nawzajem. Dwugłos. Nic więcej.”

Ján Púček tkając swą refleksyjną opowieść z obrazów codzienności ukazuje, jak nieoczekiwanie potrafią splatać się ludzkie losy. I jak fascynujące może być odkrywanie w pamięci żyjących przodków okruchów wspomnień o tych, co odeszli. „Człowiekowi jakoś o wiele łatwiej się stoi, kiedy ma pod sobą ich poplątane korzenie”

Czytając miałam bezustanne skojarzenia z prozą Wiesława Myśliwskiego. „Kobiety człapią na cmentarz, pod górę, w ciemności, w ich domach powoli gasną żarówki, a mężowie na werandach umierają ze strachu. Boże, jesteś przecież wszędzie, w każdej drobince, w źdźble trawy i w nóżce czarnej mrówki. Powiedz zatem – naprawdę musisz widzieć je tam na górze.” Jestem przekonana, że młody słowacki twórca jest na najlepszej drodze do zajęcia równie ważnego miejsca w literackim świecie, co nasz wielki mistrz słowa.

Gorąco polecam! Z wyrazami uznania dla Wydawnictwa „Książkowe Klimaty” za odkrywanie takich literackich perełek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do młodego pisarza

Doskonała forma na przekazanie swojej wiedzy i doświadczeń z pisaniem przekazana człowiekowi o to aby pomóc mu zrozumieć istotę pisania.

zgłoś błąd zgłoś błąd