Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyklęty '48

Wydawnictwo: Muza
7,62 (21 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
6
7
3
6
3
5
0
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328705647
liczba stron
640
język
polski
dodała
giovanna

Rok 1948. Siermiężne czasy stalinizmu w Polsce Ludowej. Komisarz Jan Wolak, oskarżony o kolaborację z gestapo, teraz ukrywa się wśród poszukiwanych przez Urząd Bezpieczeństwa żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Mężczyzna pogodził się z myślą, że już nigdy nie uda mu się wrócić do ukochanej Warszawy. Zdaje sobie sprawę, że resztę życia będzie musiał spędzić, ukrywając się w lesie i...

Rok 1948. Siermiężne czasy stalinizmu w Polsce Ludowej. Komisarz Jan Wolak, oskarżony o kolaborację z gestapo, teraz ukrywa się wśród poszukiwanych przez Urząd Bezpieczeństwa żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Mężczyzna pogodził się z myślą, że już nigdy nie uda mu się wrócić do ukochanej Warszawy. Zdaje sobie sprawę, że resztę życia będzie musiał spędzić, ukrywając się w lesie i uciekając przed kolejnymi obławami żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.

Tymczasem w stolicy dochodzi do tajemniczego morderstwa, którego ofiarą jest żona sekretarza Polskiej Partii Robotniczej. Tuż obok zamordowanej kobiety milicjanci znajdują nieprzytomnego mężczyznę, z którym ofiara spędziła ostatnią noc. Wszystko wskazuje na to, że to on jest mordercą. W szybkim procesie człowiek ten zostaje skazany na karę śmierci. Okazuje się jednak, że władza ludowa się pomyliła. Giną kolejne kobiety, zamordowane w sposób, w jaki zabijał tropiony przed wojną seryjny zabójca działający w stolicy. Wtedy próbował go schwytać komisarz Jan Wolak wraz ze swoim nieodłącznym towarzyszem Zygmuntem Wieczorkiem. Niestety całe archiwum dotyczące tamtej sprawy spłonęło w czasie powstania warszawskiego. Funkcjonariusze UB i MO są bezradni. Informacje o tych zbrodniach nie mogą przedostać się do opinii publicznej. Dlatego komuniści decydują się na zaoferowanie Wolakowi propozycji współpracy…

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/

źródło okładki: https://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2177
emindflow | 2017-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2017

„Wyklęty ‘48” to swego rodzaju kontynuacja historii przedwojennego komisarza policji Jana Wolaka całkiem ciekawie przedstawionej w „Likwidatorze ‘44”. Spodziewałem się, że autor udoskonali swój warsztat, że pójdzie krok do przodu, słowem – że dostanę jeszcze lepszą powieść, tymczasem spotkał mnie srogi zawód.
Za chwytliwym marketingowo tytułem kryje się bowiem patchworkowy zlepek różnych gatunków literackich niekoniecznie tworzących spójną całość. Problem jest w tym, że Kozar próbuje sprzedać kompletnie niewiarygodną historię.
Spośród licznych wątków i dziesiątków postaci broni się jedynie duet śledczych Wolak – Wieczorek i na tej dwójce trzyma się cała powieść. Cała reszta już dużo słabsza, a niektóre fragmenty i rozdziały sprawiają wrażenie upchniętych na siłę.
W efekcie fabuła jest przekombinowana i mało logiczna. Drażnią teatralne sceny śmierci, które pewnie w założeniu mają być efektowne i wstrząsające, a w rzeczywistości są groteskowe. Na dodatek całość napisana jest dość topornym językiem przesiąkniętym patosem i natrętnym (werbalnym) patriotyzmem.
Jednak najbardziej zbulwersowało mnie podejście do warstwy historycznej obejmującej czas utrwalania komunizmu w pierwszych latach po wojnie i opisująca mechanizmy działania władzy. Jeśli ten wątek został przez autora potraktowany serio, a nie w kategoriach farsy, to przyznam, że takiego nagromadzenia absurdu, bzdur i bredni dawno nie spotkałem. Do tej pory sądziłem, że podobne wyobrażenie o Polsce A.D. 1948 mogliby mieć tylko Eskimosi i Donald Trump.
Są dziesiątki o wiele lepszych powieści historycznych, obyczajowych, kryminałów i romansów. Dominik Kozar uparł się zmieścić to wszystko (i jeszcze więcej) w jednej książce… i poległ. A pomysł promowania się tytułem jednoznacznie nawiązującym do „nośnego” tematu, choć niewiele mający z nim wspólnego, uważam za słaby i ewidentnie „pod publiczkę”.
Proponuję autorowi, żeby poszedł za ciosem i kolejną książkę z Wolakiem zatytułował „Niezłomny ‘2015”. Sukces murowany. No, tylko trzeba się z nią spieszyć…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blackout

Książka o tym jak zabrakło prądu... Generalnie większość z nas wie jakie byłyby konsekwencje nagłej utraty prądu w Europie... Kataklizm jednym słowem,...

zgłoś błąd zgłoś błąd